Litwa będzie szczepić preparatem „Johnson & Johnson“

Po informacji koncernu „Johnson & Johnson“, że proponuje rozpoczęcie dystrybucji i szczepienia jej szczepionką przeciw COVID-19, 4800 szczepionek, które znajdują się już na Litwie zostanie w środę przekazanych do centrów szczepień.

zw.lt
Litwa będzie szczepić preparatem „Johnson & Johnson“

Zdjęcie ilustracyjne.

Preparat „Johnson & Johnson“ to szczepionka jednodawkowa.

Szczepieni będą nią seniorzy, pacjenci z chorobami przewlekłymi leczeni w szpitalach, a także osoby wyjeżdżające do pracy w litewskich placówkach dyplomatyczno-konsularnych za granicą.

Pierwsza przesyłka szczepionki Johnson & Johnson dotarła na Litwę 13 kwietnia, ale producent poprosił o zawieszenie szczepionki do czasu zbadania rzadkich skutków ubocznych w Stanach Zjednoczonych. Europejska Agencja Leków (EMA) stwierdziła we wtorek, że nietypowe zakrzepy krwi należy opisać jako „bardzo rzadki” efekt uboczny szczepionki Johnson & Johnson przeciwko koronawirusowi, ale podkreśliła, że korzyści płynące z tych szczepionek nadal przewyższają ryzyko.

Preparat Johnson & Johnson miał być innowacyjny – szybko budować odporność i być skuteczny nawet po jednej dawce.

Stosowana jest w USA, ale w zeszły wtorek Federalna agencja zdrowia w USA wezwała do natychmiastowego wstrzymania szczepień preparatem Johnson & Johnson. Powodem jest wystąpienie rzadkiego zaburzenia zakrzepów krwi u osób, które go przyjęły. Do zmian w organizmach zaszczepionych doszło w dwa tygodnie po przyjęciu szczepionki.

Wszystkie osoby, u których doszło do ciężkich powikłań, to kobiety w wieku 18-48 lat. Jedna z nich nie żyje, inna przebywa w szpitalu i jest w stanie krytycznym. W sumie niepożądane skutki uboczne w postaci zakrzepów zaobserwowano u sześciu osób.

I choć w całym USA szczepionkę Johnson & Johnson przyjęło już niemal siedem milionów osób, lekarze stwierdzili, że wolą dmuchać na zimne i dokładnie sprawdzić, czy jest bezpieczna.

Ale nie tylko Stany Zjednoczone wstrzymały szczepienia tym preparatem. Również Republika Południowej Afryki tymczasowo wstrzymała szczepienia preparatem Johnson&Johnson.

Republika Południowej Afryki wstrzymała jej stosowanie, choć nie odnotowano tam żadnych przypadków zakrzepów krwi.

Szczepionka była w RPA preferowana po tym, jak badania wykazały, że ma wyższy współczynnik ochrony przed południowoafrykańskim wariantem koronawirusa niż inne szczepionki. Od połowy lutego w tym afrykańskim kraju zaszczepiono około 300 tys. pracowników służby zdrowia.

BNS, Planeta.pl, polskathetime.pl,

PODCASTY I GALERIE