Sonda Wileńska
Joanna Bożerodska Małgorzata Kozicz

Politycy i naukowcy: Czy Litwa odzyskuje Piłsudskiego?

W Wilnie zakończyła się dwudniowa konferencja "Bez emocji. Polsko-litewski dialog o Józefie Piłsudskim". Było to pierwsze tego rodzaju wydarzenie na Litwie, które zgromadziło wybitnych historyków, dziennikarzy, publicystów z Polski i Litwy. Duże było zainteresowanie publiczności - niemal podczas całej konferencji sala była pełna, co, jak przyznają sami historycy, nie jest typowe dla imprez naukowych. Dla Polaków Piłsudski jest bohaterem - to fakt właściwie niezaprzeczalny. A dla Litwinów? Czy potrafią dostrzec różne strony jego osobowości i jego działania, przejść do porządku dziennego nad kwestią Wilna i w pełni docenić, że Marszałek był synem ziemi litewskiej? Podczas konferencji zapytaliśmy o to litewskich polityków, politologów i historyków.

Przychodzi czas, kiedy na Litwie powinniśmy także bliżej poznać Piłsudskiego. Nasz pogląd na niego był ukształtowany przez pewne okoliczności historyczne, nie bardzo przychylne dla Litwy, Piłsudski jest jednak postacią historyczną dużego formatu. Jego rola jest ważna dla historii Polski, ale dotknęła także historii Litwy. Nie wszystko było dla Litwinów odpowiednie w ówczesnych relacjach Polski i Litwy, ale minęło już prawie sto lat od tamtych wydarzeń. Cud nad Wisłą niewątpliwie zmienił oblicze Europy” – uważa konserwatysta, były premier Litwy Andrius Kubilius.

„Wśród ludzi, którzy interesują się historią, zmiana przekonań na temat Piłsudskiego już dawno nastąpiła. Pytanie, w jakim stopniu wpłynie to na opinię publiczną. Nadal mamy problem w kwestii oryginalnej pisowni nazwisk. W rzeczywistości, gdy opinia publiczna zmieni się na tyle, że politycy nie będą bali się podejmowania takich decyzji, wówczas będziemy mogli mówić, że i Piłsudskiego uważamy za zwykłego działacza politycznego pośród innych działaczy. Na razie jeszcze tak nie jest” – mówi docent Uniwersytetu Michała Romera w Wilnie Virgis Valentinavičius.

„Proces się rozpoczyna, nie sądzę jednak, że Litwini kiedykolwiek ostatecznie „oswoją” Piłsudskiego, tak jak Polacy nie „oswoją” Bismarcka. Powinniśmy jednak rozmawiać, mówić o tym, dlaczego nie chcemy Piłsudskiego przyjąć tak do końca, a jednocześnie pytać Polaków, z jakich powodów dla nich jest on tak ważny. Kiedy znasz swoje argumenty, i argumenty drugiej strony, w tej sytuacji da się żyć z dwiema prawdami” – podkreśla historyk prof. Alvydas Nikžentaitis, jeden z pomysłodawców zorganizowania konferencji o Piłsudskim.

„Tuż po odzyskaniu niepodległości pojawiały się nie tylko porównania Piłsudskiego do Stalina i Hitlera, ale nawet nawoływania „Niech wywiozą go z Wilna” – co byłoby prawdziwym absurdem, skoro nawet sowieci i naziści zostawili Mauzoleum Piłsudskiego nietknięte. Obecnie Litwini zaczynają oceniać Piłsudskiego realnie, obiektywnie. Zdarzają się głupie oświadczenia i mogą się zdarzać w przyszłości. Ogólna opinia jest jednak wyważona” – zauważa historyk dr Algis Kasperavičius.

Tagi:

Więcej informacji
Radio Znad Wilii


Radio ZW FUN


Radar Wileński – Poinformuj nas!