Salon polityczny
Małgorzata Kozicz

Fotyga: Nie wyobrażam sobie, żeby Polacy mogli być prorosyjscy

"W czasach, kiedy byłam ministrem spraw zagranicznych rzeczywiście współpraca polsko-litewska była bardzo bliska, niezwykle bliska. Miałam poczucie, że sprawy Polaków na Litwie, może w tempie, które nie było zadowalające, ale szły w dobrym kierunku" - mówi europosłanka Prawa i Sprawiedliwości, przewodnicząca Podkomisji Bezpieczeństwa i Obrony Parlamentu Europejskiego, była minister spraw zagranicznych Polski.

„Wizyty prezydenta Lecha Kaczyńskiego na Litwie były bardzo częste, spotykał się za każdym razem z Polakami na Litwie i to jednak tworzy pewną masę krytyczną. Żyjemy obecnie w zupełnie innych czasach, zagrożenia są poważniejsze, mamy też za sobą 8 lat zupełnie innych kierunków polityki dwustronnej. Mimo wszystko są bardzo pozytywne działania w sferze bezpieczeństwa i obrony (…) Myślę, ze metodą małych kroczków uda nam się pokonać pewne przeszkody, również w sprawie otwarcia w relacjach polsko-litewskich. Muszę być bardzo ostrożna, jakaś cząstka optymizmu jednak pozostaje” – dodaje Anna Fotyga.

„Prezydent Lech Kaczyński mówił, że powinniśmy być prawdziwymi partnerami, traktować się jako partner równorzędny – jedno państwo, jeden głos. Mówił, że nie wyobraża sobie, aby Polacy na Litwie mogli być nielojalni wobec swego państwa, ale tylko wówczas, gdy będą traktowani jako równorzędni obywatele” – przypomniała polityk.

Europosłanka gościła na Litwie z dwudniową wizytą. Wzięła między udział w konferencji w Sejmie Litwy, poświęconej kwestiom zagrożeń hybrydowych.

„Ten pobyt stał się okazją do bardzo ciekawych, długich spotkań z politykami litewskimi, i mieszanych, bo spotkań naukowców w obecności polityków. Prawdę powiedziawszy to było łącznie około 8 godzin w formacie mniej oficjalnym, ale jednak dyskusji dość sformalizownanych, bardzo ciekawych – na temat bezpieczeństwa, ale też relacji dwustronnych. Oczywiście, sytuację mniejszości polskiej również omawialiśmy, a nawet, powiedziałabym, głównie omawialiśmy” – mówi Anna Fotyga.

„Nie wyobrażam sobie, żeby w takim układzie strategicznym, w długim okresie czasu można było kiedykolwiek powiedzieć o Polakach, że są prorosyjscy. Różne mogą powody, dostrzegam niebezpieczeństwa przekazu telewizji nadzorowanej bardzo przez Kreml, bo tę sprawę monitoruję i wiem, do jakiego stopnia ten piękny, atrakcyjny obraz przekazywany przez rosyjskie media jest skażony sączącą się między wierszami propagandą, która ma nas w jakiś sposób obezwładnić, spowodować, że lekceważymy niebezpieczeństwo. Historia zna prowokacje. Ja jednak mam w sobie tę pewność, że Polacy w całej swojej historii okazywali wielką mądrość, nawet w najtrudniejszych czasach i jestem przekonana, że to jest niezależne od miejsca, w którym mieszkają” – podkreśliła Anna Fotyga, pytana o to, czy Polacy na Litwie mogą stać się obiektem zagrożeń hybrydowych.

Tagi:

Więcej informacji
Radio Znad Wilii


Radio ZW FUN


Radar Wileński – Poinformuj nas!