Sport

Turyński: Mam plan na przeciwnika

Już w najbliższą sobotę (14 listopada) w Wilnie odbędzie się przedostatnia w tym roku gala organizacji kick-boxerskiej King of Kings. W mieszczącej ponad 10 tys. kibiców Siemens Arena odbędą się półfinały turnieju wagi ciężkiej, których uczestnikiem będzie między innymi Michał Turyński.

Przed Michałem Turyńskim trudne zadanie – jego rywalem będzie Czech Tomas Hron. Przeciwnik z kilkunastu ostatnich pojedynków przegrał tylko jedną walkę, a po raz ostatni smaku porażki zaznał z Ukraińcem Romanem Kryklią na początku bieżącego roku (wcześniej przegrał we wrześniu 2011 roku). Pochodzący spod Wrocławia zawodnik jest jednak na fali po fantastycznym występie na wrześniowej gali w Kiszyniowie. Polak twierdzi, że ma receptę na „Grzechotnika”.

Aleksander Sudujko, zw.lt: W sobotę w Siemens Arenie stoczy Pan walkę z doświadczonym Tomasem Hronem. Przeciwnik rzadko przegrywa i jest faworytem tego pojedynku. Jak się Pan przygotowuje do tej walki?

Michał Turyński: Tomas Hron jest bardzo silnym zawodnikiem, bardzo dynamicznym, ale mam już na niego plan, który wypracowaliśmy z trenerem. Podobna sytuacja miała miejsce w Mołdawii, gdzie byłem spisany na straty z mistrzem federacji Vladimirem Tokiem. Wygrałem tamtą walkę 3:0 i tutaj zamierzam wygrać – nie ważne jak, ważne by była wygrana.

Czy możemy spodziewać się podobnej taktyki jak w pojedynku z Niemcem?

Nie, właśnie, że nie. Ten przeciwnik bije trochę inaczej. Vladimir Tok postawił wszystko na rozwiązania siłowe, więc tam nie było sensu z nim się bić. Tutaj sprawę trzeba będzie rozwiązać bardziej technicznie i bardziej siłowo niż w starciu z Niemcem.

W sobotę w hali Siemens Arena zasiądzie ponad 10 tysięcy kibiców kick-boxingu. Spodziewa się Pan wsparcia od miejscowych fanów?

Ciężko powiedzieć. Na pewno widzowie będą kibicowali Juliusowi Mocce (w drugim półfinale zmierzy się z Stepanem Cirlingiem z Mołdawii – red.), którego miałem okazję poznać kilka lat temu. Nie bardzo znam kibiców z Wilna, miałem okazję raz kiedyś bić się na gali w tym mieście, także myślę, że może bardziej mnie zapamiętają niż Tomasa Hrona.

Jakie ma Pan plany po cyklu King of Kings?

Odpoczynek, krótki odpoczynek i dalej będziemy rozważać z trenerem. Jest zakończenie roku i potrzebuję trochę odpocząć – w roku stoczyłem nie mało walk. Już dostałem kilka ciekawych propozycji w przyszłym sezonie, natomiast nie chcę jeszcze na chwilę obecną potwierdzać bądź mówić publicznie, bowiem nie jest jeszcze wszystko dograne do końca.

Czy kick-boxing jest Pana podstawowym zajęciem w życiu?

Ogólnie to pracuję w firmie ochroniarskiej, jestem szefem ochrony obiektu, także, niestety, muszę ciągle pracować, ponieważ z samym walk nie jesteśmy w stanie wyżyć. Sport traktuję jako pasję, jako możliwość poznawania ludzi, wyjazdu do innych krajów, niż jako typowy zarobkowy cel. Kick-boxing nie jest tak popularną dyscypliną, by można było w pełni z tego utrzymać.

Kick-boxing nie był zapewne pierwszą sztuką walki, którą Pan uprawia?

Kick-boxing to jest jedyna dyscyplina, w której startuje, choć w życiu startowałem w różnych: w karate, muay thai i taekwondo. W tych wszystkich dyscyplinach zdobył mistrzostwo Polski, natomiast w tej chwili tylko i wyłącznie poświęcam się kick-boxingowi na zasadach K1.

W mediach często się mówi, że nie używa Pan w ogóle alkoholu? Jest to dobry przykład dla innych sportowców.

Tak, jestem pełnym abstynentem. Alkohol nie jest mi do niczego potrzebny, potrafię się bawić, rozluźniać bez niego. Nie jest napisane, że wszyscy muszą pić alkohol (śmiech).

W drugim półfinale naprzeciw siebie wstaną Litwin Julius Mocka i Stepan Kyrlig z Mołdawii. W poprzednich edycjach gali zawodnicy pokonali odpowiednio Sebastiana Ciobanu z Rumunii i Emidio Barone z Włoch.

W innych walkach w Wilnie Dawid Mirkowski z Warszawy stoczy walkę na zasadach K-1 z Herkusem Lukošiūnasem, a Wojciech Buliński w pojedynku na zasadach MMA podczas pierwszej części gali, czyli Hero’s Series 2015, zmierzy się z Tomasem Pakutinskasem.

Tagi:

Więcej informacji
Radio Znad Wilii


Radio ZW FUN


Radar Wileński – Poinformuj nas!