Salon polityczny
Małgorzata Kozicz

Raila: Historycy nie szukają w Konstytucji 3 Maja ani litewskości, ani polskości

"Duże znaczenie dla postrzegania historii ma system edukacji, w którym obecnie szczególnie wyraźny jest rdzeń lituanocentryczny. Nie jestem tego zwolennikiem i uważam, że często przeszkadza to w zrozumieniu świata i historii. To swego rodzaju historyczna anemia. Trzeba wpuścić trochę tlenu, żeby zobaczyć inną postać historii" - mówi doc. dr Eligijus Raila, historyk z Uniwersytetu Wileńskiego, autor książki "O Konstytucji 3 Maja 1791 roku".

„Powstanie Konstytucji 3 Maja należy łączyć z reformami, które od połowy XVIII wieku zainicjował król Stanisław August oraz szlachta polska i litewska. Były one związane z epoką Oświecenia i dawały możliwość naprawienia zmęczonego, całkowicie udręczonego systemu władzy. Konstytucja stała się kulminacją tych reform, najbardziej dźwięcznym akordem, który do tej pory rozbrzmiewa w polskiej świadomości” – opowiada historyk.

Jak zauważa, w Konstytucji 3 Maja ani razu nie jest wspomniany naród litewski czy państwo litewskie, nigdzie jednak nie wskazano, że w jakikolwiek sposób zostało ono „wytarte”.

„Było to tradycyjne postrzeganie istnienia państwa dualistycznego. Obecnie w polskiej historiografii panuje opinia, że była to próba kreślenia perspektywy nowego życia. Stosunki państw zostałyby określone w przyszłych dokumentach, które planowano przyjąć. Zabrakło czasu, niestety po roku konstytucja została zlikwidowana przez Konfederację Targowicką, do której przystąpił także król Stanisław August Poniatowski” – przypomina Eligijus Raila.

Jak podkreśla historyk, pokutująca na Litwie opinia, że Konstytucja 3 Maja zlikwidowała państwowość litewską, wynika z kultury odrodzenia narodowego, której zalążki sięgają początków XIX wieku, oraz z pewnym etnocentrycznym modelem historii, który jest żywotny do dzisiaj.

„Ten model głosi: Wszystko, co wydarzyło się po Unii Lubelskiej, jest nie nasze, Litwa została poniżona, a wszystko uzurpowali Polacy i polska świadomość historyczna. Jest to pogląd całkowicie niesłuszny, ponieważ także szlachta litewska, nieważne, w jakim języku rozmawiała, uważała siebie za zwolenników reform” – zauważa historyk.

„Historycy zgadzają się, że konstytucja jest niezwykle ważna, i nie szukają w niej litewskości ani polskości, bo nie takie jest jej przeznaczenie. Opinia publiczna opiera się jednak na surowym światopoglądzie lituanistycznym, który szuka „litewskiej krwi” w historii. Pogląd jednak się zmienia, przynajmniej dzięki temu, że rozmawiamy, dyskutujemy” – mówi doc. dr Eligijus Raila.

„Przemyślenie Konstytucji 3 Maja pozwoliłoby zrozumieć, że także my, Litwini, którzy poszukujemy swojej wielkiej historii, braliśmy udział w historycznych wydarzeniach. Że to zasługa nie tylko narodu polskiego, lecz także szlachty litewskiej, narodu litewskiego, nawet chłopów litewskich, którzy również w pewien sposób brali udział w życiu politycznym. Konstytucja została przetłumaczona na język litewski, co prawda nie jest to język poprawny, zawiera wiele slawizmów, ten fakt świadczy jednak o jednym: pojawiła się potrzeba piśmiennictwa politycznego i ludzie, którzy chcieli czytać po litewsku. To przykład zarówno polskiego, jak i litewskiego parlamentaryzmu, zarówno polskiej, jak i litewskiej idei politycznej” – zaznacza naukowiec.

Tagi:

Więcej informacji
Radio Znad Wilii


Radio ZW FUN


Radar Wileński – Poinformuj nas!