Wilno i Wileńszczyzna
zw.lt

Pochód Polaków ulicami Wilna

Przed gmachem Sejmu rozpoczął się pochód Polaków na Litwie. Parada przejdzie głównymi ulicami stolicy, a jej celem jest Kaplica Matki Boskiej Ostrobramskiej. W paradzie biorą udział Polacy z całej Litwy, którzy przyjechali do Wilna z Kowna i Kowieńszczyzny, ze Żmudzi, Druskiennik czy Wisaginii. W pochodzie bierze udział około dziesięciu tysięcy osób.

„Jest to polskie święto, dzisiaj mamy polskie Wilno, dzisiaj mamy biało-czerwone barwy, którymi spłynie miasto. Zainteresowanie było ogromne. Z okazji stulecia niepodległości i Polski, i Litwy, mimo że wcześniej nie planowaliśmy, to jednak święto musiało odbyć się właśnie w tym roku” – powiedział Radiu Znad Wilii Michał Mackiewicz, prezes Związku Polaków na Litwie.

„Z okazji stulecia cała Wileńszczyzna świętuje. Życzę uczestnikom pochodu, aby przede wszystkim odczuli wspólnotę mieszkających tu, na Wileńszczyźnie Polaków. Że jesteśmy razem, że możemy wspólnie świętować. Jest to bardzo ważny dzień, teraz łączą się oba kraje i to też bardzo ważne” – podkreśliła Rita Tamašunienė, przewodnicząca frakcji AWPL-ZChR w Sejmie Litwy.

„Mój ojciec urodził się w Wilnie, dlatego zawsze miło tutaj powracać” – przyznał Adam Bielan, wicemarszałek Senatu RP, obecny na pochodzie. „Jest to ważny dzień dla całego Senatu, który opiekuje się Polonią i Polakami za granicą. Tegoroczne święto jest również wyjątkowe ze względu na stulecie odzyskania przez Polskę niepodległości i cieszymy się, że możemy dzisiaj świętować z naszymi rodakami na Litwie” – dodał.

„Świętujemy stulecie odzyskania niepodległości przez Polskę i Litwę, świętujemy nasze wszystkie święta majowe, czyli Dzień Polonii i Polaków za Granicą oraz Święto Konstytucji Trzeciego Maja. Cieszymy się, że różne środowiska, wszyscy Polacy są dzisiaj w tym pochodzie. Piękna młodzież, wspaniałe flagi biało-czerwone, czego więcej można sobie życzyć na ten piękny dzień” – cieszył się zastępca ambasadora RP na Litwie Grzegorz Poznański.

„Nastrój jest cudowny – piękna pogoda, piękne święto. Bardzo dobrze, że przyszło dużo ludzi, dużo młodzieży. Cieszę się, że mamy siłę w nogach i zdrowie” – mówiła przed rozpoczęciem marszu Wala Tomaszun, nauczycielka z Gimnazjum im. ks. Józefa Obrembskiego w Mejszagole.

W przemarszu biorą także udział członkowie Wileńskiego Klubu Rekonstrukcji Historycznej Garnizonu w Nowej Wilejce.

„Humor jest wspaniały, tak jak pogoda. Zbiera się cała drużyna” – poinformował ułan Andrzej.

„Cieszymy się, że jesteśmy wszyscy razem – Polacy z całej Litwy, że jesteśmy zorganizowani, że potrafimy szanować nasze święta narodowe. Że możemy się zebrać, manifestować swoją polskość – to buduje” – powiedział mer rejonu solecznickiego Zdzisław Palewicz. Jak dodał, z rejonu na marsz przybyło ponad tysiąc osób.

Pochód wyruszył sprzed Sejmu tuż po godzinie 12. Panuje radosna atmosfera, przechodnie pozdrawiają maszerujących, ludzie wychodzą z kawiarni, by przyjrzeć się pochodowi.

„Widzimy dużo znajomych, to bardzo cieszy, że ludzie zbierają się na taki marsz. Rzadko mamy taką okazję, by zebrać się wszyscy razem i pokazać, jaką jesteśmy mocną wspólnotą” – powiedziały wileńskie harcerki biorące udział w święcie.

„Naprawdę fajnie, że takie święta mogą się odbywać w Wilnie – widać, ilu tu jest Polaków i jak wszyscy możemy trzymać się razem, wspólnie” – podkreślił Ernest Tylingo, lider zespołu Will’n'Ska.

„Odbieram to jako bardzo świąteczny sposób na uczczenie Dnia Polonii i Polaków za Granicą. Jest to bardzo pozytywne święto, bo nie jest polityczne. Fajnie jest widzieć swoich przyjaciół z Wilna i rejonu wileńskiego. To też święto dla samych Polaków, żebyśmy zobaczyli, ilu nas jest” – mówiła Dorota Sokołowska z zespołu „Wilenka”.

Do pochodu dołączyli także Polacy z Polski.

