Salon polityczny
Małgorzata Kozicz

Vingelienė: Samo zmniejszenie ulg nie mogło wpłynąć na wynik egzaminu z litewskiego

Trzeba wszystko wyjaśnić szczegółowo, pierwsze spojrzenie pozwala jednak skonstatować, że zmienił się kontyngent uczniów, którzy podeszli do egzaminu. Statystyka wskazuje, że najczęściej nie zdają egzaminu uczniowie, których ocena w półroczu wyniosła mniej niż 6. W tym roku uczniów zdających egzamin państwowy, którzy w pierwszym półroczu mieli wynik 2-6 było o 10 proc. więcej niż w roku ubiegłym w przypadku polskich szkół i o 4 proc. więcej w przypadku rosyjskich szkół. W ogólnym kontekście szkół mniejszości narodowych to daje właśnie 7 procent, które stanowiły różnicę w wynikach egzaminu z tego i ubiegłego roku" - mówi Saulė Vingelienė, dyrektor Narodowego Centrum Egzaminacyjnego. W tym roku duże zaniepokojenie wywołały wyniki państwowych egzaminów maturalnych z języka litewskiego, które są o wiele gorsze niż w roku ubiegłym. W szkołach mniejszości narodowych odnotowano spadek z 87,87 proc. do 80,74 proc.

Vingelienė: Samo zmniejszenie ulg nie mogło wpłynąć na wynik egzaminu z litewskiego
Fot. BNS/Irmantas Gelūnas

Kolejną tendencją zaobserwowaną przez Narodowe Centrum Egzaminacyjne jest to, że w trakcie roku szkolnego uczniowie ze szkół mniejszości narodowych otrzymują wyższe oceny z języka litewskiego i literatury niż ich rówieśnicy ze szkół litewskich.

„Na przykład średnio statystyczny uczeń ze szkoły litewskiej, który na egzaminie państwowym otrzymuje 40 punktów, w pierwszym półroczu ma zazwyczaj ocenę 5. Z kolei uczeń ze szkoły z polskim lub rosyjskim językiem nauczania, który na egzaminie uzyskuje 40 punktów, w pierwszym półroczu ma ocenę 6,7 lub nawet 8″ – wymienia Vingelienė.

„Dokonamy jeszcze detalicznej analizy tego, jaki wpływ na wyniki egzaminów mogły mieć zaostrzone kryteria oceny dla uczniów ze szkół mniejszości narodowych, kiedy jednak porównujemy sytuację z roku 2013 z rokiem obecnym, jasne jest, że pogorszenie wyników nie mogło nastąpić jedynie z powodu zmniejszenia ulg na egzaminie” – podkreśla dyrektor centrum egzaminacyjnego.

„W tym roku uczniowie mieli o 239 więcej lekcji języka litewskiego niż w roku 2013. Daje to dodatkowy rok i trzy miesiące nauki języka litewskiego. Natomiast zmiany w dopuszczalnych błędach były minimalne. Nie uległa zmianie liczba dopuszczalnych błędów leksykalnych i gramatycznych. W tym roku maturzyści mogli zrobić o jeden mniej błąd ortograficzny, o dwa mniej błędy interpunkcyjne i o dwa mniej błędy stylistyczne i logiczne niż w latach poprzednich. Te ostatnie zmiany zostały dokonane z uwzględnieniem ubiegłorocznej statystyki. Ponieważ w roku 2020 planowane jest całkowicie ujednolicenie wymogów na egzaminie, te standardy powinny jakoś się do siebie zbliżać” – zauważa Saulė Vingelienė.

„Nikt nie decyduje o zmniejszaniu liczby dopuszczalnych na egzaminie błędów ot, tak sobie. Są przeprowadzane analizy, zmiany odbywają się uzwględniając rzeczywiste wyniki” – dodaje.

Według Vingelienė w obszarach dotyczących treści tekstu lub zasad interpunkcji uczniowie szkół mniejszości narodowych radzą sobie czasami nawet lepiej niż uczniowie ze szkół litewskich, należy jednak wzmacniać nauczanie gramatyki, ortografii.

„Ministerstwo Oświaty zastanawia się, jak usprawnić proces ujednolicenia programów, być może są potrzebne kursy podnoszenia kwalifikacji dla nauczycieli i inna pomoc metodyczna” – mówi dyrektor Narodowego Centrum Egzaminacyjnego.