Wilno i Wileńszczyzna
Małgorzata Kozicz

„Dla wielu Polaków to człowiek-legenda”. Prezentacja książki o Czesławie Okińczycu

"To książka dla elit politycznych obu krajów, mówiąca o tym, że jeżeli nie weźmiecie czterech liter w garść i nie zaczniecie wspólnie działać, to za parę lat będziecie mieli sytuację co najmniej taką, jak dziś mają Ukraińcy" – podczas prezentacji książki ‘’Okińczyc – wileński autorytet. Opowieść o wolnej Litwie” w Warszawie powiedział znany dziennikarz i autor wydania Witold Bereś.

Prezentacja książki odbyła się w piątek podczas Targów Książki w Warszawie.

„To dla mnie bardzo ważny dzień. Cieszę się, widząc tu swoich przyjaciół. Po 25 latach na rzecz niepodległości państwa litewskiego, na rzecz rozwoju tego państwa, postanowiłem, że trzeba to w jakiś sposób podkreślić” – powiedział podczas spotkania Czesław Okińczyc.

„Na Wileńszczyźnie najważniejszych działaczy polskich albo się nienawidzi, albo się kocha. Czesław Okińczyc również ma albo zagorzałych zwolenników, albo przeciwników. Jest mocną figurą na scenie politycznej, swego rodzaju łącznikiem, bo jest uznawany przez dużą część litewskiej sceny politycznej, a także przez pewną część polskiej sceny. Jednocześnie stara się zrozumieć racje Litwinów, ale też przypomina im o racjach polskich” – mówił współautor książki, wileński publicysta i dziennikarz Jacek Jan Komar.

Polacy muszą pokazać Litwinom, że nie tylko są mniejszością na Litwie, ale chcą zadbać o to państwo

Prezentacja książki stała się okazją do przypomnienia osiągnięć Czesława Okińczyca, ale też rozmowy o relacjach polsko-litewskich i ich nieodłącznej części – problemach Polaków na Litwie.

„Jest to problem, że państwo w ciągu 25 lat nie jest w stanie uporać się z tak małostkowymi zagadnieniami. Moim zdaniem to negatywny aspekt wolnej Litwy i ja, który walczyłem o wolność tego państwa, chcę przeprosić za to, że nie dorosło ono jeszcze do faktycznej demokracji, kiedy mniejszości narodowe czują się jak u siebie w domu, kiedy otrzymują o 10 proc. więcej niż proszą. Taki czas jeszcze nie nadszedł, polityka historyczna dominuje w sprawach polskich i tu trzeba nabrać cierpliwości. Deklaracje rządów i prezydentów nie mają pokrycia w sejmie. Z drugiej strony my, Polacy na Litwie, musimy zmienić taktykę. Skoro lata protestów nic nie dały, Polacy muszą pokazać Litwinom, że nie tylko są mniejszością na Litwie, ale chcą zadbać o to państwo” – mówił podczas spotkania w Warszawie Okińczyc.

Bereś: Okińczyc jest jednym z wybitnych polityków tej części świata

„To jest książka o wolności. Nie tylko o Okińczycu i nie tylko o Litwie, ale o wolności, bo te oba fantastycznie terminy się łączą. Okińczyc walczy o wolność jeszcze jako obywatel Związku Radzieckiego, w tamtych czasach kończy prawo, zaczyna karierę adwokacką, nigdy nie jest członkiem partii komunistycznej, co wówczas było prawie niemożliwe. Oczywiście, Litwa jako kraj też jest bohaterem, bo w jego biografii, w jego życiu ta nieustanna walka Litwinów o wolność – od początków XX wieku po dzień dzisiejszy – jest stale obecna” – podkreślił w rozmowie z zw.lt autor książki Witold Bereś. Jak dodał, Czesław Okińczyc zawsze był dla niego jednym z bohaterów, którzy budowali nową Europę.

„Nie ulegało dla mnie nigdy wątpliwości, że jednym z wybitnych polityków tej części świata jest Okińczyc. Nigdy nie miałem okazji go poznać, zawsze chciałem. Udało się to przypadkowo dzięki koledze, który powiedział – warto tego człowieka przedstawić Polakom” – opowiadał Bereś.

To książka dla elit politycznych obu krajów

„To książka dla elit politycznych obu krajów, mówiąca o tym, że jeżeli nie weźmiecie czterech liter w garść i nie zaczniecie wspólnie działać, to za parę lat będziecie mieli sytuację co najmniej taką, jak dziś mają Ukraińcy. Ja jestem z tego pokolenia, które nie wierzyło, że będzie miało wolną Polskę i dzisiaj szlag mnie trafia, że niektórzy o tym zapominają – kłócą się, nie potrafią się dogadać w drobiazgach. Mam nadzieję, że ta książka, która ukazuje się w dniach naprawdę niefajnych dla wszystkich krajów graniczących z Rosją, da do namysłu” – powiedział Witold Bereś.

