W Wilnie odbyła się procesja mająca na celu zjednoczenie cerkwi i powstrzymanie wojny

Na zaproszenie prawosławnego metropolity Inokentija w sobotę w Wilnie zebrało się kilkaset osób na procesji mającej na celu zjednoczenie litewskich prawosławnych i zakończenie wojny na Ukrainie.

BNS
W Wilnie odbyła się procesja mająca na celu zjednoczenie cerkwi i powstrzymanie wojny

Fot. bns foto/Lukas Balandis

„Będzie to procesja modlitewna, która ma na celu zjednoczenie całej litewskiej Cerkwi prawosławnej, jedność naszego Kościoła i jak najszybsze zakończenie wojny na Ukrainie” – powiedział dziennikarzom przed procesją Biskup Amwrosjusz z Trok.

Procesja odbyła się w sobotę po nabożeństwie w cerkwi Ducha Świętego przy ul. Ostrobramskiej. Kilkaset osób przeszło przez stołeczne Stare Miasto do Katedry Najświętszej Marii Panny przy ul. Maironisa.

Przed nabożeństwem przy cerkwi Ducha Świętego i klasztorze zebrano podpisy o jedność kościoła.

Procesję zorganizowano po tym jak w Litewskiej Cerkwi Prawosławnej zauważono konflikty poglądów w związku z wojną na Ukrainie, a w związku z tym zdymisjonowano kilku księży przez szefa litewskiej archidiecezji prawosławnej metropolity Inokentija.

Biskup Amvrosij powiedział, że ci księża „postanowili podążać ścieżką nieposłuszeństwa wobec swojego biskupa, metropolity”. Stwierdził też, że Litewska Cerkiew Prawosławna wypowiada się przeciwko wojnie: „Potępiamy wojnę i wszystko, co dzieje się na Ukrainie”.

„Cała nasza Cerkiew wypowiada się przeciwko wojnie, modląc się o zakończenie tej wojny, i za ludzi, którzy zginęli na Ukrainie i za ludzi, którzy tam cierpią, to obowiązek naszych chrześcijan tutaj” – powiedział biskup.

Valerija, jedna z wolontariuszek, która zbierała podpisy, powiedziała, że ​​jedność Cerkwi jest teraz potrzebna bardziej niż kiedykolwiek.

„Jesteśmy za Bogiem, za wiarę, za jedność, modlimy się do Boga za wszystkich, nie wybieramy według rasy, według religii, według narodowości, prosimy Boga, aby pobłogosławił wszystkich i zakończył wszystkie wojny, wszelki gniew” – powiedziała kobieta dziennikarzom.

Kancelaria Litewskiej Archidiecezji Prawosławnej zapowiedziała przed procesją, że podczas ceremonii „odbędą się modlitwy o jedność Kościoła i zaprzestanie bratobójczej wojny na Ukrainie”.

Przewodniczący litewskiej archidiecezji prawosławnej metropolita Inokentij zwolnił trzech księży: Vitalijusa Mockasa, Gintarasa Jurgisa Sungailasa i Vitalisa Dauparasa, którzy skrytykowali rosyjską inwazję na Ukrainie i poparcie rosyjskiej Cerkwi prawosławnej tych działań.

Część litewskiego duchowieństwa prawosławnego zdecydowała się wystąpić do Patriarchy Konstantynopola o włączenie do tej metropolii.

Metropolita wileńsko-litewski Inokentij twierdzi, że Cerkiew prawosławna na Litwie przeżywa trudny okres i woła o „poparcie wszystkich wiernych”.

„Nasza Cerkiew jest dziś zalewana bezpodstawnymi oskarżeniami; usiłuje się ją zhańbić, złamać. Niestety, sprawcy wszystkich tych wydarzeń – nasi bracia księża – otwarcie mówili o swoich zamiarach ustanowienia na Litwie innego modelu Cerkwi podległej Patriarchatowi Konstantynopola – poinformował metropolita w komunikacie prasowym.

W raporcie zauważono również, że uczestnicy procesji będą mieli możliwość podpisania petycji parafialnej w obronie Cerkwi Prawosławnej na Litwie.

W październiku 2018 r. Ekumeniczny Patriarchat Konstantynopola unieważnił w 1686 r. aneksję ukraińskiego prawosławia do Patriarchatu Moskiewskiego i potwierdził, że Konstantynopol jako kościół macierzysty ma prawo i będzie nadal udzielał autokefalii (niepodległości) Ukraińskiemu Kościołowi Prawosławnemu.

Litewska Cerkiew Prawosławna jest jedną z 9 tradycyjnych wspólnot religijnych na Litwie. Posiada tytuł metropolii i należy do Patriarchatu Moskiewskiego i Wszechrusi.

PODCASTY I GALERIE