Wilno i Wileńszczyzna
zw.lt

Tamošiūnaitė, Cytacka i Trusewicz zostali wiceprezesami ZPL

Edyta Tamošiūnaitė, Renata Cytacka i Edward Trusewicz – jednogłośnie zostali wybrani na stanowisko wiceprezesów Związku Polaków na Litwie.

Tamošiūnaitė, Cytacka i Trusewicz zostali wiceprezesami ZPL
Fot. zw.lt

We wtorek (10 lipca) odbyło się pierwsze posiedzenie Rady Związku Polaków na Litwie wybranej na XV zjeździe ZPL, podczas której odbyły się wybory członków Zarządu Głównego, wiceprezesów, sekretarza, redaktora naczelnego biuletynu ZPL ,,Nasza Gazeta” oraz głównej księgowej.

Na stanowisko wiceprezesów wybrano Edytę Tamošiūnaitė (zastąpiła Renatę Bejnar), Renatę Cytacką (zastąpiła Włodzimeirza Siuniucia) i Edward Trusewicz (zachował stanowisko). Stanowisko zachował również Paweł Stefanowicz, który będzie nadal pełnił funkcję sekretarza ZPL.

W skład zarządu weszli: Michał Mackiewicz – prezes ZPL, Maria Rekść – wiceprezes Wileńskiego Rejonowego Oddziału ZPL, Zdzisław Palewicz – prezes Solecznickiego Oddziału Rejonowego ZPL, Jarosław Narkiewicz – prezes Trockiego Oddziału Rejonowego ZPL, Marek Kubiak – prezes Wileńskiego Oddziału Miejskiego ZPL.

Redaktorką naczelną ,,Naszej Gazety” nadal będzie Janina Lisiewicz. Stanowisko głównej księgowej również ponownie objęła Teresa Romanowska.

Mackiewicz vs. Warszawa

Na początku czerwca br. w Warszawie odbyła się konferencja prasowa zorganizowana przez Fundację ,,Pomoc Polakom na Wschodzie” podczas której zarząd organizacji zaprezentował nieścisłości związane z działalnością ZPL. Ponad 120 dokumentów wraz z potwierdzeniami przelewów z trzech lat zostało zakwestionowanych przez Fundację. W 2014 roku wykryto nieścisłości 21 faktur, w 2015 – 45 faktur i w 2016 – 50. Sprawa dotyczy druku biuletynu ZPL ,,Nasza Gazeta”.

Z prezentacji przedstawionej przez Fundację wynika, że faktury z drukarni w Białymstoku, gdzie drukowano ,,Naszą Gazetę” różniły się od tych, które przedstawiał Zarząd Główny ZPL. W 2014 roku nakład faktur według ZPL wynosił 2 tys. egzemplarzy, nakład według drukarni – 1 tys. egzemplarzy. (w 2015 roku – 3000 tys. egzemplarzy, według drukarni – 1 tys. i w 2016 roku – 4 tys. egzemplarzy, według drukarni – 1 tys.). Koszt druku według faktur ZPL wynosił 1 088 zł, koszt druku według faktur drukarni – od 600 do 863 zł (2015 r. – 1500 zł/881 zł; 2016 r. – 1900 zł/1195 zł). Łączna wartość dotacji niewykorzystanych przez Związek Polaków na Litwie zgodnie z umową w latach 2014-2016 (w tym odsetki liczone do dn. 6.06.2018 r.) według szacunków Fundacji wynosi 127 790,51 zł.

Wobec prezesa ZPL Michała Mackiewicza w Prokuraturze Okręgowej w Warszawie toczy się postępowanie przygotowawcze. Na razie nie wiadomo, czy Mackiewicz stawił się przed polskim organem ścigania. ,,Żaden grosz w ZPL za mojej kadencji nie zginął. Przyszedłem, żeby odbudować związek. Ta Fundacja niszczyła ZPL przez siedem lat wspólnie z Maciejkiańcem. Zaczęli również od gazety, sprywatyzowali ,,Nasz czas”, żeby zniszczyć. Z przerażaniem widzę w Zarządzie Fundacji tych samych ludzi – architektów tamtego rozbicia” – mówił w rozmowie z zw.lt prezes ZPL.

Cytacka vs. Karczewski

O nieprawidłowościach finansowych w ZG ZPL mówiło się w polskim środowisku na Litwie od dawna. Natomiast jako pierwszy temat poruszył marszałek Senatu RP Stanisław Karczewski. Pod koniec kwietnia doszło do ostrej wymiany zdań między Renatą Cytacką a marszałkiem w Toruniu, które zostało zarejestrowane przez polonijną telewizję internetową ITVP.TV.

W trakcie Forum Polonijnego w Wyższej Szkole Kultury Społecznej i Medialnej w Toruniu (28 kwietnia) Renata Cytacka zarzuciła stronie polskiej brak wizji i strategii względem Polaków mieszkających poza granicami kraju. Działaczka stwierdziła, że polityka Prawa i Sprawiedliwości pod tym względem niczym nie różni się od polityki Platformy Obywatelskiej, a jeśli chodzi o sprawy finansowe to uległa pogorszeniu.

