Wilno i Wileńszczyzna
Antoni Radczenko Małgorzata Kozicz

Mackiewicz ponownie prezesem ZPL. „Będę zarządzał związkiem nawet z celi”

Podczas XV Zjazdu Związku Polaków na Litwie na kolejną kadencję został wybrany prezes Michał Mackiewicz. Za jego kandydaturą głosowały 342 osoby, 8 wstrzymało się od głosu. Nie było głosów sprzeciwu. Do udziału w zjeździe zarejestrowało się 386 kandydatów. Po zakończeniu zjazdu Mackiewicz przyznał w rozmowie z dziennikarzami, że na tydzień przed zjazdem otrzymał wezwanie do prokuratury w Warszawie.

„Byłem postawiony w takie warunki, że inaczej postąpić nie mogłem. (…) Wszyscy kategorycznie mówili: tylko nie śmieć nam odmawiać. Nawet przegrałem zakład z kilkoma osobami. (…) W dodatku zbyt aktywne, gorliwe zwalczanie ze strony. Nawet tych, którzy nie są w związku. Doszło do tego, że mnie wczoraj ambasador wezwała i powiedziała: jako przedstawiciel państwa polskiego mam zgłosić, że pan nie może kandydować. Co to za dyplomacja? Co to za prawo międzynarodowe? Co to takiego?” – wyjaśnił po wyborach dziennikarzom Michał Mackiewicz, dodając, że jego zdaniem stanowisko pani ambasador niekoniecznie jest stanowiskiem państwa polskiego.

„Wysokiej rangi urzędnik. Cudzego państwa. Parlamentarzyści cudzego państwa ograniczają wolności i ograniczają prawo. Ja kieruję się prawem Republiki Litewskiej. Nie przyjmuję tego do wiadomości” – oburzał się nowo wybrany prezes.

Pytany przez dziennikarzy, czy decyzja o kandydowaniu była decyzją na przekór, Mackiewicz powiedział: „zostałem prezesem, bo ludzie mnie chcieli”.

Michał Mackiewicz przyznał, że na tydzień przed zjazdem ZPL otrzymał wezwanie do prokuratury w Warszawie. Jak mówi, nie wie, o jaką sprawę chodzi ani w jakim charakterze został wezwany. Zapowiedział też, że nie zamierza podejmować współpracy z prokuraturą w takiej formie.

„Nie jestem chłopczykiem, żeby można było na mnie kiwnąć palcem. Jestem parlamentarzystą innego kraju, jeżeli prokuratura w Polsce ma do mnie jakieś pytania, powinna wysłać oficjalne pismo do prokuratora generalnego na Litwie, który wyjaśni procedury wobec posła, który jest objęty immunitetem” – mówił Mackiewicz.

„Przyjąć to ultimatum znaczyłoby zgodzić się z niebywałymi oskarżeniami. Jeżeli będzie taki stosunek, to niech mnie wsadzą. Będę zadowolony i będzie pierwszy w historii przykład, że z polskiego więzienia – tam na tym Mokotowie czy Pawiakach strzelają co prawda – ale jeżeli to będzie europejskie więzienie, to z celi będę zarządzał związkiem na Litwie” – zapewnił polityk.

„Czuję się obrażony, oskarżony, poniżony i z tymi urzędnikami nie widzę żadnej możliwości współpracy mimo mojej ogromnej miłości do Polski” – dodał prezes ZPL.

Ostatnio pojawiły się pogłoski, że strona polska zarzuca ZPL nieprawidłowości w rozdysponowaniu środków finansowych z Macierzy.

Pod koniec kwietnia br. na Forum Polonijnym w Wyższej Szkole Kultury Społecznej i Medialnej w Toruniu marszałek senatu Stanisław Karczewski również o tym wspomniał, co prawda nie wchodząc w szczegóły.

„Bardzo duże pieniądze do was idą. Tylko chciałbym powiedzieć patrząc państwu prosto w oczy: my dajemy duże pieniądze. Będziemy dawali większe i będziemy dokładnie sprawdzać, jak te pieniądze są wydawane. Jeśli są nieprawidłowości, to w te miejsca tych pieniędzy będzie szło mniej. Będziemy kontrolować, bo nie możemy doprowadzać do tego, żeby ktoś nas w Polsce oszukiwał. Mówię prosto państwu w twarz. I że nas ktoś będzie oszukiwał zagranicą, na to sobie państwo polskie pozwolić nie może. Jeżeli gdziekolwiek pojawiają się nieprawidłowości, to musimy je, po pierwsze, bardzo dokładnie wyjaśnić, a po drugie musimy wyciągać wnioski. I w państwa sprawie również zostały wyciągnięte konsekwencje, ponieważ pewne nieprawidłowości tam się pojawiły” – powiedział wówczas marszałek.

Mówiąc o planach na najbliższą kadencję Michał Mackiewicz powiedział, że najważniejsza jest idea wspólnej pracy dla polskości.

Przed wyborem prezesa i władz związkowych odbyła się dyskusja nad sprawozdaniami, na której głos zabrali przewodniczący terytorialnych oddziałów. Mimo że większość mówców dziękowało prezesowi Mackiewiczowi i podkreślało efektywną pracę związku, to jednak doszło także do polemiki.

