Wilno i Wileńszczyzna
Małgorzata Kozicz

Narkiewicz: Powinniśmy wyciągnąć jak najwięcej przychylnych nam rozwiązań

"Nie warto koncentrować się na samej rozmowie, a korzystając z przychylnej koniunktury relacji polsko-litewskich wyciągnąć jak najwięcej konkretnych przychylnych nam rozwiązań" - mówi poseł na Sejm z Akcji Wyborczej Polaków na Litwie-Związku Chrześcijańskich Rodzin Jarosław Narkiewicz.

Kontakty między Polską i Litwą są ostatnio bardzo ocieplone, intensywność wizyt i spotkań jest taka, jak chyba nigdy dotąd. Napawa to pewną nadzieją, że te relacje będą wyrażone w konkretnych działaniach, z których każdy obywatel – jak Polski tak i Litwy – będzie odczuwał korzyść, i ekonomiczną, i tak zwaną polityczną. Jako Polacy mieszkający na Litwie po raz kolejny mamy nadzieję, że nasze oczekiwania będą spełnione” – podkreśla polityk.

„Władze państwa polskiego są bardzo dobrze poinformowane, mają szerokie spektrum rozeznania w naszych problemach. Jest to ewidentne z wielu względów, nawet z tego powodu, że przez cały czas mieliśmy wiele kontaktów, przekazywaliśmy wiele informacji, udzielaliśmy porad przedstawicielom na różnych szczeblach państwa polskiego. Ambasada jest jak zwykle bardzo wtajemniczona, przekazuje relacje, toteż nasze problemy są znane szczegółowo. Inna rzecz, jak to się przełoży na ich rozwiązanie” – zauważa Narkiewicz.

„Mam nadzieję, że obecna władza Polski znalazła odpowiedni sposób na dojście do porozumienia ze stroną litewską, aby były realizowane nie tylko geopolityczne, ekonomiczne, handlowe projekty, które jednoznacznie powinny być realizowane, ale poprzez to także nasze postulaty. Należy zauważyć, że strona litewska nie jest łatwą stroną do negocjacji w naszych tematach i tu istnieje pewna obawa, czy nie wejdziemy w kolejny nurt dyskusji, komisji, rozpatrywania, za czym nie będą szły konkretne działania. Nad tym czuwamy, rozmawiamy też o tym ze stroną polską. Miło, że ostatnio marszałek Kuchciński z trybuny sejmowej wyraźnie powiedział, że ma nadzieję na pozytywne rozstrzygnięcie problemów Polaków z Wileńszczyzny, z Litwy, której jesteśmy obywatelami. Przyjazd marszałka Karczewskiego też napawa otuchą, że przy każdej możliwości te tematy będą omawiane” – mówi poseł na Sejm.

Jak dodaje, „my sami powinniśmy nie tylko czekać, ale i działać, co czynimy, każdy na swoim miejscu. Staramy się, aby były konkretne wyniki naszych działań”.

Według Narkiewicza obecnie priorytetowe sprawy mniejszości polskiej na Litwie to tematy oświatowe, samorządności, realizacji zwrotu ziemi. „Także temat piśmiennictwa – nie tylko nazwisk, lecz także używania języka ojczystego w urzędach i inne. Wszystkie są ważne, natomiast potrzeba szybkiego ich rozwiązania układa pewną hierarchię i w tej hierarchii oświata jest numerem jeden” – zaznacza Jarosław Narkiewicz.

„Wynikiem ujednoliconego programu nauczania języka litewskiego jest ograniczona możliwość zdobycia darmowych koszyków studenta czy dostania się na studia wyższe. Mamy też sprawę jakości nauczania, czyli zapewnienia odpowiedniej ilości godzin, zapewniającej odpowiednie nauczanie nie tylko języka litewskiego, ale też innych przedmiotów. Chodzi także o metodykę obliczania budżetu samorządowego – wiemy, że według obecnej metodyki samorządy rejonu wileńskiego oraz solecznickiego są niedofinansowane. Sprawy nazewnictwa powinny być rozwiązywane równolegle, jednak realnie patrząc na sprawy nie sądzę, że w szybkim czasie nastąpi tutaj postęp. Mówimy o tym od piętnastu lat i wiem to ze szczegółów, strona litewska jest zainteresowana, aby ciągle o tym po prostu mówiono. Toteż nie warto koncentrować się na samej rozmowie, a korzystając z przychylnej koniunktury relacji polsko-litewskich wyciągnąć jak najwięcej konkretnych przychylnych nam rozwiązań” – uważa polityk.

Czy konkretne rozwiązania mogą zapewnić komisje, o utworzeniu których mówili podczas spotkania prezydenci Polski i Litwy?

„Jestem sceptycznie nastawiony wobec takiego rodzaju komisji. Wszystkie te problemy są znane zarówno stronie polskiej jak i litewskiej. Nie ma potrzeby ich sygnalizować. Należy stwarzać komisje ekspertów, którzy konkretne decyzje mogą przedstawiać politykom do zatwierdzenia. Tak jak na przykład obecnie grupa ekspertów pracuje nad problematyką podręczników – miała już kilka posiedzeń, eksperci uzgadniają, co gdzie należy zrobić i idą za tym konkretne efekty. W przyszłym tygodniu odbędzie się spotkanie nauczycieli lituanistów pracujących w szkołach z polskim językiem nauczania, którzy przedstawią konkretne problemy i udowdodnią, że program języka litewskiego powinien być różny i powinna być taka polityczna decyzja. Jeżeli chodzi o Litwinów mieszkających w Polsce, tam też są pewne problemy, nie sądzę że jest to lustrzane odbicie, ponieważ skala i podłoże tych problemów są zupełnie inne. Inna sprawa, że strona polska powinna znaleźć sposoby na rozstrzygnięcie tych drobnych na skalę państwa polskiego problemów. O tym też sygnalizujemy” – opowiada Narkiewicz.

Tagi:

Więcej informacji
Radio Znad Wilii


Radio ZW FUN


Radar Wileński – Poinformuj nas!