Salon polityczny
Małgorzata Kozicz

Bajarūnas: Scenariusz z Donbasu na Litwie nie byłby możliwy

"Wojna hybrydowa jest wtedy, gdy można zidentyfikować i wyraźnie określić dążenia innego państwa do wywierania politycznego i strategicznego wpływu na twoje państwo. Największe niebezpieczeństwo wynika z tego, że wojna hybrydowa jest "o wszystkim i o niczym", dlatego najważniejsze jest zidentyfikowanie zagrożeń" - mówi Eitvydas Bajarūnas, ambasador do zadań specjalnych w dziedzinie zagrożeń hyrydowych Ministerstwa Spraw Zagranicznych Litwy.

„Mówienie, że mniejszości narodowe są zagrożeniem dla państwa, byłoby nieodpowiedzialne. Sam dorastałem w Wilnie i cieszę się, że kształtowało mnie wielokulturowe środowisko. Mniejszości wzbogacają kraj, przyczyniają się do jego tworzenia. Zagrożenie jest wtedy, gdy inne państwo próbuje wzniecać niezgodę. Niestety, badania wskazują, że obywatele Litwy narodowości polskiej, rosyjskiej, białoruskiej korzystają z rosyjskich mediów. Znowu, nie jest to zagrożenie samo w sobie. Kłopoty zaczynają się wtedy, gdy za pomocą propagandy ktoś chce wywierać wpływ na obywateli innego państwa” – uważa Bajarūnas.

„Scenariusz z Donbasu na Litwie byłby mało realny, najgorsze jednak, że mniejszości narodowe na Litwie często postrzegają różne wydarzenia, na przykład sytuację na Ukrainie, przez pryzmat Rosji. Największe obawy dotyczą tego, że w przypadku jakiegoś większego konfliktu ci ludzie nie byliby lojalni wobec Litwy” – dodaje ambasador.

W rozmowie z Eitvydasem Bajarūnasem – o gotowości Litwy na odparcie zagrożeń hybrydowych, roli społeczeństwa w ich rozpoznawaniu i wspólnej strategii państw Unii Europejskiej i NATO w tym kierunku.

Tagi:

Więcej informacji
Radio Znad Wilii


Radio ZW FUN


Radar Wileński – Poinformuj nas!