Adomavičius: Ta książka to prezent dla historii Litwy

„Dla mnie jako ambasadora udział w prezentacji książki sygnatariusza Aktu Niepodległości jest dużym świętem. Symboliczny zbieg okoliczności, że w tym roku obchodzimy 25-lecie odzyskania niepodległości przez Litwę” – mówił obecny na prezentacji ambasador Litwy w Polsce Šarūnas Adomavičius.

„Czesław Okińczyc jest człowiekiem, który ma wiele do opowiedzenia i powiedzenia. Zdawałoby się, że ten czas przemian na Litwie jest tak nieodległy, czas jednak leci szybko, ludzie odchodzą i bardzo ważne jest, by powstawały takie pisemne pomniki tamtego okresu. Ta książka pomaga w uświadomieniu współczesnej historii Litwy” – zaznaczył dyplomata.

Hajdarowicz: Pomost między Polską a Litwą

„Myślę, że dla wielu Polaków Czesław Okińczyc to człowiek-legenda” – podkreślił w rozmowie z zw.lt Grzegorz Hajdarowicz, wydawca „Rzeczpospolitej”.

„Po pierwsze jest związany z losem powstania współczesnej Litwy, po drugie to człowiek na wysokim poziomie, który realizuje swoją karierę zawodową, zawsze ma czas na sprawy polskie, jest animatorem wielu zdarzeń związanych z Polakami i polskością Wilna i Wileńszczyzny. To ważna osoba, która stoi pomostem między Polską a Litwą i szkoda tylko, że nie ma ich więcej” – powiedział Hajdarowicz, dodał, że każda tego typu publikacja, daje Polakom szansę zrozumienia Litwinów.

Dla wielu Polaków Czesław Okińczyc to człowiek-legenda

„To nie jest łatwa materia, jest mnóstwo animozji, dużo tych animozji jest niepotrzebnych. Miejmy nadzieję, że to będzie kolejny krok do zrozumienia się nawzajem, bo tylko taka jest droga do wzajemnych relacji. Jesteśmy sąsiadami, mamy z Litwą potężną historię, mamy mniejszości narodowe po różnych stronach granic i jesteśmy absolutnie skazani na współpracę” – podkreślił Hajdarowicz.

Siezieniewski: To mądra książka i mądry człowiek

„Postać Czesława Okińczyca kojarzy się nam w Polsce z dramatycznym okresem, kiedy Litwa walczyła o swoją niepodległość. Był bardzo ważną postacią, bo był łącznikiem pomiędzy Polakami mieszkającymi na Litwie, Litwinami, a nami, dziennikarzami polskimi. Dzięki niemu wiedzieliśmy, co się dzieje w tych dramatycznych dniach, jakie plany ma Sąjūdis, byliśmy możliwie najbliżej źródeł informacji i informowaliśmy o tym Polaków w naszym kraju” – wspominał Andrzej Siezieniewski, prezes zarządu Polskiego Radia, które objęło książkę patronatem.

„To bardzo mądra książka. To bardzo mądry człowiek, człowiek, który rozumie, na czym polega sąsiedztwo, na czym polega odrębność, na czym polega granica między państwami i w jaki sposób budować relacje między narodami tak, by historia nie dzieliła, a łączyła” – dodał Siezieniewski.

Książka o Czesławie Okińczycu ukazała się nakładem Polskiego Instytutu Wydawniczego. Jest to popularyzatorski reportaż biograficzny, który nie tylko opisuje polityczne losy Okińczyca, ale żywo przedstawia Litwę walczącą od blisko stu lat o swą niepodległość i swoją tożsamość. W książce na temat relacji polsko-litewskich wypowiadają się m.in.: prof. Zbigniew Brzeziński, prezydent Bronisław Komorowski, prezydent Aleksander Kwaśniewski, Adam Michnik, Andrzej Wajda, prezydent Lech Wałęsa, a ze strony litewskiej mówią m.in.: byli litewscy ministrowie obrony narodowej Linas Linkevičius i spraw zagranicznych Antanas Valionis, premier Gediminas Kirkilas oraz prezydent Valdas Adamkus.

Tagi:

Więcej informacji
Radio Znad Wilii


Radio ZW FUN


Radar Wileński – Poinformuj nas!