Wilno i Wileńszczyzna
zw.lt

Rybak: Konserwatyści zawsze byli negatywnie nastawieni wobec rozwoju Wileńszczyzny

"Jako samorząd zawsze ubiegaliśmy się o to, by tu, na pograniczu polsko-litewsko-białoruskim powstała wolna strefa ekonomiczna, wystosowaliśmy masę listów do władz, w tym do rządu Andriusa Kubiliusa, na wszystko otrzymaliśmy negatywne odpowiedzi" - powiedział w wywiadzie dla Polskiego Radia dla Zagranicy Józef Rybak, dyrektor Administracji Samorządu Rejonu Solecznickiego.

Rybak: Konserwatyści zawsze byli negatywnie nastawieni wobec rozwoju Wileńszczyzny
Fot. Ewelina Mokrzecka

„Słyszeliśmy w czasie kampanii wyborczej różne zapewnienia, że trzeba się zainteresować tym regionem, że mieszkańcy są zacofani, prokremlowscy, prorosyjscy, że trzeba tu przynieść kaganiec oświaty. Irytuje to wszystkich ludzi tu mieszkających, bo poruszamy się po naszym kraju i znamy jego realia. Soleczniki są jednym z trzech miast na Litwie – poza dużymi miastami – które odnotowuje przyrost naturalny na plus” – zauważa Józef Rybak.

Propozycje konserwatystów dotyczące utworzenia Funduszu Wileńszczyzny czy innych działań na rzecz mniejszości narodowych solczanin nazwał polityczną demagogią.

„Konserwatyści zawsze byli negatywnie nastawieni do rozwoju tego rejonu. Co pewien czas zdarzały się zagrywki różnego rodzaju, zależnie od koniunktury politycznej. Jak były wybory, zawsze szukali wrogów w Solecznikach. Jak trzeba było poprawić stosunki z Polską, te sprawy wyciszano. Ale nigdy nie szły za tym konkretne kroki” – powiedział Rybak dla Polskiego Radia.

„W ciągu tych wszystkich lat zbudowano w rejonie solecznickim trzy gimnazja litewskie i to wszystkie inwestycje państwowe w naszym regionie, chociaż zgłaszaliśmy masę propozycji do wszystkich programów rozwoju jakie się pojawiały. Samorząd musi jednak wykonywać swoje funkcje i współpracować z każdą władzą. Jesteśmy gotowi, mamy swoje proozycje, swoje programy. Myślę, że nowa władza będzie trzeźwo oceniała sytuację i podejmie decyzje bardziej realistyczne” – dodał dyrektor Administracji Samorządu Rejonu Solecznickiego.

W plebiscycie dziennika „Kurier Wileński” Józef Rybak zdobył tytuł Polaka Roku. Jak powiedział, był „totalnie zaskoczony tą nominacją i wynikami”.

„Odbierałbym tytuł Polaka Roku raczej nie w odniesieniu do własnej osoby, a do mojej działalności przez cały okres życia. Jestem jednym z założycieli Związku Polaków na Litwi w roku 1989. Jak wracam pamięcią do tamtych czasów, był to okres transformacji, przemian, radości ze swojej świadomości narodowej, którą odzyskiwały rzesze Polaków. A dzisiaj jest to po prostu rutynowa praca na rzecz utrzymania polskości” – zauważył Rybak.

„Mieszkamy na terenie, który nosi nieodwracalne „piętno” polskości, i to co jest naszą historią, naszą kulturą, musi funkcjonować poprzez nazewcnictwo, język, oświatę. Żyjemy w wolnej, demokratycznej Europie i tu nie ma innych standardów, cywilizacja zachodnia po prostu nie wymyśliła innych standardów niż poszanowanie praw każdej mniejszości” – podkreślił w rozmowie z Polskim Radiem Józef Rybak.