Salon polityczny
Małgorzata Kozicz

Norkus: Mieszkańców Litwy coraz mniej, a spraw w sądach więcej

"Mieszkańcy Litwy są bardzo aktywni w dochodzeniu swoich praw drogą sądową, czasami nawet zbyt aktywni. Liczba mieszkańców się zmniejsza, a liczba spraw w sądach się zwiększa. Na jednego sędziego przypada dzisiaj około 70 spraw w miesiącu" - mówi Rimvydas Norkus, prezes Krajowej Rady Sądownictwa, przewodniczący Sądu Najwyższego Litwy.

„W zawodzie sędziego wymagana jest nie tylko wiedza prawnicza, ale też doświadczenie życiowe, taki człowiek powinien cieszyć się dużym zaufaniem w społeczeństwie. Niestety, warunki pracy w sądach są trudne. To legendy, że sędziowie dużo zarabiają – nie do porównania z adwokatami czy notariuszami. Czasami mamy ten problem, że na stanowiska sędziów na peryferiach, w małych sądach, brak ludzi do udziału w konkursach. A cała procedura powołania sędziów jest bardzo trudna – trzeba zdać egzamin, który jest bardzo skomplikowany. Ostatnio z 13 kandydatów zdały go 2 osoby” – opowiada Rimvydas Norkus.

Jak dodaje, stopniowy wzrost zaufania do sądów daje powody do radości, ale jest jeszcze wiele pracy w tym zakresie.

„Większość obywateli nigdy nie była w sądach i swoje opinie kształtuje na podstawie mediów, które najczęściej obiektywnie, ale trochę za głośno krytykują sądy” – uważa sędzia.

„Każda sprawa, która ma jakikolwie cień korupcji, jest zgłaszana do służb specjalnych i władze sądowe nigdy nie próbują takich spraw „zamiatać pod dywan”. Jeżeli ktoś ma jakieś podejrzenia dotyczące procesu, również może je zgłaszać do władz sądownictwa” – podkreśla przewodniczący Sądu Najwyższego.

W rozmowie z Rimvydasem Norkusem – o tym, czy wyroki na Litwie nie są zbyt łagodne, jak sądy starają się być bliżej ludzi oraz czy orzeczenia sądów w sprawie oryginalnej pisowni nazwisk mogą stać się sugestią dla polityków przyjmujących ustawy.

Tagi:

srtfondas

Więcej informacji
Radio Znad Wilii


Radio ZW FUN


Radar Wileński – Poinformuj nas!