Bezpieczeństwo
PAP

Macierewicz: Przesunięcie czołgów Leopard na wschód – oznaką zmiany strategii

Przesunięcie na wschód czołgów Leopard wiąże się ze zmianą strategii obronnej i założeniem, że wojsko ma bronić terytorium, a nie odzyskiwać stracone – powiedział w środę w warszawskiej Wesołej szef MON Antoni Macierewicz.

„Zakończyliśmy proces przenoszenia batalionu czołgów do 1. Brygady Pancernej w Wesołej, ta decyzja oznacza także proces przezbrajania i zmiany strategii obrony Polski” – powiedział minister.

„Na naszych oczach materializuje się decyzja ściśle związana z zupełnie nowym spojrzeniem na strategię obronną Polski. My się nie mamy przygotowywać do odbijania straconego terenu, my mamy być przygotowani do tego, żeby granic Polski strzec, do tego, żeby wróg nie wtargnął na teren Polsk” – mówił Macierewicz.

Jak dodał, przesunięcie czołgów Leopard na wschód, to część strategii, sformułowanej na podstawie zakończonego w tym roku Strategicznego Przeglądu Obronnego, która zakłada takie działanie z sojusznikami, by „wróg się cofnął przed możliwością zajęcia jakiejkolwiek części polskiego terenu”. Jak powiedział, wiąże się to także „ze zmianą ogólnej sytuacji bezpieczeństwa Polski”, wynikającej ze wzmocnienia wschodniej flanki NATO i przysłania do Polski ciężkiej brygady wojsk USA.

„Są cztery kompanie, szkolenie przeszło 217 żołnierzy, jest 58 czołgów” – powiedział Macierewicz. Dodał, że po zakończeniu formowania pierwszego batalionu uzbrojonego w czołgi Leopard 2A5 i 2A4 rozpoczął się proces przenoszenia i przygotowywania kompanii kolejnego batalionu, który ma zostać w 2018 r. rozlokowany na wschodnim brzegu Wisły. „To tylko fragment całego procesu wzmacniania flanki wschodniej przez Wojsko Polskie” – zaznaczył szef MON.

Zapewnił, że batalion jest w pełni sprawny i w pełni zdolny do walki, a jego żołnierze przeszli szkolenia w Świętoszowie.

Przyznał, że przeniesienie najnowocześniejszych czołgów w polskim wojsku na wschód będzie wymagało zbudowania zaplecza logistycznego i szkoleniowego oraz ośrodka symulatorów. „Plany idą jeszcze dalej – żeby te brygady były dozbrojone w systemy artyleryjskie” – powiedział Macierewicz.

Wyraził uznanie za sprawne przeprowadzenie przesunięcia Leopardów, zaangażowanym w tę operację żołnierzom, w tym dowódcy 1. Warszawskiej Brygady Pancernej płk. Janowi Rydzowi, dowódcy generalnemu gen. dyw. Jarosławowi Mice, który – jak podkreślił „z taką determinacją i poświęceniem przyjął do realizacji ten plan, chociaż nie było to dla niego łatwe”. Dziękował także dowódcy 16. Pomorskiej Dywizji Zmechanizowanej, do której należy warszawska brygada, gen. dyw. Markowi Sokołowskiemu.

W ubiegłym roku MON postanowiło przezbroić 1. Warszawską Brygadę Pancerną w czołgi Leopard, należące wcześniej do 34. Brygady Kawalerii Pancernej w Żaganiu (należącej do 11. Lubuskiej Dywizji Kawalerii Pancernej) w celu wzmocnienia jednostek położonych bliżej wschodniej granicy. Wozy PT-91 z Wesołej przekazano 15. Brygadzie Zmechanizowanej w Giżycku, a do Żagania przekazano czołgi T-72, by zastąpić wycofywane Leopardy.

Przeniesienie Leopardów z Żagania do Wesołej wywołało różne oceny; negatywnie wypowiadali się o nim m.in. były dowódca Wojsk Lądowych gen. Waldemar Skrzypczak i były Dowódca Generalny Rodzajów Sił Zbrojnych gen. Mirosław Różański. Głównym argumentem przeciwko tej decyzji było uszczuplenie zdolności 11. Lubuskiej Dywizji Kawalerii Pancernej, do której wcześniej należały wszystkie cztery bataliony czołgów wyposażone w Leopardy. Wskazywano także na kwestie infrastruktury.

Tagi:

Więcej informacji
Radio Znad Wilii


Radio ZW FUN


Spaudos, radijo ir televizijos rėmimo fondas
Radar Wileński – Poinformuj nas!