„Nie ma żadnych wątpliwości, że szkoła polska, że organizacje polskie, że zespoły artystyczne muszą istnieć. Chciałbym zwrócić uwagę, że muszą nie prosto istnieć, ale jakościowo istnieć. Szkoła polska na Litwie powinna być jakościowa. Stwarzać konkretną konkurencję szkołom litewskim i rosyjskim, żeby nikt nie miał wątpliwości do jakiej szkoły ma puścić swoją latorośl. To samo dotyczy funkcjonowania ZPL. Musimy pamiętać, że deklaracja polskości na wysokim poziomie to jest gwarancja tego, że rzeczywiście ta asymilacja zostanie powstrzymana” – podkreślił prezes miejskiego oddziału.

Kubiak zaznaczył, że polska mniejszość na Litwie może własnymi siłami stworzyć zawodowy teatr lub telewizję i w tym kierunku warto podążać.

Kubiak odniósł się również do zarzutów w sprawie finansów. „Oczywiście kiedy mamy do czynienia z dofinansowaniem, to mamy również do czynienia z takim charakterem biurokratycznym. Niestety, ale są takie reguły gry i musimy do nich się dostosować. Czy nielepiej po prostu zatrudnić koniec w końców osobę kompetentną, która potrafi jakieś rozliczenia czy problemy rozwiązać w sposób zawodowy. Tak, aby nie wzbudzać nie potrzebnych pytań, czy dyskusji w naszym społeczeństwie. Musimy dbać o dobre imię naszej organizacji” – zauważył działacz społeczny.

Przewodniczący stołecznej jednostki ZPL skrytykował brak przejrzystości w wyborze prezesa. „Bardzo nie rozumiem sprawy, że dotychczas wszyscy obecni czekają na to, kto będzie kandydował na tak zacne stanowisko prezesa. Uważam, że daną informację powinniśmy mieć my wszyscy wcześniej. Nie tylko my, ale również społeczeństwo polskie. Tak abyśmy mogli przedyskutować publicznie daną kandydaturę” – oświadczył Marek Kubiak.

Słowa Kubiaka nie przypadły do gustu posłowi i przewodniczącemu trockiego oddziału rejonowego Jarosławowi Narkiewiczowi.

„Zdziwiło mnie wystąpienie szanownego pana prezesa miasta Wilna. Próbowałeś kolego naśladować niektórych naszych krytyków i stwierdzić już błędne stwierdzenie, że nasza polska oświata jakoby nie jest jakościowa. Pierwsza rzecz, aby była jakościowa powinna istnieć. Naszym wysiłkiem i wynikiem jest to, że my zachowujemy oświatę. To już jest ważny moment” – zripostował Narkiewicz.

„Niech pan prezes miejscowego oddziału udowodni swoją pracą. Niech zarejestruje zawodowy teatr, że stworzy imprezy. Przeprowadzi organizacyjne prace. Może mniej będzie mówić, a więcej robić. Pokaże przykład tej doskonałej działalności. Ze swojej strony popieram działania prezesa Michała Mackiewicza. Jesteśmy w jednej ławie sejmowej. Częściej rozmawiamy o naszych sprawach i widzę ile zdrowia człowiek wydaje. Ile emocjonalnego wysiłku kosztuje jemu bycie zrównoważonym. Żyje praktycznie tylko Związkiem Polaków. Oddaje swój cały czas. Oddaje nawet swoje finanse, aby nasza sytuacja byłaby jak najlepsza” – podkreślił poseł.

Prezes wileńskiego rejonowego oddziału europoseł Waldemar Tomaszewski również polemizował z Kubiakiem twierdząc, że teraz najważniejszą sprawą dla Polaków litewskich jest zwrot ziemi. „Najbardziej rażącym problemem jest zwrot ziemi (…)To stawiamy i musimy stawiać na pierwsze miejsce. Bo przyjdzie czas na teatr i inne rzeczy” – powiedział szef AWPL-ZCHR.

Oprócz wyboru prezesa, zjazd ZPL przyjął trzy rezolucje. W rezolucji głównej stwierdzono, że „chociaż w ciągu 28 lat istnienia niepodległej Republiki Litewskiej sytuacja społeczności polskiej nie uległa znacznemu jej polepszeniu w aspekcie przysługujących praw mniejszości narodowej, to należy uznać, że jako Polacy potrafiliśmy w dostatecznym stopniu stworzyć skonsolidowaną społeczność”.

W rezolucji podkreślono, że Związek nadal będzie zabiegał, aby polskie dziecko na Litwie kształciło się w języku ojczystym i było wychowywane w rodzimej kulturze. Podkreślono również, że władze Litwy sukcesywnie eliminują język polski z przestrzeni publicznej. Niepokojące jest również zwlekanie ze zwrotem ziemi oraz legalizacją oryginalnego zapisu w oficjalnych dokumentach.

Zjazd również przyjął rezolucję o strategicznym partnerstwie z AWPL-ZCHR oraz o transmisji programów Telewizji Polskiej S.A.

Tagi:

Więcej informacji
Radio Znad Wilii


Radio ZW FUN


Radar Wileński – Poinformuj nas!