Sport
IAR

Liga Mistrzów: „Real Madryt sięgnął dna, najciemniejsza noc w erze Zidane’a”

Cristiano Ronaldo, który zdobył honorową bramkę dla Realu Madryt w przegranym na Wembley 1:3 meczu grupowym Ligi Mistrzów z Tottenhamem Hotspur, uważa, że jego drużyna nie jest w kryzysie. - To tylko zła passa - ocenił Portugalczyk.

Była to druga porażka z rzędu „Królewskich”. W niedzielę sensacyjnie przegrali w hiszpańskiej ekstraklasie na wyjeździe z beniaminkiem Gironą 1:2.

- To jest futbol – czasem wygrywasz, czasem przegrywasz. Nie możesz zawsze być w najwyższej formie – zdarzają się dobre chwile i te kiepskie. Musimy zachować spokój. Nie jesteśmy w najlepszym momencie. Moglibyśmy jednak przegrać trzy, cztery, pięć spotkań i wciąż nie uważałbym, że to kryzys. W piłce nożnej chodzi o wygrywanie. Ludzie szybko zapominają o dobrych rzeczach, których ktoś dokonał kilka miesięcy wcześniej – podkreślił Ronaldo.

Lider klasyfikacji strzelców LM wszech czasów (111 goli) zapewnił, że nie niepokoi go obecna dyspozycja i wyniki drużyny.

- Nic takiego się nie stało. To tylko zła passa – musimy to zaakceptować i nadal pracować. Liczy się to, co dzieje się na koniec sezonu, a nie to, co na początku. Dajemy z siebie wszystko – biegamy, walczymy. Rzeczy nie układają się zbytnio po naszej myśli, ale trzeba zachować pozytywne myślenie i przekonanie, że sytuacja się zmieni. Przed nami wiele pracy, aby to zrobić, ale jestem pewny, że nam się uda. Nie jesteśmy w miejscu, w którym chcemy być, ale nie tracimy pewności siebie. Musimy się wspierać nawzajem. Nie sądzę, by to była kwestia nastawienia. Nie zamierzamy się chować. Będziemy pracować, by zmienić to – zapewnił.

Madryt zawsze wraca

W podobnym tonie wypowiadał się kapitan „Królewskich” Sergio Ramos. Zapewnił, że drużyna jest dobrze przygotowana fizycznie.

- Musimy nadal wierzyć. Madryt zawsze wraca. Będziemy walczyć. W piłce nie wszystko układa się zawsze tak jakbyśmy tego chcieli. Musimy zachować spokój. Tottenham grał dobrze. Fizycznie jesteśmy w dobrej formie, ale wciąż musimy pracować – podkreślił.

Trener Realu Zinedine Zidane przyznał, że jego zespół jest w trudnym momencie. Przekonywał przy tym jednak, że w tym sezonie jest jeszcze czas, by to zmienić.

- Oczywiście, w naszej szatni nie ma radosnej atmosfery. Mamy za sobą dwa przegrane pojedynki. Porażka z Tottenhamem jest bolesna, ale rywale zasłużyli na zwycięstwo. Graliśmy z ekipą, która była lepsza od nas tego dnia pod każdym względem. Nie graliśmy źle. Wiemy, jak zmienić obecny stan rzeczy i zamierzamy to zrobić. To kiepski moment dla nas, ale trzeba to zaakceptować. Po zwycięstwach jesteś szczęśliwy, a po przegranych meczach nie wolno spuszczać głowy. Jeszcze wiele spotkań przed nami i wciąż mamy czas, by odmienić naszą sytuację – zastrzegł Francuz.

Szkoleniowca poirytowało nieco pytanie, czy nie martwi go słaba dyspozycja strzelecka jego podopiecznych.
- Zawsze pytacie mnie, czy się martwię, ale nie. Nigdy też nie zamierzam, niezależnie od sytuacji. Ostatnio mamy kłopot ze zdobywaniem bramek. To wszystko. Jesteśmy drużyną złożoną z doświadczonych graczy, poradzimy sobie z tym. Ludzie mogą myśleć, co chcą, ale nie mamy pod tym względem blokady mentalnej. Po dwóch kolejnych porażkach możemy nie być w najlepszej formie psychicznej, ale fizycznie jest wszystko w porządku – zapewnił.

Tottenham wysłał przekaz

Strzelec dwóch bramek dla gospodarzy Dele Alli przyznał, że o takim występie marzył jako dziecko. Tottenham w pierwszym spotkaniu z Realem zremisował 1:1.

- Kiedy poznaliśmy skład naszej grupy, to wyglądało, że mieliśmy bardzo trudne losowanie. Później jednak powiedzieliśmy sobie, że nie chcemy tylko nawiązać walki z tymi trzema rywalami, chcemy ich pokonać. Daliśmy z siebie wszystko. Chcemy mierzyć się z najlepszymi klubami na świecie i wysyłać za sprawą swojej gry taki przekaz jak w środę – podsumował.

Mimo że gracze Realu i ich trener apelują, by zachować spokój, to hiszpańska prasa nie ma złudzeń co do obecnej formy „Królewskich”.

„Real Madryt sięgnął dna. Najciemniejsza noc w erze Zidane’a” – oceniono na stronie internetowej dziennika „Marca”. „Real wciąż w otchłani” – skwitował z kolei jeden z dziennikarzy gazety „As”.

Tagi:

Więcej informacji
Radio Znad Wilii


Radio ZW FUN


Radar Wileński – Poinformuj nas!