Wilno i Wileńszczyzna

Co proponują kandydaci-Polacy? Dyskusja w Polskim Klubie Dyskusyjnym

Polski Klub Dyskusyjny zorganizował dyskusję pt. „Wybory samorządowe w Wilnie. Co proponują kandydaci-Polacy?”, która odbyła się we czwartek (21 lutego) w Domu Kultury Polskiej.

„Polski Klub Dyskusyjny od początku swojej działalności stara się trzymać rękę na pulsie zarówno jeśli chodzi o życie kulturalne, ale nie stroni też od tematów politycznych” – na wstępie zapowiedział debatę przedwyborczą członek zarządu PKD Andrzej Pukszto, który poinformował, że klub przygotowuje dyskusję w związku ze zbliżającymi się wyborami prezydenckimi.

Moderatorką dyskusji była dziennikarka portalu zw.lt Małgorzata Kozicz. „Od wielu lat słyszymy, że jesteśmy krzywdzeni, dyskryminowani i wszystkie uczynki czy bezczynność polityków litewskich są skierowane przeciwko nam. Być może ma ktoś takie intencje, ale to nie znaczy, że musimy się na to godzić. Jak wszyscy obywatele Litwy mamy prawo do stawiania swoich wymagań politykom” – powiedziała na wstępie moderatorka.

W dyskusji wzięli udział Ewelina Dobrowolska (Drużyna Remigijusa Šimašiusa: „Za Wilno, z którego jesteśmy dumni”), Rajmund Klonowski (Niedźwiedź Wilnian), Aleksander Radczenko (Litewska Partia Socjaldemokratyczna) i Paweł Żemojcin (Koalicja Artūrasa Zuokasa i wilnian „Szczęśliwe Wilno”). Polski Klub Dyskusyjny zaprosił również przedstawicieli AWPL-ZChR, Litewskiej Socjaldemokratycznej Partii Pracy oraz komitetu „Rusz się Wilno”, jednak nie byli dyskusją zainteresowani.

„Jako przedstawicielka organizacji pozarządowej od sześciu lat rozmawiam z każdym merem. Idę z problematyką mniejszości narodowych. Mówiąc ,,co możemy zrobić i co mer jest w stanie zrobić?”, rozmawiałam z poprzednim merem i nic się nie udało zrobić. Kiedy mówimy o dzisiejszym merze Remigiusie Šimašiusie, to uważam, że jest to najlepszy gospodarz miasta. Przyszłam zapytać: ,,Czy możemy zrobić obsługę w języku polskim? Bo nie musimy zmieniać żadnej ustawy i to było zrobione w kilka miesięcy” – w ten sposób skomentowała swój start w wyborach Ewelina Dobrowolska.
„Powołaliśmy komitet wyborczy przede wszystkim ze względu na to, że programy partyjne bardzo często są pisane na potrzeby wyborów ogólnolitewskich. W związku z tym często niedostosowane do Wilna. Chcieliśmy mieć program konkretnie dla naszego miasta, rozwiązujący bardzo konkretne problemy i bolączki. To się zbiegło z ideą Romana Goreckiego-Mickiewicza, który nie będzie grał na konfliktach etnicznych, tylko będzie dążył do zgody między narodami mieszkającymi w Wilnie” – oświadczył Rajmund Klonowski.
„W maju 2014 r. sformułowałem trzy warunki na jakich, moim zdaniem, Polacy mogą zaangażować się na listach partii ogólnokrajowych. Po pierwsze, taka partia powinna mieć program dostosowany do potrzeb wyborców, rozwiązujący podstawowe problemy polskiej mniejszości. Po drugie, ta partia jeszcze przed wyborami powinna udowodnić, że jest w stanie ten program urzeczywistnić. Trzecie – to miejsce na liście. Litewska Partia Socjaldemokratyczna wszystkie punkty moich wymagań spełniła”- wytłumaczył Aleksander Radczenko.

„Dla mnie, Polaka mieszkającego na Litwie, ważnym momentem jest wizerunek. Właśnie dlatego przyjąłem decyzję, po zaproszeniu Zuokasa, o dołączeniu do Koalicji „Szczęśliwe Wilno”. Zawsze mówiłem i twierdziłem, że o społeczności najlepiej jest sądzić przez pryzmat kultury. Na dzień dzisiejszy widzimy, że Polacy, zwłaszcza młodzież, ma wsparcie ze strony samorządu. Mamy dotacje na zespoły folklorystyczne, natomiast nie ma planu jeśli chodzi o pomoc dla młodzieży” – podkreślił Paweł Żemojcin.

Zapraszamy do relacji wideo z dyskusji:

Tagi:

Więcej informacji
Radio Znad Wilii


Radio ZW FUN


Radar Wileński – Poinformuj nas!