Wilno i Wileńszczyzna
Joanna Bożerodska

Edgar Gaiduk: Każdy tatuażysta powinien być artystą

Od jaskółek na nadgarstku do realistycznych obrazów na całym ciele — coraz więcej ludzi na Litwie decyduje się na tatuaż. O kulturze tatuażu oraz o specyfice pracy tatuażysty w rozmowie z zw.lt opowiedział artysta Edgar Gaiduk, znany na Wileńszczyźnie pod pseudonimem Szkic, który od roku prowadzi własne studio tatuażu “MyRules”.

Joanna Bożerodska, zw.lt: Tatuaż dziś – moda czy sztuka?

Edgar Gaiduk: Tatuaż to najstarsze znane ludzkości dzieło sztuki. Jeszcze w starożytności człowiek, który przypadkowo poparzył sobie rękę w ognisku i przyłożył węgiel do rany, zauważył, że na skórze zostaje trwały ślad. Ludzie zaczęli oznaczać się, przydzielać siebie do  wybranych plemion czy grup społecznych. Tatuaż był z człowiekiem od zawsze, a kultura tatuażu rozwijała się w ciągu tysiącleci  i przybierała  coraz to nowe znaczenie.

W jaki sposób odnalazłeś siebie w tej kulturze?

Całe swoje życie dążyłem do tego, aby moja praca była związana z rysowaniem. Malowałem ludziom portrety, karykatury i inne prace, z których można było trochę zarobić.  Wiadomo, z rysowania nie da się przeżyć, dlatego na co dzień wykonywałem inne prace, o tatuowaniu nawet nie myślałem. Pewnego dnia w jednym z wileńskich salonów tatuażu zwolniło się stanowisko tatuażysty. Ponieważ umiałem rysować, otrzymałem propozycję wypróbowania swoich sił w tym zawodzie. Bardzo się w to wkręciłem, mimo tego, że wtedy jeszcze nie miałem żadnego tatuażu i nic nie wiedziałem o tej kulturze.

Pierwszy wykonany tatuaż: na sobie czy na kimś?

Na skórce od banana. Wykonałem portret Boba Marleya.

Pierwszy tatuaż na ludzkim ciele wykonałem na sobie. Tatuaż zostaje na twojej skórze do końca życia, dlatego jego wykonanie wiąże się z głębokim przeżyciem emocjonalnym. Kiedy go zrobiłem, nie spałem kilka nocy z rzędu. Dręczyły mnie myśli: jak ja się pokaże publicznie, jak będę wyglądał latem na plaży. No i nie oszukujmy się, pierwszy wykonany tatuaż zazwyczaj nie spełnia twoich oczekiwań. Dlatego, moim zdaniem, wykonanie pierwszego tatuażu dla tatuażysty na sobie jest niezwykle ważne. Jeśli tatuaże są twoim powołaniem, wszelkie wątpliwości szybko mijają i zaczynasz robić kolejne tatuaże. Jednak poznałem dziewczynę, która chciała tatuować ludzi, lecz po wykonaniu tatuażu na sobie nie była w stanie więcej tym się zajmować się, załamała się.

Bardzo odpowiedzialne podejście. Jakie jeszcze cechy powinien mieć tatuażysta?

To chyba oczywiste, ale talent do rysowania. Jak się mówi — są fachowcy i są artyści. Moim zdaniem, każdy tatuażysta powinien być artystą. Oczywiście człowiek potrafi się tego nauczyć. Tatuowanie równych linii, stabilne trzymanie maszynki.  Jednak jeżeli tatuując popełnisz błąd, bez twórczego podejścia i talentu nie potrafisz go poprawić. No i jak już wspomniałem, tatuażysta powinien być odpowiedzialny. Czasami przed sesją tatuażu potrafię nie spać całą noc i planować przebieg pracy, myśleć o wyborze igieł i kolorów.

Czy zdarzyły Ci się sytuacje, kiedy klient był niezadowolony z twojej pracy?

Nie. Przynajmniej nikt mi tego wprost nie powiedział. Myślę, że moi klienci widzą moje starania i wysiłek, który wkładam w każdy mój rysunek.

W jakiej technice wykonujesz tatuaże?

W swojej pracy dążę do realistycznych rysunków,  ale również próbuję siebie w innych stylach.

Wzorujesz się na innych kolegach z branży?

Na Litwie jest dużo utalentowanych tatuażystów wartych uwagi, ale ja rozwijam się w swoim tempie, pracuję nad swoimi słabościami. Wzorując się na kimś, trudno jest odnaleźć swój własny styl. Moje motto życiowe to “jeżeli chcesz coś robić dobrze, to zrób to lepiej niż wczoraj”. Oczywiście przeglądam i inspiruję się pracami innych artystów. Na przykład uwielbiam prace Aleksa Panchy z Polski.

Jesteś młodym tatuażystą, a już otworzyłeś własny salon. Jak ci się to udało?

W salonie, w którym uczyłem się sztuki tatuażu, poznałem nietypową nam, mieszkańcom Litwy, kulturę swobody. Jesteśmy przyzwyczajeni, że nasze marzenia są nieosiągalne, mamy zbyt dużo problemów. Jednak pewnego razu uwierzyłem, że wszystko jest możliwe. Spotkaliśmy się z kolegą przy piwie, połączyliśmy nasze marzenia, wizje i zdecydowaliśmy działać. Zabrzmi to szablonowo, ale chęć i wyobraźnia czynią cuda.

