Bezpieczeństwo
Renata Butkiewicz

Ambasador Litwy przy NATO: Polska jest dla nas bardzo ważnym sojusznikiem

15 lat Litwy i 20 lat Polski w NATO. Przed czym ma nas chronić Sojusz Północnoatlantycki, a także jakie wyzwania stoją przed Organizacją - rozmawiamy z ambasadorem Litwy przy NATO Vytautasem Leškevičiusem.

Renata Butkiewicz: Mija 15 lat odkąd Litwa wstąpiła do NATO i 20 lat obecności Polski w Sojuszu Północnoatlantyckim. Kooperacja wojskowa pomiędzy Polską a Litwą w ramach Sojuszu Północnoatlantyckiego się pogłębia.
 

Vytautas Leškevičius: Polska jest dla nas bardzo ważnym sojusznikiem, który dołożył wszelkich starań, by państwa bałtyckie jak najszybciej dołączyły do Sojuszu Północnoatlantyckiego. Doceniamy swego najbliższego sąsiada. Łączy nas wiele – kwestia obronności, projekty energetyczne, i pielęgnowanie dobrosąsiedzkich stosunków jest jednym z najważniejszych zadań strategicznych dla obu stron. Zwłaszcza ostatnio jest to zauważalne.

Przed jakim wyzwaniem stoi teraz NATO?

Rozbieżność stanowisk w kwestii wydatków na obronność. Ten problem narasta od dawna, a ostatnio spór się zaognia. Chodzi o równomierne rozłożenie obciążenia, a także o to, w jakim celu są wydawane pieniądze. Różnie z tym jest, ale najważniejsze, by sojusznicze rządy wykazały się solidarnością i wolą polityczną w dążeniu do bardziej sprawiedliwego podziału obowiązków. To jest ważna rola do spełnienia dla sekretarza generalnego organizacji Jensa Stoltenberga – sprawienie, by wysiłki na rzecz obrony zbiorowej były dynamiczne. Bez tego nie będziemy w stanie posiadać odpowiednich sił zbrojnych. Kraje NATO powinny sobie uświadomić, że zwiększając wydatki na obronność, umocnią swą pozycję. 

Mówiąc o wyzwaniach stojących przed Sojuszem, nie zapominajmy o ewolucji zagrożeń cybernetycznych i pladze dezinformacji.

Albo też o bezpieczeństwie energetycznym, które odgrywa ważną rolę dla naszego wspólnego bezpieczeństwa. Litwa zabiega o to, by zarówno Unia Europejska jak i NATO poświęciły temu więcej uwagi, uświadomiły ścisły związek pomiędzy energią i bezpieczeństwem oraz dostosowały do tego swoje działania. Zadaniem polityków jest też edukacja społeczeństwa, czym jest dezinformacja, zagrożenia cybernetyczne. Przykładem jest Estonia, która padła ofiarą cyberataku, a w odpowiedzi na to wdrożyła odpowiednie narzędzia. Z kolei jak walczyć z dezinformacją? Istnieje tylko jeden sposób – przedstawienie prawdy, ale ją powinny usłyszeć wszystkie strony, zarówno nasi sojusznicy jak i kraje, które stoją za fake newsami. Litwa ma w tym spore doświadczenie. Nasz sukces w dużej mierze wynika z zaangażowania politycznego, dziennikarskiego i społecznego. Powstały specjalne platformy demaskatorskie – tzw. ruch elfów – to wolontariusze tropiący i demaskujące fake newsy i  trolle.


Powodem kolejnej fali dezinformacji mogą być informacje o złamaniu przez Rosję postanowienia umowy o dotyczącej likwidacji lądowych pocisków balistycznych i manewrujących średniego zasięgu (Intermediate Forces Treaty, INF Treaty). Czym to grozi?


Właśnie atakiem propagandy i dezinformacji. Zagrywki polityczne zahaczają nie tylko o kwestię obronności, ale też mają na celu skłócenie Zachodu. Zaznaczmy, że to był traktat, podpisany przez USA i Rosję, który zobowiązywał do likwidacji i rezygnacji z późniejszego posiadania pocisków manewrujących i balistycznych o zasięgu od 500 do 5500 km. To Rosja stworzyła te zakazane rakiety i je dyslokowała, jednak będzie starała się udowodnić, że to Stany Zjednoczone złamały traktat. I tutaj zasadniczą kwestią jest pokazanie jedności Zachodu. NATO wówczas natychmiast zareagowało – poparło oświadczenie USA o rozpoczęciu procedury wypowiedzenia tego porozumienia. Solidarność NATO, Unii Europejskiej i ogólnie mówiąc, Zachodu, jest kluczowa w każdej kwestii.

Tagi:

Więcej informacji
Radio Znad Wilii


Radio ZW FUN


Spaudos, radijo ir televizijos rėmimo fondas
Radar Wileński – Poinformuj nas!