Wilno i Wileńszczyzna
Małgorzata Kozicz

„To daje poczucie wolności i zrozumienia”. Plener artystyczny DKP

19 młodych artystów w wieku 14-18 lat zgłębiało tajniki malarstwa i fotografii podczas pleneru „Wolności, dodaj mi skrzydła”, który zakończył się dzisiaj w Trokach. Nowe umiejętności, kilkadziesiąt obrazów, zdjęć, a nawet cztery kampanie reklamowe - oto wynik tygodniowego pobytu.

Plener artystyczny zorganizowany przez DKP odbył się już po raz siódmy. Przed siedmiu laty inicjatorką tego przedsięwzięcia była ówczesna koordynatorka projektów kulturalnych Bożena Mieżonis. Dziś prace organizacyjne kontynuuje obecna koordynator, Irena Brazis. Dom Polski od lat zaprasza do prowadzenia warsztatów te same wykładowczynie – Aleksandrę Warchoł i Weronikę Elertowską z Radomia.

„Są to osoby, które mają niesamowite podejście do dzieci i młodzieży, potrafią zachęcić je do pracy, podejść do każdego indywidualnie. Są pełne pomysłów, poza tym same nie przestają się dokształcać, szkolić, zgłębiać swoją wiedzę” – mówi Irena Brazis.

Opinię tę potwierdzają uczestnicy warsztatów. „Panie są młode, fajne, wesołe” – wymieniają.

„Wykładowcy każdego traktują indywidualnie, nie narzucają swojej woli, tylko sugerują, co można by zrobić lepiej. To daje poczucie wolności, zrozumienia” – mówi Marta Chmielewska ze Szkoły Średniej im. Wł. Syrokomli.

„W tym roku jak zwykle uczestnicy pleneru realizowali tematy, które im zadawałam. Tematy były bardzo różne, prowokujące do myślenia, do zastanowienia się. Każdego dnia otrzymywali inny temat. Np. „Cisza”, „Ciało”, „Światło”. Mieliśmy też warsztaty fotografii analogowej – w tym roku była to cyjanotypia, jedna z najstarszych technik” – opowiada Weronika Elertowska, która prowadziła zajęcia z fotografii.

„Absolutnie każdy z nas zadane tematy inaczej pokazał na zdjęciu. Na przykład cisza kojarzy mi się z jeziorem – tam jest zawsze cicho, a postać syrenki jest dla mnie tajemnicza. Jednej z koleżanek zrobiłam makijaż, ogon i zrobiłam jej zdjęcia jako syrence” – mówi Ewelina Borkowska z Gimnazjum im. Michała Balińskiego w Jaszunach.

„Zawiązałam koleżance oczy chustą. Powstała seria zdjęć, na których stoi ona w polu kłosów z zawiązanymi oczami. Pierwsze zdjęcia są trochę przytłumione. Krok po kroku dziewczyna zdejmuje chustę i świat staje się coraz wyraźniejszy, jaskrawszy. To był temat „Światło”" – opowiada Karolina Stankiewicz ze szkoły im. Wł. Syrokomli.

Grupa malarska malowała głównie naturę. Jak podkreśla wykładowczyni malarstwa Aleksandra Warchoł, ten sam temat uczestnicy pleneru interpretowali jednak bardzo różnie, stąd tak wiele różnorodnych prac.

„Codziennie wieczorem mieliśmy przeglądy. Młodzież opowiadała o swoich pracach, inspiracjach. To jest dobre do konfrontacji – jak ktoś inny postrzega dany temat. To fajnie „nakręca”. Każdy może zaczerpnąć coś dla siebie z pracy kolegi” – uważa Aleksandra Warchoł.

Większość uczestników pleneru artystycznego brała w nim udział już nie po raz pierwszy. Trafić tu może jednak nie każdy chętny – wcześniej prowadzony jest dobór uczestników.

„W tym roku przysłano 38 zgłoszeń, z czego wybraliśmy równo połowę – 19 uczestników. Wszyscy oni są ze szkół polskich z Wilna lub rejonu wileńskiego. Niektórzy z nich malują, rysują, fotografują z zamiłowania, inni uczęszczają w ciągu roku na zajęcia plastyczne. Uczestników wybierano na podstawie prac, które każdy powinien był nadesłać razem z ankietą. Jeśli panie prowadzące zajęcia stwierdziły, że prace mają w sobie „to coś”, że jest z czym pracować dalej, takie osoby zapraszaliśmy na plener” – opowiada koordynator projektów Irena Brazis.

„W roku szkolnym chodzę do studia Roberta Bluja. Latem wszystko jest na luzie, więc żeby nie pozostawić malowania gdzieś w kącie, na plenerze doszlifowuję swoją wiedzę i umiejętności” – mówi Mariusz Kijakowski z wileńskiej Syrokomlówki. Ze sztuką chciałby związać swoją przyszłość. W swojej szkole zorganizował już kilka indywidualnych wystaw.

Oprócz poważnych zajęć z malarstwa i fotografii uczestnicy mieli okazję wykazać się kreatywnością z przymrużeniem oka. W ramach zajęć integracyjnych tworzyli reklamy. W ten sposób powstały śmieszne spoty reklamujące agencję turystyczną „Wieś travel”, perfumy „Trup” czy tabletki od bólu „Tabletki”.

Tagi:

Więcej informacji
Radio Znad Wilii


Radio ZW FUN


Radar Wileński – Poinformuj nas!