Przeglądając stronę na Facebooku waszego salonu mam wrażenie, że zrealizowaliście swoje marzenie bardzo szybko…

Szybko, ale nie bez ogromu starań i ton biurokratyzmu. Wystartowanie z własną działalnością na Litwie jest bardzo trudne. Studio “MyRules” działa już rok.

MyRules, czyli po polsku “Moje zasady”. Co oznacza nazwa studia?

Zauważyłem, że ludzie bardzo lubią uczyć innych życia, powtarzają jak mantrę: “musisz zrobić to, musisz zrobić tamto”. Przez całe życie wszyscy dokoła narzucali mi swoje zasady, aż postanowiłem, że wolę żyć według swoich. Tak powstała nazwa salonu “MyRules”.

W Wilnie działa sporo salonów tatuażu. Jak sobie radzisz z konkurencją?

Konkurencja jest, ale nie chcę z nikim konkurować. Marzę o tym, aby wszystkie salony współpracowały ze sobą, a tatuażyści dzielili się doświadczeniem. Żebyśmy wszyscy wspólnie rozwijali kulturę tatuażu, która na Litwie jest bardzo znikoma. Nie ukrywam swoich technik i tricków tatuowania.  Miałem stażystkę, opowiedziałem jej wszystko, czego nauczyłem się przez rok, a ona to opanowała w dwa miesiące.  Bardzo cieszyłem się z jej sukcesu. Mimo że teraz pracuje w innym salonie, nadal mamy ze sobą kontakt i dzielimy się doświadczeniem.

Nie boisz się, że twoja szczerość obróci się przeciw tobie?

Nie mam czego ukrywać. Utalentowani artyści i tak wcześniej czy później wyłonią się wśród innych tatuażystów, nawet jeśli ukryję swoje metody pracy. Jednak jeśli komuś pomogę, to potem będę z tego dumny.

Kim są twoi klienci? Może tatuujesz Polaków z Wilna?

Są to bardzo różni ludzie, tatuowałem nawet Brazylijczyka. Możliwie, że na początku tatuowałem więcej Polaków, ponieważ pierwsze tatuaże wykonywałem na znajomych.

Czy ilość chętnych na tatuaż zwiększa się?

Jak najbardziej. Dużą rolę odgrywa dzisiejsza moda na tatuaż. Sporo osób przychodzi, żeby poprawić stare prace i jeżeli są zadowolone z wyników, to powracają po nowy tatuaż.

Czyli tatuaż uzależnia?

Wszystko zależy od człowieka. Nie nazwałbym tego uzależnieniem. Po prostu ludziom się podoba, powstają nowe pomysły i je realizują.  Oczywiście pierwszy tatuaż polecam robić po dwudziestce, kiedy jesteś w stanie podejmować dojrzałe decyzje.

 Co ludzie najczęściej tatuują?

Niestety, ale w większości są to popularne, szablonowe tatuaże, które klient zobaczy w Internecie i przychodzi do mnie.

Zdarza się, że odmawiasz pomysłu klienta?

Wiele razy odmawiałem, widziałem, że nie będzie to dobrze wyglądać. Chociaż wiesz, jeśli ja tego nie zrobię, to człowiek pójdzie do sąsiedniego salonu i sobie zrobi. Staram się udoskonalać pomysły klientów, proponuję alternatywy, ale szkoda, że boją się eksperymentować. Za granicą panuje inna kultura tatuażu, każdy pracuje nad indywidualnym pomysłem. Teraz odmawiam rzadziej, ponieważ rachunki same się nie opłacą. Kupuję igły, farby najwyższej jakości, nigdy nie oszczędzam na bezpieczeństwie.

Czy w naszym społeczeństwie wciąż mają  miejsce stereotypy na temat tatuaży?
Prawnik nie może być wytatuowany?

Wydaje mi się, że mieszkamy w wolnym kraju i jesteśmy wolnymi ludźmi. Nie widzę połączenia między zawodem człowieka a jego wyglądem. Odpowiadając na twoje pytanie, na Litwie są dziesiątki przestarzałych stereotypów i stereotyp o tatuażach nie jest tym najgorszym.

Chcę zrobić swój pierwszy tatuaż, od czego zacząć?

Trzeba twardo zdecydować, że na pewno chcesz mieć trwały rysunek na ciele. Człowiek, który wie, że chce mieć tatuaż, na pewno już ma pomysł na rysunek. Tatuażystę należy wybierać według stylu jego pracy, który będzie pasował do twego pomysłu. Należy pamiętać, że czasem tatuażysta, który rysuje wyśmienite realistyczne tatuaże nie potrafi wytatuować równej linii. Reszta jest kwestią dogadania się z artystą, który zasugeruje wielkość i miejsce tatuażu.

Artykuł powstał w ramach projektu „Ludzie Znad Wilii”, który jest finansowany przez Departament Mniejszości Narodowych przy rządzie Litwy.

Tagi:

Więcej informacji
Radio Znad Wilii


Radio ZW FUN


Radar Wileński – Poinformuj nas!