Sport
polskieradio.pl zw.lt

Rosja 2018: Biało-czerwona kanonada w Erywaniu. Litwa nie zwycięża z Maltą

Reprezentacja Polski pokonała Armenię 6:1 w meczu eliminacji mistrzostw świata Rosja 2018. To było spektakularne zwycięstwo, ale nie dało jeszcze awansu na mundial. Z kolei czarna passa reprezentacji Litwy się nie skańcza. W pojedynku z Maltą padł remis 1:1.

To była prawdziwa kanonada reprezentacji Polski w Erywaniu. Właściwie każda dobra akcja naszej drużyny kończyła się w siatce rywali.

Polacy zaczęli od piorunującego uderzenia. Mecz jeszcze na dobre się nie zaczął, a Polska już prowadziła po golu Kamila Grosickiego, któremu sytuację wypracował Łukasz Piszczek. Kwadrans później Ormianie znów napytali sobie biedy. Przed polem karnym faulowany był Piotr Zieliński. Doskonałą sytuację z rzutu wolnego na bramkę zamienił Robert Lewandowski. Trzeci gol padł po kuriozalnym zachowaniu gospodarzy w polu karnym. Woskanjan podał do Meliksetjana w polu karnym, a bramkarz złapał piłkę. Sędzia zarządził rzut wolny pośredni. Piłkę dostał Lewandowski i znów trafił do bramki rywali.

Na 4:1 podwyższył po indywidualnej akcji Jakub Błaszczykowski. Pomocnik reprezentacji Polski zdobył już kilka takich bramek w karierze. Schodząc na lewą nogę kropnął zza linii pola karnego nie dając szans golkiperowi rywali. Swojej trzeciej bramki szukał za to w drugiej połowie Robert Lewandowski i znalazł ją w 64. minucie spotkania. Piłka po małym czary-mary Krzysztofa Mączyńskiego w polu karnym trafiła do Kamila Grosickiego. Ten zagrał ją przed bramkę, gdzie czekał już kapitan biało-czerwonych. To było 50. w historii trafienie „Lewego”. Tym samym wyprzedził na liście najlepszych polskich strzelców legendarnego Włodzimierza Lubańskiego.

W końcówce spotkania Ormian strzałem z bliska pogrążył jeszcze rezerwowy Rafał Wolski.

Dania pokonała gospodarzy 1:0, a to oznacza, że o awansie biało-czerwonych zdecyduje ostatni mecz eliminacji. W niedzielę na Stadionie Narodowym w Warszawie podopieczni Adama Nawałki zagrają z Czarnogórą.

W meczu na Malcie ekipy niemogły się pochwalić takim gradem goli. Litwa niezdołała pokonać najsłabszą drużynę grupy F remisując 1:1. Mimo, że Litwini dłużej kontrolowali piłkę, pierwszego gola strzelili gospodarze. Andrei Agius strzałem z daleka dał prowadzenie swojej ekipie. W 53 minucie Vykintas Slivka pięknym uderzeniem wyrównał wynik i dał nadzieję na zwycięstwo dla Litwy, jednak w tym pojedynku więcej bramek nie padło.

Malta była jedynym rywalem z którym reprezentacja Litwy zwyciężała w tych eliminacjach. W ostatnim meczu eliminacji Litwa zmierzy się z liderem grupy F, Anglią, która zapewniła już sobie awans na mundial.

Tagi:

Więcej informacji
Radio Znad Wilii


Radio ZW FUN


Radar Wileński – Poinformuj nas!