Wilno i Wileńszczyzna
Małgorzata Kozicz

Kępiński i Kunčius: Byłby wstyd, gdyby Polak nie dogadał się z Litwinem

"Pisaliśmy o tym, co znamy, dzięki temu książka jest bardziej obiektywna, niż gdybyśmy sięgali po dziewiętnastowieczne mity" - mówią autorzy książki "Rozmowa Litwina z Polakiem" Piotr Kępiński i Herkus Kunčius. W sobotę odbyły się dwa spotkania autorskie twórców - na Targach Książki w Litexpo oraz w Instytucie Polskim.

„Chciałbym, abyśmy porozmawiali dzisiaj jak Polacy z Litwinami o tym,co nas łączy, a także o tym, co nas dzieli. Czy to, co nas dzieli, dzieli nas słusznie, czy nie. Czasami niektóre problemy wydają się sztuczne i tak niewiele trzeba, by je rozwiązać” – rozpoczął spotkanie dyrektor Instytutu Polskiego w Wilnie Marcin Łapczyński.

Czy Litwin i Polak mogą się dogadać – już na wstępie zadał autorom pytanie prowadzący dyskusję Laurynas Vaičiūnas, dyrektor Wydawnictwa Kolegium Europy Wschodniej im. Jana Nowaka-Jeziorańskiego, którego nakładem ukazała się książka. Podobno podczas Targów Książki o to samo pytała prezydent Dalia Grybauskaitė, gdy odwiedziła stoisko Instytutu Polskiego.

„Nie wyobrażam sobie, by powstała książka „Rozmowa Polaka z Niemcem” lub z Czechem. Paradoksalnie, rozmowa Polaka z Litwinem brzmi bardziej naturalnie niż z jakimkolwiek innym sąsiadem. Mimo że jesteśmy teraz podzieleni i trudno nam przebrnąć przez niektóre kwestie, byłby wstyd, gdybyśmy się nie dogadali” – uważa jeden z autorów książki Piotr Kępiński.

„Już na początku ustaliliśmy że pewnych tematów nie poruszamy bo nie jesteśmy kompetentni. Z drugiej strony, w kwestiach spornych mogliśmy się pokłócić. Mówiliśmy o tym, co przeżyliśmy sami. Stan wojenny w Polsce, ówczesna sytuacja na Litwie, wojna w Afganistanie – jak działała na mentalność ludzi tu mieszkających, możliwości przyjazdu z Polski na Litwę i z Litwy do Polski, procedury, przez które musieliśmy wtedy przejść…Mówiliśmy o wydarzeniach, których byliśmy świadkami, dlatego myślę, że jest w tym jakiś procent obiektywności. W każdym razie jest to mniej subiektywne, niż gdybyśmy mówili o mitach dziewiętnastego wieku” – podkreśla współautor „Rozmów” Herkus Kunčius.

„Pokazaliśmy rzecz, która nie wydawała się tak oczywista na samym początku – że te dwa światy mają wiele punktów wspólnych. Chcieliśmy opowiedzieć swoją własną historię, nie na koturnie, a normalnie – przedstawić pewne zderzenie tych dwóch światów i odnaleźć, co nas łączy, co dzieli” – mówi Kępiński.

Mimo że nie podjęli się wielu trudnych tematów historycznych, politycznych czy choćby przedstawienia i oceny kontekstu historycznego stosunków polsko-litewskich, w rozmowach przewijają się oczywiście typowe „polsko-litewskie” wątki. Zapewne mniej typowe dla dyskursu polsko-litewskiego jest, że rozmowa toczy się spokojnie i przyjaźnie. „Może ktoś oczekiwał, że się pokłócimy, tymczasem gawędzimy sobie jak Gerwazy z Protazym” – żartuje Kępiński.

Jedynym wątkiem politycznym w książce jest temat rosyjski. „W czasie naszej rozmowy zaczęła się wojna na Ukrainie, został zbity samolot holenderski, te demony cały czas się pojawiały” – zauważa Kunčius.

„Dzisiaj z kolei rzeczywistość jest znów zupełnie inna – napływ migrantów, Wielka Brytania myśli o wyjściu z unii. Nie wiadomo, jak by ta książka wyglądała dzisiaj, bo kontekst zawsze jest ważny”- dodaje Piotr Kępiński.

Autorzy nie ukrywają, że chcieliby powrócić do swojej literackiej rozmowy. Być może poszerzą swój duet o kolejnych uczestników dyskusji – mógłby to być np. Polak z Litwy lub Litwin, który z prowincji przyjechał do Wilna. Na razie jednak trwa promocja pierwszej książki, a w maju ma się ukazać jej tłumaczenie na język litewski.

Więcej informacji
Radio Znad Wilii


Radio ZW FUN


Radar Wileński – Poinformuj nas!