Alaksandr Łukaszenka

20 lat wąsatej władzy Alaksandra

20 lat wąsatej władzy Alaksandra

Przyzwyczailiśmy się do niego, jak do deszczów w lipcowe dni albo ketchupu we frytkach. Stał się zjawiskiem na tyle oczywistym i ordynarnym, że coraz mniej osób z krajów sąsiednich traktuje sprawowaną przez niego władzę autorytarną jak coś co najmniej kryminalnego i wartego oburzenia. Bardziej lub mniej publicznego protestu. Na początku wszyscy śmieliśmy się z jego stwierdzenia o białoruskim narodzie, który ma żyć źle, aczkolwiek niedługo.