„Kwestia finansowania, jakby nie było bolesne, ale za poprzednich rządów PO premiera pana Tuska i pani Kopacz nasze dzieci w pierwszej klasie otrzymywały do ręki 1000 złotych. W tej chwili nasze dziecko otrzymuje tylko 440. (…) A czemu nasze dzieci również nie mogą otrzymać? Nasze też są polskimi dziećmi. Kolejny raz to powtarzam: nam tylko Polska wyjechała. Nic się nie zmieniło. Mam konkretny przykład. Cieszycie się państwo, tu w Polsce, z dobrej zmiany, z dobrej pani minister finansów pani Czerwińskiej, która niedawno objęła stanowisko. A to przecież od nas z północnej Wileńszczyzny dziewczyna. No to chyba warto wspierać polską oświatę na Litwie, aby później mieć dobrych ministrów również w Polsce” – żaliła się Cytacka.

Polityk zarzuciła władzom RP, że nie podjęły żadnych kroków w kwestii ujednoliconego systemu nauczania z języka litewskiego i ujednoliconego egzaminu, braku matury z języka polskiego, przeniesienia Szkoły im. Joachima Lelewela, braku polskiej telewizji. Cytacka zaapelowała również, aby strona polska przeprowadziła monitoring wywiązania się strony litewskiej z zobowiązań wynikających z założeń traktatu polsko-litewskiego z 1994 roku.

W trakcie przemówienia Renaty Cytackiej na sali byli obecni m.in. przewodniczący AWPL-ZChR Waldemar Tomaszewski oraz starosta frakcji Rita Tamašunienė, którzy w żaden sposób nie zareagowali na słowa swej partyjnej koleżanki.

Marszałek Senatu Stanisław Karczewski nie zgodził się z zarzutami Cytackiej podkreślając, że Prawo i Sprawiedliwość zwiększyło finansowanie dla Polaków poza granicami kraju, w tym również na Litwie. Niespodziewanie przewodniczący Izby Wyższej wspomniał, nie wchodząc w szczegóły, że w trakcie finansowania polskich organizacji na Litwie niejednokrotnie dochodziło do nieprawidłowości.

„Bardzo duże pieniądze do was idą. Tylko chciałbym powiedzieć patrząc państwu prosto w oczy: my dajemy duże pieniądze. Będziemy dawali większe i będziemy dokładnie sprawdzać, jak te pieniądze są wydawane. Jeśli są nieprawidłowości, to w te miejsca tych pieniędzy będzie szło mniej. Będziemy kontrolować, bo nie możemy doprowadzać do tego, żeby ktoś nas w Polsce oszukiwał. Mówię prosto państwu w twarz. I że nas ktoś będzie oszukiwał zagranicą, na to sobie państwo polskie pozwolić nie może. Jeżeli gdziekolwiek pojawiają się nieprawidłowości, to musimy je, po pierwsze, bardzo dokładnie wyjaśnić, a po drugie musimy wyciągać wnioski. I w państwa sprawie również zostały wyciągnięte konsekwencje, ponieważ pewne nieprawidłowości tam się pojawiły” – zripostował marszałek Senatu RP.


Cytacka vs. Duda

To nie pierwszy zatarg Cytackiej z polskimi władzami. Przed kilkoma miesiącami, tuż po wizycie Andrzeja Dudy na Litwie, obecna wiceprezes ZPL skrytykowała postawę prezydenta Rzeczypospolitej. „Praktycznie wszystkie wypowiedzi Prezydenta RP Andrzeja Dudy w czasie konferencji dotyczące sytuacji Polaków na Litwie to jakiś surrealizm z punktu widzenia miejscowych Polaków. Wypowiedź dotycząca zdawania egzaminu z języka litewskiego na maturze i stwierdzenie, że dla niego to jest naturalne, a dla kogo nie jest? Wszyscy Polacy na Litwie chcą, aby ich dzieci jak najlepiej znały język litewski. Problem w tym, że władze Litwy robią wszystko, aby naszym dzieciom to utrudnić, jak by to dziwnie nie brzmiało. Kolejna wypowiedź dotyczyła wrażenia, że władze Litwy wykazują chęć rozwiązania naszych problemów. Dokładnie takie samo wrażenie i takie same zapewnienia mieli wszyscy prezydenci i premierzy RP odwiedzający Litwę od 1991 roku” – powiedziała w rozmowie z portalem prawy.pl polityk.

„Na zakończenie może się powtórzę, ale stwierdzenie iż ,,niektóre oczekiwania polskiej mniejszości na Litwie są wygórowane” naprawdę zabolało, to tak jakby włożyć nóż w ręce władz litewskich. Żal, że nikt z dziennikarzy nie poprosił o sprecyzowanie, które nasze oczekiwania są wygórowane” – dodała Cytacka.

Po kilku dniach w rozmowie z zw.lt Waldemar Tomaszewski próbował bagatelizować sprawę twierdząc, że „Nie znam żadnej jej wypowiedzi” oraz „Nie znam takiego portalu prawy.pl” . „ Nie wiem. Nie znam tematu. Nie wiem o czym pan mówi. Czego do mnie dzwonicie, to dzwoń do Cytackiej. Ona nie zajmuje żadnych funkcji w partii” – komentował prezes AWPL-ZChR.