Wilno i Wileńszczyzna
zw.lt

Radczenko: Badania są dalekie od obiektywności

Badania pt. „Analiza i ocena potrzeb kulturowych uczniów Litwy Południowo-Wschodniej” dokonane przez Instytut Polityki Kulturowej Litwy są dalekie od obiektywności – sądzi bloger oraz komentator polityczny Aleksander Radczenko.

„Oczywiście należy się zapoznać z całością badania, szczególnie ilościowego przeprowadzonego wśród uczniów polskich, litewskich i rosyjskich szkół na Wileńszczyźnie, jednak nawet wstępne wyniki badania jakościowego oraz wnioski przedstawione przez organizatorów wskazują, że badanie jest dalekie od obiektywności. Wśród wniosków obok rzeczywiście słusznych postulatów (np. wzmacniania materialnej i finansowej bazy materialnej szkół, poszerzania regionalnej i międzynarodowej wymiany młodzieży, organizowania wyjazdów stołecznych teatrów i muzeów na Wileńszczyznę) są takie, których inaczej jak nieporozumieniem trudno nazwać” – powiedział zw.lt Radczenko.

We czwartek (12 stycznia) odbyła się prezentacja badań w Litewskiej Akademii Nauk . Projekt został zrealizowany przez organizację pozarządową – spółkę pożytku publicznego o nazwie Lietuvos kultūros politikos institutas (Instytut Polityki Kulturowej Litwy). Jego dyrektorem, a jednocześnie kierownikiem projektu jest dr hab. Arvydas Matulionis. Badania zostały przeprowadzone w szkołach rejonu wileńskiego, solecznickiego i święciańskiego. W rejonie wileńskim ankietowano uczniów 11 gimnazjów (6 litewskich, 3 polskich, 1 litewsko-polskie, 1 polsko-rosyjskie), w rejonie solecznickim – 6 gimnazjów (2 litewskie, 3 polskie, 1 rosyjskie), w rejonie święciańskim – 4 gimnazjów (3 litewskie i 1 polskie). Na 104 pytania ankiety odpowiadali uczniowie klas 9-12 – ogółem 1214 uczniów.

Tu można zapoznać się z analizą.

Wnioski były między innymi następujące: Opracowanie programu kształcenia kulturowego uczniów, większa uwaga wobec kształcenia nieformalnego, tworzenie w szkołach środowiska sprzyjającego efektywnemu procesowi nauczania, intensyfikacja współpracy szkół i rodziców, ale też – zaprzestanie składania obietnic dotyczących oryginalnej pisowni nazwisk czy podwójnego nazewnictwa oraz jednakowe finansowanie szkół litewskich i szkół mniejszości narodowych na Wileńszczyźnie

„Badanie miało wyjaśnić, jakie są potrzeby kulturalne uczniów na Wileńszczyźnie. Co w takim razie ma z tym celem wspólnego następująca rekomendacja: „Litewscy politycy powinni przestać składać sąsiedniemu państwu obietnice w sprawie wprowadzenia wyjątkowego trybu toponimów na Litwie Południowo-Wschodniej oraz polskich imion i nazwisk. Spełnienie takich obietnic doprowadziło by bowiem do złamania Konstytucji i Ustawy o języku państwowym”?” – pyta się retorycznie Radczenko.
Zdaniem publicysty wnioski są diametralnie różne niż stawiane cele.

„Po pierwsze, Ustawa o języku państwowym nie jest świętą krową i może być zmieniona, zaś Sąd Konstytucyjny już dawno temu wyjaśnił, iż oryginalny zapis nielitewskich imion i nazwisk może być zalegalizowany. Po drugie, co taka rekomendacja ma wspólnego z kulturalnymi potrzebami uczniów z Solecznik czy Święcian? Moim zdaniem absurdalny jest także postulat jednakowego finansowania szkół litewskojęzycznych i polskojęzycznych na Wileńszczyźnie. Nie ulega wątpliwości, że finansowanie tych szkół powinno być większe, ale polskie szkoły obiektywnie mają większe potrzeby finansowe (z uwagi np. na większą liczbę lekcji itp.). Tak samo absurdalny jest wniosek, iż Polska — wspierając polskojęzyczne szkolnictwo na Wileńszczyźnie — podsyca w uczniach niechęć do państwa litewskiego” – podkreślił Aleksander Radczenko.

Do badań odniósł się również politolog Mariusz Antonowicz.

„Szczerze mówiąc, te badania całkowicie nie odpowiadają żadnym wymaganiom naukowym. Autorzy nie przedstawili swojej metodologii, nie dali zapoznać się z formularzem pytań i bardzo zdawkowo przedstawiają wyniki swoich badań ilościowych. Z tego co wiemy, to ani wyniki badań jakościowych, ani wnioski nie mówią nic o potrzebach uczniów (które jakoby były badane), lecz opowiadają bardziej o wizji edukacji autorów tego badania. Ogólnie mówiąc, to nie jest badania: to są pogadanki przy kawie, które są używane jako podstawa dla przedstawienia swojej politycznej wizji. Naprawdę, wątpię by te badania odpowiadały wymogom pracy licencjackiej ” – skomentował Antonowicz.

Tagi:

Więcej informacji
Radio Znad Wilii


Radio ZW FUN


Radar Wileński – Poinformuj nas!