Wilno i Wileńszczyzna
15min.lt zw.lt

Kamiński sprawdzał trzeźwość na sali obrad

We środę podczas posiedzenia Rady Miasta Wilna doszło do potyczki słownej między merem Remigijusem Šimašiusem a radnym z ramienia Akcji Wyborczej Polaków na Litwie - Związku Chrześcijańskich Rodzin Jarosławem Kamińskim. Mer miał wyrazić podejrzenie, że Kamiński jest pod wpływem alkoholu, na co ten ostentancyjnie sprawdził trzeźwość alkomatem.

Do konfliktu doszło podczas obrad nad reorganizacją Szkoły na Starówce. Początkowo mer ogłosił, że radni będą głosowali nad odroczeniem decyzji o 2-3 lata. Później jednak Šimašius pozwolił radnemu Dariusowi Kuolisowi na zgłoszenie propozycji, aby decyzja została odłożona tylko do następnego posiedzenia. Mimo protestów niektórych radnych, między innymi z frakcji AWPL-ZChR, rada poparła propozycję Kuolisa.

W sali obrad powstał chaos, którego kulminacją stała się replika Kamińskiego pod adresem Šimašiusa. Według niektórych radnych Kamiński nazwał mera durniem – pisze portal 15min.lt.

„Jeżeli pan pił, nie znaczy to, że można krzyczeć z miejsca” – powiedział Šimašius, na co Kamiński miał odpowiedzieć: „Ty co, dureń?”. Początkowo media podawały, że Kamiński użył rosyjskiego wulgaryzmu, później jednak tę informację wycofano.

Kamiński w sali obrad sprawdził trzeźwość alkomatem i demonstrował zebranym zera na wyświetlaczu. W ramach protestu frakcje AWPL-ZChR i Związku Wolności Litwy opuściły salę obrad.

Tagi:

Więcej informacji
Radio Znad Wilii


Radio ZW FUN


Radar Wileński – Poinformuj nas!