Świat
PAP

Stoltenberg: NATO potępia działania Rosji i domaga się uwolnienia ukraińskich marynarzy

NATO potępia działania Rosji wobec ukraińskiej marynarki wojennej i domaga się uwolnienia marynarzy, zatrzymanych po ostrzelaniu ich okrętów w pobliżu Cieśniny Kerczeńskiej – oświadczył w czwartek sekretarz generalny Sojuszu Jens Stoltenberg.

Do końca roku NATO przekaże ukraińskim siłom zbrojnym bezpieczne systemy łączności – zadeklarował po rozmowach z prezydentem Ukrainy Petrem Poroszenką w Brukseli. Jak powiedział, NATO wesprze też rozwój ukraińskiej marynarki wojennej.

„Przeprowadziliśmy bardzo ważną dyskusję na temat pomocy NATO dla Ukrainy i agresywnych działań Rosji na Morzu Czarnym. Jesteśmy bardzo zaniepokojeni problemami Ukrainy z Rosją i uważamy, że Rosja powinna uwolnić wszystkich marynarzy i zapewnić swobodę żeglugi na Morzu Azowskim” – oświadczył Stoltenberg.

Sekretarz generalny NATO potępił działania Rosji na morzu i uznał, że dopuściła się ona naruszenia ukraińskiej suwerenności i jedności terytorialnej.

„Słyszymy także o łamaniu praw człowieka, bo przecież Rosja nie przestrzega mińskich porozumień (w sprawie konfliktu w Donbasie na wschodzie Ukrainy). Potwierdzają to znajdujący się na Ukrainie obserwatorzy OBWE i chcemy, by to się skończyło. W Donbasie odbyły się tzw. wybory, choć nie były one przewidziane mińskimi porozumieniami. Apelujemy o pokojowe uregulowanie tego konfliktu” – powiedział Stoltenberg.

Poroszenko oświadczył na wspólnej konferencji prasowej, że przekazał NATO nazwiska Rosjan i nazwy okrętów, które uczestniczyły w listopadowej „pirackiej akcji agresji” wobec ukraińskich okrętów w rejonie Cieśniny Kerczeńskiej. Wcześniej tę samą listę prezydent Ukrainy wręczył przewodniczącemu Rady Europejskiej Donaldowi Tuskowi, z którym rozmawiał w Brukseli w środę wieczorem.

Poroszenko poinformował po rozmowach ze Stoltenbergiem, że NATO będzie obserwowało sytuację wokół Morza Azowskiego. „NATO będzie śledziło sytuację na Morzu Azowskim i będzie zapewniać bezpieczeństwo w regionie. Popieramy ideę uruchomienia misji NATO na Morzu Azowskim, by mieć lepsze zrozumienie sytuacji w całym regionie” – powiedział ukraiński prezydent.

25 listopada rosyjskie służby graniczne i specjalne zaatakowały trzy niewielkie okręty marynarki wojennej Ukrainy, które płynęły z Odessy nad Morzem Czarnym do portu w Mariupolu nad Morzem Azowskim. Do incydentu doszło w pobliżu łączącej te dwa akweny Cieśniny Kerczeńskiej, która kontrolowana jest przez Rosję.

Ukraińskie jednostki zostały ostrzelane i przejęte przez Rosjan, a 24 członków ich załóg aresztowano. Rosja zamierza ich sądzić za nielegalne przekroczenie granicy. Ukraina twierdzi, że do zdarzenia doszło na wodach neutralnych, a jej marynarze są jeńcami wojennymi. W wyniku incydentu władze w Kijowie ogłosiły stan wojenny na 30 dni w dziesięciu obwodach wzdłuż granicy z Rosją, separatystycznym Naddniestrzem w Mołdawii oraz nad Morzem Czarnym i Azowskim.

Tagi:

Więcej informacji
Radio Znad Wilii


Radio ZW FUN


Radar Wileński – Poinformuj nas!