Sport
polskieradio.pl

Liga Mistrzów: Monaco przebojem wdarło się do ćwierćfinału. Powiew świeżości na salonach Europy

AS Monaco pokonało Manchester City 3:1 i zapewniło sobie grę w najlepszej ósemce Ligi Mistrzów. W drugim środowym meczu do grona czołowych ekip Starego Kontynentu dołaczyło Aletico Madryt.

Pierwsze starcie Anglików i Francuzów zachwyciło, drugie na pewno utrzymało poziom. Cały dwumecz dostarczył niesamowitych emocji, zobaczyliśmy w nim dwanaście bramek, dziesiątki świetnych sytuacji, piłkarzy w wielkiej formie.

To były prawdziwe fajerwerki, które powinna gwarantować Liga Mistrzów. Czy mieliśmy do czynienia z cudem? W żadnym wypadku. Co najwyżej możemy uznać ten wynik za niespodziankę, ale taką, która może uatrakcyjnić rozgrywki.

Młody i ambitny zespół Leonardo Jardima sprawił niespodziankę i odesłał z kwitkiem faworyzowaną ekipę Pepa Guardioli. Hiszpan jeszcze nigdy w karierze nie odpadał z walki o trofeum dla najlepszej ekipy Starego Kontynentu w tej fazie i na pewno zdaje sobie sprawę, ile pracy czeka go z „Obywatelami”.

Rewelacyjna ofensywa Francuzów rozwinęła skrzydła i puściła wodze fantazji, wbijając przeciwnikom trzy gole. Nie mieli wiele do stracenia i wykorzystali swoją szansę, rozgrywając koncertową pierwszą połowę. W drugiej osłabli, Manchester City zdołał strzelić bramkę, która mogła dać mu awans, ale nie potrafił utrzymać tego wyniku. Rzut wolny i trafienie głową Bakayoko sprawiło, że w ćwierćfinale zagrają Francuzi – niesamowicie ekscytujący zespół, który może rzucić wyzwanie każdemu. Na co ich stać? To jedna wielka niewiadoma, ale z gatunku tych, na które patrzy się z wypiekami na twarzy.

W Madrycie Atletico obroniło zaliczkę z meczu w Leverkusen. 4:2 stawiało drużynę Diego Simeone w korzystnej sytuacji, zwłaszcza, że defensywa Hiszpanów wciąż należy do ścisłej światowej czołówki. Niemcy sprawdzili jej szczelność, ale Jan Oblak zdał test na ocenę celującą. Kilka razy ratował swój zespół, popisując się pięknymi paradami.

Atletico gra dalej, ale widać gołym okiem, że nie jest już tak mocne jak w ubiegłym sezonie.

Na placu boju pozostają Barcelona, Real Madryt, Leicester City, Monaco, Atletico Madryt, Juventus, Bayern Monachium i Borussia Dortmund. Losowanie par ćwierćfinałowych już w najbliższy piątek.

Tagi:

Więcej informacji
Radio Znad Wilii


Radio ZW FUN


Radar Wileński – Poinformuj nas!