„Przyjeżdżamy tutaj często, odwiedzamy naszych przyjaciół – zarówno Polaków, jak i Litwinów, i w tym szczególnym dniu stwierdziliśmy, że chcemy wspólnie świętować, postanowiliśmy dołączyć i razem cieszyć się tym dniem” – mówiła prezes Fundacji Pobliża Katarzyna Pyrka.

Tomaszewski: To demonstracja polskości

„Jest nas kilkanaście tysięcy, to mocna demonstracja polskości” – zaznaczył w rozmowie z zw.lt przewodniczący Akcji Wyborczej Polaków na Litwie-Związku Chrześcijańskich Rodzin Waldemar Tomaszewski. „Jesteśmy zwarci, bardzo mocno demonstrujemy swoją polskość i będziemy dziękowali Bogu przy kaplicy Najświętszej Matki Ostrobramskiej, że otrzymaliśmy tę polskość w spadku od naszych praojców. Dzisiaj naszym zadaniem jest pielęgnowanie jej i przekazanie naszym dzieciom i wnukom” – dodał Tomaszewski.

Polityk trzyma w trakcie marszu niedawno zaprezentowany sztandar „Tygodnika Wileńszczyzny”, którą gazeta określa jako flagę Wileńszczyzny. „To Pogoń, nasz wileński herb, i barwy narodowe polskie, białoruskie i inne” – wyjaśnił Tomaszewski. Zapytany, czy flaga jest sposobem na promocję Wileńszczyzny, lider AWPL odpowiedział twierdząco.

„Jest to najlepsza okazja manifestowania tego, że tu są Polacy, że dbają oni o kulturę polską, język polski. Po raz pierwszy biorą udział w takim pochodzie i jestem pod ogromnym wrażeniem” – przyznał Krzysztof Łachmański, sekretarz Stowarzyszenia Wspólnota Polska.

Narkiewicz: Święto wszystkich Polaków

„To święto wszystkich Polaków – nie tylko z rejonu trockiego, nie tylko z Wileńszczyzny, ale również z całego świata. Cieszymy się, że chociaż co dwa lata, ale możemy być razem i demonstrować siebie – w sposób przyjazny” – powiedział poseł na Sejm Jarosław Narkiewicz, który wystąpił podczas parady w stroju szlacheckim.

„Ten strój został zaprezentowany przez naszych gości z Bractwa Kurkowego z Polski, jest on w barwach Wielkiego Księstwa Litewskiego, czyli nasz, wileński, i sądzę, że jest to stosowna okazja, by się w nim zaprezentować” – uzasadnił Narkiewicz.

Mówiąc o zaprezentowanej po raz pierwszy fladze Wileńszczyzny, polityk przypomniał, że swoje sztandary ma każde starostwo czy gmina. „My, Polacy na Wileńszczyźnie, też możemy mieć barwy reprezentujące nasze dobre wartości”.

„Zachęcaliśmy do udziału w święcie i szkoły, i gminy, ale trudno mi oszacować, ile osób z rejonu wileńskiego przybyło tu dzisiaj – na pewno dużo. Pogoda dopisała, jest bardzo dużo młodzieży, dzieci” – cieszyła się mer rejonu wileńskiego Maria Rekść.

„Jestem Polką, Polska to moja ojczyzna. Tu dzisiaj na pochodzie, pod flagą biało-czerwoną są moi rodacy, moje siostry, moi bracia, z którymi razem na ziemi litewskiej budujemy jedność i walczymy o to, co nas zawsze łączy. Jestem dzisiaj dumna” – stwierdziła siostra Michaela Rak, dyrektor Hospicjum bł. ks. Michała Sopoćki.

„Panuje tu nastrój podniosły, cudowny, majowy. W ogóle maj jest takim patriotycznym miesiącem, i kościelnym. Te piękne daty – stulecie odzyskania niepodległości przez Litwę i przez Polskę pokazują, że jesteśmy jak dwie siostry jednej matki. Matka Boża Ostrobramska i Częstochowska błogosławi swoimi ramionami te dwa bratnie narody – Polskę i Litwę, żebyśmy byli silni Bogiem, żebyśmy pielęgnowali wiarę katolicką, wzmacniali Kościół i bylibyśmy takimi misjonarzami dla Europy” – mówił ks. Józef Aszkiełowicz.

Pochód przejdzie aleją Giedymina pod Katedrę. Stamtąd przejdzie na Zamkową. W Ostrej Bramie odbędzie się uroczysta msza święta.

Pierwszy od 1939 roku pochód ulicami Wilna odbył się w 2004 roku. Od tamtego czasu przemarsze organizowane są co kilka lat. Ostatni odbył się w 2016 roku. Wówczas obchody Dnia Polonii i Polaków za Granicą zostały połączone z 1050. rocznicą chrztu Polski i 225. rocznicą Konstytucji 3 maja.

Tagi:

Więcej informacji
Radio Znad Wilii


Radio ZW FUN


Radar Wileński – Poinformuj nas!