Wilno i Wileńszczyzna
Antoni Radczenko

Ułani z Nowej Wilejki uczcili święto pułkowe

Nie patrząc na strugi deszczu, członkowie Wileńskiego Klubu Rekonstrukcji Historycznej Garnizon Nowa Wilejka, we wtorkowy wieczór (25 lipca) zapalili znicze przy grobach żołnierzy 13. Pułku Ułanów Wileńskich na cmentarzach w Nowej Wilejce i Antokolu.

„Wileński Klub Rekonstrukcji Historycznej Garnizon Nowa Wilejka rekonstruje historię trzech pułków, które w okresie międzywojennym stacjonowali w Nowej Wilejce. Jeden z tych pułków to 13. Pułk Ułanów Wileńskich. Akurat 25 lipca przypada święto pułkowe, ponieważ każdy pułk w międzywojniu miał własne święto, kiedy można było przypomnieć stoczone boje oraz towarzyszy poległych w walce” – powiedział zw.lt prezes Klubu Waldemar Szełkowski.

Człnkowie każdego roku próbują na różne sposoby świętować święta garnizonowe.

„W tym roku postanowiliśmy pojechać na poszczególne groby i zapalić znicze. Groby żołnierzy 13. Pułku są m.in. w Nowej Wilejce. W tym roku byliśmy też na grobach ułanów wileńskich na Cmentarzu Antokolskim” – wyjaśnił Szełkowski.

Po zapaleniu zniczy na Cmentarzy na Antokolu pasjonaci polskiej wojskowości udali się na plac Łukiski.

Ułani zapalili znicze również przy tablicy pamiątkowej poświęconej wachmistrzowi. 13 Pułku Ułanów Wileńskich Bronisławowi Urbanowiczowi, która jest znajduje się przy wejściu do Kościoła Św. Filipa i Jakuba w Wilnie.

Początki 13-go Pułku Ułanów Wileńskich sięgają historii Samoobrony Wileńskiej utworzonej w październiku 1918 r. w celu obrony Wilna przed bolszewikami. W grudniu 1918 r. wszystkie oddziały konne „Samoobrony Krajowej Litwy i Białorusi” połączyły się w majątku Pośpieszka w pobliżu Wilna i kilka dni później przyjęły nazwę 1. Pułku Ułanów Wileńskich. Wilna zbyt długo nie udało się wówczas utrzymać, ale kawaleria i część piechoty Samoobrony nie poddały się bolszewikom, ani też nie złożyli broni Niemcom – z walką kilkuset żołnierzy przedarło się przez bolszewickie i niemieckie kordony staczając szereg zwycięskich potyczek, zdobywając wojenny sprzęt i powiększając swój oddział o nowych ochotników. Po zdobyciu Brześcia nastąpiło połączenie z Wojskiem Polskim.

Następnie kawalerzyści walczyli jako Dywizjon Jazdy Wileńskiej, aż w czerwcu 1919 r. nadano pułkowi porządkowy numer 13. Pułk walnie przyczynił się do oczyszczenia kresów z wojsk bolszewickich i osiągnął linię rzeki Berezyny.

Od początku pułk się składał w zasadzie z mieszkańców Wileńszczyzny, stąd przydomek „Wileński”, chociaż przy nadaniu numeracji pułkowej 13. zostało to pominięte, jednakże i nadal nieoficjalnie było używane.

W przemówieniu w Głebokiem do oficerów pułku Naczelnik Państwa i Naczelny Wódz Marszałek Józef Piłsudski powiedział: „… aczkolwiek nazwy „wileński” nie zatwierdziłem, to jednak z góry ją aprobuję …”. To było wystarczającą podstawą do używania nazwy, co w marcu 1930 r. ostatecznie zatwierdził Minister Spraw Woskowych.

Dużym sprawdzianem dla żołnierzy okazała się ofensywa Rosji Sowieckiej w 1920 r. Kiedy Wojska Polskie ustępowały przed korpusem kawalerii Gaja – 13 pułk cofał się w straży tylnej powstrzymując nacierającego wroga. Stoczono szereg potyczek oraz 25 lipca krwawą bitwę pod Janowem koło Sokółki, gdzie pułk poniósł duże straty. Datę tej bitwy przyjęto jako dzień Święta Pułkowego.

„Święta Pułkowe uznawane były jako hołd poległym towarzyszom broni, w takim dniu mówiono o czynie zbrojnym żołnierzy macierzystej jednostki, na przykładzie ofiarnej walki wychowywano młode pokolenia” – powiedział Waldemar Szełkowski.

Tagi:

Więcej informacji
Radio Znad Wilii


Radio ZW FUN


Radar Wileński – Poinformuj nas!