Bezpieczeństwo
PAP

MON wzmacnia bezpieczeństwo na wschodniej flance

"Nowa dywizja wojsk operacyjnych będzie działać na wschodzie Polski, bo z tego kierunku płynie dziś zagrożenie" – powiedział szef MON Mariusz Błaszczak. Podkreślił znaczenie liczebnej rozbudowy sił zbrojnych.

Minister wziął udział w uroczystości przekazania w podporządkowanie 18. Dywizji Zmechanizowanej dwóch brygad – 1. Warszawskiej Brygady Pancernej i 21. Brygady Strzelców Podhalańskich. Dowódca 18. Dywizji gen. dyw. Jarosław Gromadziński podkreślił potencjał bojowy nowego związku taktycznego i NATO-wską strukturę jej dowództwa.

„Ta dywizja operuje na wschodzie Polski ze względu na to, że dzisiejsze zagrożenia są właśnie z tej strony. To nie przypadkiem wschodnia flanka NATO stanowi szczególny przedmiot zabiegów Sojuszu Północnoatlantyckiego” – powiedział Błaszczak, przypominając rozmieszczenie wielonarodowych batalionów NATO w regionie, m.in. w Polsce. „Ale żeby Polska była bezpieczna, rząd Rzeczypospolitej musi podejmować działania wzmacniające Wojsko Polskie. I rząd Mateusza Morawieckiego konsekwentnie takie działania podejmuje. Naprawiamy błędy koalicji PO-PSL” – powiedział Błaszczak, powtarzając zarzut likwidacji w 2011 r. 1. Warszawskiej Dywizji Zmechanizowanej im. Tadeusza Kościuszki która „operowała na wschód od Wisły”.

„Za kilka dni minie 80 lat od napaści naszych sąsiadów na Polskę. Na podstawie paktu Ribbentrop-Mołotow doszło do kolejnego rozbioru Polski. Naszym obowiązkiem jest pamiętanie o tym zdarzeniu, oddanie hołdu tym, którzy ucierpieli ze względu na brutalną okupację dokonaną zarówno przez Niemców, jak i przez Rosjan, ale naszym obowiązkiem jest także dążenie do tego, żeby zdarzenia sprzed 80 lat nigdy w przyszłości się nie powtórzyły i temu ma służyć silne Wojsko Polskie” – mówił minister. Dodał, że WP ma być silne dzięki liczebności, nowoczesnemu wyposażeniu i osadzeniu w strukturach NATO. „Żeby Wojsko Polskie było silne, musi być liczniejsze, w związku z tym zdecydowałem o powołaniu 18. Dywizji” – dodał.

Gromadziński podkreślił, że działające od roku w Siedlcach dowództwo 18. Dywizji jest pierwszym dowództwem polskiej dywizji o strukturze NATO-wskiej, co ułatwia współdziałanie z sojusznikami. Zwrócił też uwagę, że brygady tworzące nową dywizje – dwie istniejące i jedna formowana – będą się składać z 12 batalionów i odpowiadać potencjałowi czterech brygad. „To świadczy, że stawiamy na budowę potencjału bojowego, a nie administracyjnego” – podkreślił gen. dyw. Gromadziński.

Zapewnił, że formowanie nowego związku taktycznego i składających się na niego jednostek odbywa się zgodnie z planem. Do 2020 r. 18. Dywizja ma się składać z trzech brygad i pułku logistycznego, a 2021 r. powstanie pułk artylerii, pułk przeciwlotniczy, pułk saperów i batalion rozpoznawczy.

Pierwsza Brygada Pancerna w Warszawie, Siedlcach i Chełmie wraz z podległymi jednostkami wchodziła dotychczas w skład 16. Pomorskiej Dywizji Zmechanizowanej; 21. Brygada Strzelców Podhalańskich była podporządkowana bezpośrednio dowódcy generalnemu rodzajów sił zbrojnych.

18. Dywizja Zmechanizowana im. gen. broni Tadeusza Buka nawiązuje do tradycji 18. Dywizji Piechoty z II RP, zwanej żelazną i wsławionej walkami w wojnie 1920 r.

W skład 18. Dywizji Zmechanizowanej wejdą trzy brygady: oprócz dwóch istniejących włączonych w jej skład będzie to 19. Brygada Zmechanizowana z Lublina, której formowanie rozpoczęło się w czerwcu tego roku, pułk logistyczny (którego formowanie rozpocznie się w październiku tego roku), pułk artylerii przeciwlotniczej oraz batalion rozpoznawczy. Sformowany zostanie także pułk inżynieryjny z przeznaczeniem do wykonywania zadań na rzecz 18. Dywizji.

Tagi:

Więcej informacji
Radio Znad Wilii


Radio ZW FUN


Spaudos, radijo ir televizijos rėmimo fondas
Radar Wileński – Poinformuj nas!