Wilno i Wileńszczyzna
BNS

Hanner ma zapłacić milion euro za korzystanie z części byłego stadionu Žalgiris

Spółka deweloperska Hanner za korzystanie z części terenu byłego stadionu Žalgiris, na którym powstały zabudowania, ma zapłacić państwu 1 milion euro. Na terenie, który nie został zabudowany, może powstać tylko i wyłącznie boisko piłkarskie - utrzymuje Prokuratura Generalna. Dyrektor spółki Arvydas Avulis mówi jednak, że stadionu nie wybuduje.

Wileński Sąd Dzielnicowy zatwierdził dzisiaj ugodę, zawartą pomiędzy spółką Hanner, Prokuraturą Generalną i Narodową Służbą Ziemi. Prokuratura oświadczyła, że osiągnięty kompromis odpowiada zarówno interesowi publicznemu jak i prywatnemu.

„Zdaniem prokuratora, osiągnięty kompromis jest zgodny zarówno z interesem publicznym, jak i prywatnym. Został on osiągnięty w dążeniu do uniknięcia szkody dla państwa, społeczeństwa i najemcy oraz w celu zapewnienia stabliności prawnej” – napisano w komunikacie prokuratury.

Według Prokuratury Generalnej, spółka Hanner zapłaci państwu jednorazową kompensację w ciągu miesiąca od podpisania umowy.

Dyrektor generalny spółki Hanner Arvydas Avulis potwierdził po raz kolejny, że spółka nie zamierza budować stadionu na wykupionej ziemi. Przypomniał on, że plany rządu oraz władz Wilna zakładają budowę stadionu przy ulicy Ozo.

Na teryrorium stadionu Žalgirio obecnie działa już hotel Marriot postawiony za 20 mln euro, dobiega końca budowa biurowca za kolejne 20 mln euro. Teren o powierzchni 8 hektarów Hanner za 41 mln euro nabył u banku Šiaulių bankas, który w 2013 roku przejął ziemię od bankrutującego Ūkio bankas.

Tagi:

Więcej informacji
Radio Znad Wilii


Radio ZW FUN


Radar Wileński – Poinformuj nas!