Wilno i Wileńszczyzna
Antoni Radczenko

Dąbrowski w PKD: W podróżowaniu nigdy nie chodziło mi o bicie rekordów

„Możesz utracić wszystko, ale nikt nie zabierze ci tego, co w życiu zobaczyłeś i przeżyłeś“ - to jest motto życiowe znanego polskiego podróżnika Wojciecha Dąbrowskiego, który odwiedził wszystkie kraje świata, a wczoraj zawitał do Polskiego Klubu Dyskusyjnego. Spotkanie odbyło się w siedzibie Instytutu Polskiego w Wilnie.

„Zbliża się lato, więc temat, jak najbardziej na czasie” – przywitał licznych zebranych dyrektor Instytutu Marcin Łapczyński. „Mam osobistą refleksję na temat Wojciecha Dąbrowskiego. Kiedy zaczynałem podróżować to informacje przede wszystkim czerpałem z jego strony kontynenty.net. Tylko później sięgałem po inne źródła i kupowałem przewodniki” – dodał moderator dyskusji Aleksander Radczenko, który chyba jako jedyny Polak z Litwy odwiedził siedem kontynentów.

Z Gdańska dookoła świata

Wojciech Dąbrowski zaczął podróżować jeszcze w latach 60-tych ubiegłego wieku. Pierwszym krajem do jakiego trafił jako czternastolatek była Czechosłowacja. Ogółem zwiedził 241 państw oraz terytoriów zależnych. Odbył dwanaście samotnych podróży dookoła świata. „Wszystko zaczęło się w Gdańsku, na ulicy Wąskiej, gdzie mieszkałem i która prowadziła do portu. Będąc małym dzieckiem stałem i patrzyłem na marynarzy, którzy rozmawiali w dziwnych językach oraz palili inne papierosy. Myślałem wówczas, że są z jakiegoś innego świata” – w ten sposób polski podróżnik rozpoczął swój wykład. Na początku informację o innych krajach czerpał z literatury pięknej. Z dorobku takich pisarzy, jak Szklarski, Conrad czy Hemingway.

Dąbrowski nigdy nie korzysta ze wsparcia finansowego żadnych instytucji lub sponsorów prywatnych. „Wszystkie podróże planuję i najczęściej odbywam sam. Z doświadczenia wiem, że kiedy podróżuje się w pojedynkę, to łatwo jest się zbliżyć z danym społeczeństwem. Zapoznać się z ludźmi” – podkreślił podróżnik. Planowanie podróży zajmuje mu czasami kilka miesięcy, ponieważ trzeba załatwić noclegi oraz znaleźć tanie połączenia. Jednak kilkumiesięczne surfowanie w internecie się opłaca, ponieważ jego ostatnia podróż do Australii kosztowała 2,5 tys. złotych. Za taką podróż w agencji turystycznej należałoby zapłacić co najmniej 4 tysięcy.

Tania Azja, uciążliwa Afryka

Z doświadczenia podróżnika wynika, że najtańszym regionem na globie jest Azja Południowo-Wschodnia, czyli takie kraje jak Laos, Tajlandia, Wietnam czy Indonezja. Można tu przeżyć za 20 dolarów dziennie. Najbardziej niebezpiecznym kontynentem jest Afryka. Zwłaszcza uciążliwe są kontakty z lokalną władzą, która bardzo często wymusza łapówki. Najtrudniej było dostać się do Arabii Saudyjskiej, zdobycie wizy tam było trudniejsze niż do Korei Północnej. „Turyści nie są tam być może mile widziani, ale ten kraj potrzebuje dewiz” – wyjaśnił podróżnik.

Dla własnej higieny psychicznej Dąbrowski ustanowił limity czasowe w podróżowaniu. „Mam taki krytyczny moment, który przychodzi mniej więcej po trzech miesiącach podróży. Wtedy zaczynam myśleć o Polsce. (…) Teraz planuję, żeby czas podróży nie przekraczał trzech miesięcy” – wyznał Dąbrowski.

Podróż to nie sport

Podróżnik nigdy nie traktował swych podróży jak sportu. „W moim podróżowaniu nigdy nie chodziło o bicie rekordów. (…) Podróże poszerzają horyzonty. To zupełnie inne spojrzenie na świat. Kiedy oglądam czasami telewizję i słyszę komentarze dziennikarzy, to śmiać mi się chce. Bo często wiadomości produkują ludzie nie mający pojęcia o danym kraju” – stwierdził polski obieżyświat.

Na zakończenie gość klubu opowiedział anegdotę ze swego życia. Dąbrowski jest z wykształcenia inżynierem, ukończył Politechnikę Gdańską. Co jakiś czas odbywają spotkania absolwentów uczelni. Wówczas wszyscy dzielą się tym, co udało się im w życiu osiągnąć. Ktoś został posłem, ktoś dyrektorem dużej firmy, ktoś kupił nowego mercedesa. Kiedy przychodzi kolej na niego to zawsze odpowiada: „Ja mam świat”.

Wojciech Dąbrowski to polski podróżnik, entuzjasta i popularyzator niskobudżetowych podróży po świecie. Jest wieloletnim członkiem The Globetrotters Club w Londynie.

Organizatorami spotkania był Polski Klub Dyskusyjny oraz Instytut Polski.

Tagi:

Więcej informacji
Radio Znad Wilii


Radio ZW FUN


Radar Wileński – Poinformuj nas!