Europa znajduje się „na celowniku” rosyjskich trolli

Rzecznik prezydenta Władimira Putina Dmitrij Pieskow powiedział we wtorek, że Rosja może podjąć kroki w odpowiedzi na przyjętą przez Parlament Europejski rezolucję o przeciwdziałaniu propagandzie, w której wymieniane są niektóre rosyjskie media.

PAP
Europa znajduje się „na celowniku” rosyjskich trolli

Fot. BFL/Tomas Urbelionis

Pytany o to, czy planowane są w związku z przyjęciem tego dokumentu jakieś kroki, rzecznik Kremla odpowiedział: „na pewno“. Wyraził również zaniepokojenie próbami, do których według niego dochodzi w niektórych krajach zachodnich, by „ograniczać prawa odbiorców do otrzymywania informacji alternatywnych wobec tych, jakie narzucane są jako jedyne źródło prawdy“.

Parlament Europejski przyjął w zeszłym tygodniu rezolucję, w której wyraził zaniepokojenie coraz silniejszą i wymierzoną w UE propagandą ze strony Rosji, a także ze strony tzw. Państwa Islamskiego, Al-Kaidy i innych grup terrorystycznych.

We wtorek (29 listopada) szef niemieckiego wywiadu zagranicznego BND Bruno Kahl ostrzegł na łamach „Sueddeutsche Zeitung” przed działalnością rosyjskich hakerów i trolli, których celem jest sianie politycznego niepokoju i wpływanie za pomocą propagandy na dyskusje w krajach demokratycznych.

Kahl powiedział dziennikarzom ‚Sueddeutsche Zeitung’, że istnieją przesłanki wskazujące na to, że za niedawnymi atakami hakerskimi w USA stała Rosja. Zastrzegł, że przypisanie takich akcji konkretnemu państwowemu sprawcy jest technicznie trudne. ‚Wiele przemawia jednak za tym, że (te działania) są tolerowane czy też wręcz wspierane przez struktury państwowe’ – powiedział szef BND.

Jego zdaniem Europa znajduje się „na celowniku” rosyjskich trolli, a szczególnie dotyczy to Niemiec: „Niemcy nie są jedynym krajem na tej liście – zastrzegł, dodając, że w niedalekiej przyszłości w kilku”.

PODCASTY I GALERIE