Salon polityczny
Małgorzata Kozicz

Tomilinas: Państwo może pomóc pracownikom w nacisku na pracodawców

"Pracodawcy mają interes w postaci nowego Kodeksu Pracy. My w imieniu pracowników mówimy - mamy wspólny interes, nie chcemy emigrować, chcemy większych zarobków" - mówi Tomas Tomilinas, poseł na Sejm, wiceprzewodniczący Związku Chłopów i Zielonych. Polityk wspólnie z kolegami partyjnymi zainicjował podpisanie porozumienia, zgodnie z którym pracodawcy dobrowolnie zobowiązaliby się do zwiększania wynagrodzeń.

„Rozmawiamy o podpisaniu takiego porozumienia od kilku miesięcy i nie sądzę, aby jacyś przedsiębiorcy odmówili jego podpisania. Nie chodzi przecież o konkretne zobowiązania ustalone w procentach, a o wspólny cel – zwiększenie wynagrodzeń. Myślę, że z tym celem zgadzają się także pracodawcy. Oczywiście, teoretycznie, jeżeli nie będzie żadnego dążenia do dialogu socjalnego, wówczas nie będzie i głosów poparcia dla nowego Kodeksu Pracy. Sądzę jednak, że wszystko będzie dobrze” – podkreśla Tomilinas.

Zaprzecza, jakoby politycy szantażowali przedsiębiorców, mówiąc o tym, że w przypadku braku porozumienia w kwestii zwiększania wynagrodzeń, nie uchwalą nowego Kodeksu Pracy. „Element szantażu jest podstawą sukcesu wszelkich negocjacji, jednak szantaż to złe słowo. Trzeba raczej mówić o kulturze wspólnego interesu”.

Jak dodaje Tomilinas, gotowość przedsiębiorców do zwiększenia wynagrodzeń zależy także od nacisków, które wywierają na nich pracownicy.

„Na tym etapie państwo może trochę pomóc” – komentuje poseł.

Zdaniem polityka dzięki odroczeniu nowego Kodeksu Pracy i wznowionym negocjacjom nad dokumentem zwiększył się autorytet Rady Trójstronnej.

„Zabiegaliśmy o to, aby dyskusja o Kodeksie Pracy, warunkach pracy, zarobkach, odbywała się poprzez negocjacje, także na poziomie państwowym. Do tej pory ostateczna decyzja należała do polityków, a Rada Trójstronna nie miała głosu takiego, jaki mieć powinna. Chcę, żeby ta kultura negocjacji pojawiła się w każdym miejscu pracy, w każdej organizacji. Nie da się tego osiągnąć w ciągu roku, ale kraje zachodnie szły w tym kierunku przez dziesiątki lat, i to jest dobry kierunek. Właśnie to pomoże nam zmniejszyć potoki emigracyjne” – uważa Tomas Tomilinas.

 

Tagi:

Więcej informacji
Radio Znad Wilii


Radio ZW FUN


Radar Wileński – Poinformuj nas!