Wilno i Wileńszczyzna
Antoni Radczenko Małgorzata Kozicz

Polskie telewizje na Litwie: Co, kiedy i za ile?

W ramach walki z rosyjską propagandą informacyjną, państwowa spółka Centrum Litewskiego Radia i Telewizji (Telecentrum) przygotowała dwa projekty nadawania polskich telewizji na Litwie. Ich przyszłość na razie nie jest znana, tym razem jednak litewscy politycy wszystkich opcji wydają się być zgodni - Wileńszczyzna potrzebuje dostępu do informacji w języku polskim.

Z propozycją retransmisji polskich telewizji na Litwie wystąpiła Grupa sejmowa 3 Maja. „Grupa 3 Maja ma nadzieję, że do 1 czerwca retransmisje polskiej telewizji zostaną rozpoczęte. Jest to ważne, bo jak wykazują badania wielu socjologów i politologów, mieszkańcy regionu wileńskiego w większości oglądają programy telewizji rosyjskich i białoruskich, nie mają natomiast możliwości oglądania polskiej telewizji, mimo że językiem ojczystym większości z nich jest polski. Dlatego mieszkańcy tego regionu są wtłoczeni w przestrzeń informacyjną Rosji. Wzbudza to wielkie zaniepokojenie i uważamy, że decyzja ta stworzy dla mieszkańców regionu możliwość obserwowania bardziej obiektywnej informacji w języku ojczystym i ukształtuje bardziej obiektywną wizję odbywających się procesów” – argumentował jeden z pomysłodawców poseł Andrius Kubilius.

Projekt polsko-białoruski i projekt rosyjski

Pierwszy projekt zakłada, że na terytorium Wileńszczyzny (rejon wileński, rejon solecznicki i rejon święciański) byłyby nadawane TVP INFO, Kino Polska International, Kino Polska Muzyka International oraz kanał białoruskojęzyczny Belsat. Niestety najbardziej popularne w Polsce stacje telewizyjne TVP 1, TVP 2, TVN czy Polsat raczej nie będą mogły być nadawane w wolnym dostępie, ponieważ wymienione telewizje nie mają wykupionych licencji na emitowanie zagranicznych filmów i programów na terytorium Litwy.

Koszty emitowania Kino Polska International i Kino Polska Muzyka International są następujące: pierwszy rok – 14 tys. 923 euro miesięcznie (bez VAT), a w następnym roku wyniosłyby 15 tys. 123 euro miesięcznie (bez VAT). Nadając więcej telewizji dochodzi tylko podatek od retranslacji.

Inny pomysł zakłada, aby na terytorium całej Litwy nadawano telewizję informacyjną Euronews w języku rosyjskim. Wówczas koszty byłyby następujące: pierwszy rok – 14 tys. 744,9 euro miesięcznie (bez VAT), następny – 15 tys. 344,9 euro.

Telecentrum może rozpocząć transmisję po 30 dniach od dnia wydania licencji przez Komisję Litewskiego Radia i Telewizji.

Skvernelis: Rząd jest bliski znalezienia rozwiązania

Konieczność udostępnienia polskich kanałów na Wileńszczyźnie dostrzega także premier Saulius Skvernelis.

„Bardzo ważna dla nas jest praca w tych grupach społecznych naszych obywateli, które są bardziej zorientowane w kierunku wschodnim. Nie mówię w żadnym wypadku, że ci ludzie są prorosyjscy, ale, dla przykładu, korzystają ze źródeł informacji transmitowanych z Rosji. Powinniśmy zapewnić dla mieszkańców Litwy Wschodniej inne rozprzestrzenianie informacji, aby mogli oglądać w języku ojczystym zarówno programy telewizji państwowej, jak i programy zagraniczne” – uważa Skvernelis.

„Rząd jest bliski znalezienia rozwiązania i na pewno to zrobimy, zaoferujemy obywatelom narodowości polskiej możliwość, pakiet polskich kanałów nadawany przez nadajniki telewizji cyfrowej, aby mogli oglądać podstawowe kanały polskie bezpłatnie i nie musieli wybierać Ostankino. Będzie to dobry krok nie tylko dla polskiej mniejszości narodowej, lecz także dla Litwinów, którzy znają język polski. Dostęp do źródeł informacji z sąsiedniego kraju jest bardzo ważny” – zapewnia szef rządu.

Miłoszewicz: Diabeł, jak zawsze, tkwi w szczegółach

Przed dwoma laty Polski Klub Dyskusyjny zainicjował dyskusję o przywróceniu nadawania polskich telewizji na Litwie. Obecnie mieszkańcy kraju odbierają tylko TV Polonia.

„Inicjatywa nadawania na Wileńszczyźnie programów polskich telewizji jest absolutnie godna poparcia. Polski Klub Dyskusyjny faktycznie od początku swego istnienia oto zabiega. Tylko wzmożona obecność polskiej produkcji telewizyjnej na Wileńszczyźnie może bowiem stanowić odtrutkę na kremlowską propagandę. Oczywiście diabeł, jak zawsze, tkwi w szczegółach: jakie to będą telewizje? Bo jeśli tylko TV Polonia, której jakość jest dyskusyjna i której wileńscy Polacy nie chcą oglądać, zostanie zamieniona na kilka równie słabych kanałów – to wilniucy pozostaną przy oglądaniu telewizji rosyjskich. I chociaż jakiekolwiek poszerzenie oferty polskich telewizji na Litwie jest krokiem w dobrym kierunku, to nie zapominajmy, że jeśli chcemy stworzyć alternatywę dla prokremlowskich telewizji – polskie kanały muszą reprezentować porównywalny poziom jakościowy” – powiedział zw.lt Grzegorz Miłoszewicz, prezes Polskiego Klubu Dyskusyjnego.

Tagi:

Więcej informacji
Radio Znad Wilii


Radio ZW FUN


Radar Wileński – Poinformuj nas!