Wilno i Wileńszczyzna

16 lutego w PKD: Bez polskości nie byłoby litewskości

„Litwa i Polska bardzo kochają wolność i dlatego Polski Klub Dyskusyjny już po raz trzeci obchodzi święto niepodległości” - powiedział podczas nieformalnych polsko-litewskich obchodów Dnia Niepodległości Litwy organizowanych w pubie Piano Man przez Polski Klub Dyskusyjny politolog i były prezes klubu Andrzej Pukszto.

Tradycyjnie w wileńskim pubie spotkali się polscy działacze na Litwie, litewscy politycy, naukowcy, polscy i litewscy dyplomaci oraz mieszkańcy Wileńszczyzny, którym zależy na poprawnych stosunkach pomiędzy Polską a Litwą.

„Polska wspólnota na Litwie, którą bardzo szanujemy, jest w pewnym sensie łącznikiem pomiędzy dwoma narodami. Chcę poinformować, że w relacje polsko-litewskie wkładamy bardzo dużo sił. Dlatego chciałbym podziękować za zaproszenie” – oświadczył w krótkim przemówieniu Vidmantas Purlys, dyrektor Departamentu Polityki przy Ministerstwie Spraw Zagranicznych RL.

Scenariusz obchodów w PKD każdego roku jest inny. W ubiegłym roku wystąpili młodzi wileńscy wykonawcy – Filmik oraz Rob B Colton, a Bogusław Grużewski, Audrius Matonis oraz Alvydas Nikžentaitis  wygłosili toasty o polsko-litewskiej przyjaźni. W tym roku zostali zaproszeni historyk Alfredas Bumblauskas oraz dziennikarz i publicysta Paulius Gritėnas, którzy porozmawiali o roli Polaków w historii i teraźniejszości Litwy. Dyskusję moderowała Barbara Stankiewicz.

„To, że jesteście tutaj z okazji 16 lutego, to generalnie nie mogło się zdarzyć, bo tego być nie może. Dla Polaków bardziej pasowałaby 6 lipca, czyli koronacja Mendoga, ze względu na silny niegdyś polski wkład w litewską państwowość. 11 marca również pasuje, ponieważ polskie flagi były pod Sejmem. Jednak pod względem 16 lutego jesteście nowatorami oraz sądzę, że zarazem jesteście rozsądni, sprytni i mądrzy” – w swoim stylu powiedział na samym początku Alfredas Bumblauskas. Następnie zrobił krótki wykład o tym, jak Żmudzini na czele z Józefem Piłsudskim, którego rodzina pochodziła ze Żmudzi, stworzyli nowoczesną polską państwowość. Zresztą Polak sygnatariusz Aktu Niepodległości Litwy Stanisław Narutowicz też pochodził ze Żmudzi, a jego żona Joanna Billewicz była spokrewniona z Piłsudskimi. Niestety „międzywojenna Litwa była tworzona jako państwo narodowe, gdzie naród był rozumiany etnicznie, a nie politycznie. Nic nie poradzimy, taka była epoka”.

„Jestem wielkim wielbicielem polskiej kultury i polskiej filozofii. Wychowałem się na pracach filozoficznych Tatarkiewicza. Wychowałem się również na powieściach Henryka Sienkiewicza i Bolesława Prusa. Muzyka Chopina jest dla mnie czymś ważnym. Podobnie jest z Ogińskim. Czy dla Litwy potrzebni są Polacy? Powiedziałbym, że bez polskości nie byłoby litewskości. XIX wieczny litewski intelektualista był polskojęzyczny. Teraźniejszy intelektualista również powinien mieć pewien związek z Polską” – podkreślił Gritėnas.

Polski Klub Dyskusyjny dołączył do akcji ,,Pomóżmy: Środki na leczenie = szansa na życie!“, w ramach której są zbierane pieniądze na leczenia dla Konstantego Gryniewicza, który zmaga się z guzem mózgu. W trakcie wieczoru zebrano 259 euro.

Wszelkie wpłaty można również kierować na konto:
Konstantin Grinevič
LT617300010073173042
SWIFT HABALT22
Swedbank AB

https://paypal.me/irenavilbik

PL 81 2490 0005 00004000 5051 8608 Justina Vilbik-Susic
Przesyłając pieniądze na polskie konto proszę podać w treści przelewu „przelew dla Kostka”.
Angielskie konto / Sąskaita UK
MR KONSTANTIN GRINEVIC
30-94-75
33063060
W sobotę w klubie odbędzie się koncert charytatywny „Walę tynki dla Kostka”.

Tagi:

Więcej informacji
Radio Znad Wilii


Radio ZW FUN


Radar Wileński – Poinformuj nas!