Wilno i Wileńszczyzna
Małgorzata Kozicz

Pałac Paców wraca na mapę Wilna – Ambasada RP zaprezentowała nową siedzibę

18 mln euro zainwestowano w remont Pałacu Paców, w którym mieści się nowa siedziba Ambasady RP w Wilnie, placówki konsularnej oraz Instytutu Polskiego. W przededniu oficjalnego otwarcia pałacowe wnętrza zostały zaprezentowane dziennikarzom.

„Bardzo się cieszę, że miasto Wilno wśród swoich licznych budowli, pałaców będzie miało również odnowiony Pałac Paców. I przechodnie, i turyści będą mogli go podziwiać, szczególnie pięknie odnowioną fasadę od ulicy świętego Jana” – powiedziała ambasador RP na Litwie Urszula Doroszewska. Jak poinformowała, mimo że jako placówka dyplomatyczna ambasada nie będzie otwarta dla zwiedzających, gospodarzom budynku zależy, aby odtworzone historyczne wnętrza zobaczyła jak największa liczba wilnian i gości miasta. Planowane jest między nimi organizowanie różnorodnych wydarzeń, wycieczek zorganizowanych czy przystosowanie wnętrz do zwiedzania podczas Nocy Muzeów.

Jak przypomniała Urszula Doroszewska, inauguracji budynku w 2007 roku dokonali ś.p. prezydent Lech Kaczyński i prezydent Valdas Adamkus. „Miejsce to jest więc także symbolem ich przyjaźni i współpracy, która miała wielkie znaczenie dla dziejów naszej części Europy”.

Razem z ambasadą i konsulatem pracę w nowych wnętrzach rozpocznie Instytut Polski w Wilnie.

„Głównym zadaniem Instytutu jest promocja na Litwie polskiej kultury, nauki, atrakcji turystycznych, historii, nauczanie języka polskiego, wsparcie współpracy polsko-litewskiej w tych obszarach. Jestem przekonany, że w tych pięknych pomieszczeniach będzie nam łatwiej pracować i organizować te ponad 150 projektów rocznie, które realizujemy w całej Litwie” – podkreślił dyrektor Instytutu Polskiego Marcin Łapczyński.

„Wnętrza Instytutu Polskiego różnią się wystrojem i kształtem od wnętrz pałacowych. Są dostosowane do stylistyki wybranej dla 25 instytutów polskich na całym świecie, urządzone w kolorach białym, czerwonym i szarym, wnętrza współczesne, dostosowane do potrzeb placówki publicznej” – dodał Łapczyński.

„Zanim znaleźliśmy się w tak pięknym miejscu, należało przeprowadzić cały proces inwestycyjny” – przypomniał Mariusz Wawro, kierownik projektu ze strony ambasady. Po wielu latach przygotowań – należało między innymi przeprowadzić analizy planistyczne, funkcjonalne, dokonać prac projektowych, które trwały dwa lata – przystąpiono do remontu, który trwał 28 miesięcy. Generalnym wykonawcą została polska spółka Warbud.

„Zarówno prace projektowe, jak i realizacja robót budowlanych były niezwykle skomplikowanym procesem. Mieliśmy za zadanie połączyć dwa elementy – z jednej strony to budynek zabytkowy podlegający ochronie konserwatorskiej. Z drugiej strony jest wyposażony w nowoczesne systemy zarządzania, sterowania i eksploatacji. Z jednej strony pałac jest budynkiem reprezentacyjnym, historycznym ale z drugiej strony miejscem pracy” – mówił Mariusz Wawro.

Zadanie obejmowało kompleksową przebudowę – konstrukcji, elementów architektonicznych. Budynek został wyposażony w nowoczesne instalacje. Odtworzono tu polichromie ścienne, dokonano rekonstrukcji zabytkowej elewacji i posadzki, odsłonięto piwnice.

Jak zgodnie stwierdziły Małgorzata Podgórska-Makal – kierownik prac konserwatorskich polichromii ściennych oraz Neringa Šarkauskaitė-Šimkuvienė odpowiedzialna za nadzór autorski polichromii ściennych, praca przy rekonstrukcji pałacu była skomplikowana. Autentyczne malowidła prawie się nie zachowały – konserwatorzy jedynie na podstawie małych fragmentów, korzystając z istniejących analogii, ale też angażując własną wrażliwość, tworzyli polichromie na nowo.

„Główny wykonawca – spółka Warbud – zatrudnił 30 firm polskich i litewskich. Zespół składał się zarówno z pracowników polskich, jak i litewskich” – powiedział Robert Stępień z Warbudu, odpowiedzialny za realizację projektu.

W ocenie kierownika budowy prof. Leonasa Ustinovičiusa, współpraca przy Pałacu Paców stała się jeszcze jednym elementem jednoczącym narody polski i litewski. Jako przykład może służyć fakt, że na budowie obowiązywało polskie prawo cywilne, a litewskie prawo budowlane.

„Każdy dzień przynosił problemy, ale też rozwiązania. Praca była bardzo efektywna” – ocenił prof. Ustinovičius.

Historia kamienicy, a potem pałacu w tym miejscu wileńskiej Starówki zaczyna się w 1628 roku, kiedy to murowany dom, od nazwiska poprzedniego właściciela, niejakiego Pigułki, zwany „Kamienicą Pigulczyńską”, sprzedany został przez starostę żmudzkiego Hieronima Wołłowicza Stefanowi Krzysztofowi Pacowi. W późniejszych latach budynek niejednokrotnie zmieniał właścicieli, wskutek różnych wydarzeń historycznych nieraz ulegał spaleniu lub innego rodzaju zniszczeniom. Nowi właściciele często nadawali pałacowi inny wygląd – na przykład po skonfiskowaniu budynku po powstaniu listopadowym architekci rosyjscy nie do poznania zmienili fasadę pałacu. Działały tu organizacje rosyjskie, litewskie towarzystwa niepodległościowe, w latach sowieckich był siedzibą łącznościowców. Ostatniej restauracji dokonano w latach 90-tych XX wieku. Ministerstwo Spraw Zagranicznych RP nabyło budynek w roku 2007.

Więcej informacji
Radio Znad Wilii


Radio ZW FUN


Radar Wileński – Poinformuj nas!