Salon polityczny
zw.lt

Antanas Smetona: Pisownia nazwisk w oryginale nie jest sprzeczna z Konstytucją RL

Pisownia nielitewskich nazwisk w oryginale niczym nie zagraża statusowi języka litewskiego – w Salonie Politycznym Radia ''Znad Wilii'' powiedział językoznawca, dziekan wydziału filologii na Uniwersytecie Wileńskim Antanas Smetona.

Antanas Smetona: Pisownia nazwisk w oryginale nie jest sprzeczna z Konstytucją RL
Fot. BFL/Tomas Lukšys

Przed tygodniem grupa społeczna „Tłoka na rzecz państwowego języka litewskiego”, która skupia działaczy prawicowych i nacjonalistycznych, poinformowała, że udało się zebrać odpowiednią listę podpisów pod projektem ustawy o pisowni nielitewskich nazwisk. W projekcie proponuje się, aby nazwiska nielitewskie w oryginalnej formie były zapisywane na dalszych stronach paszportu. W wypadku, jeśli podpisy pozytywnie zweryfikuje Główna Komisja Wyborcza, to projekt trafi pod obrady sejmu.

Smetona uważa, że obawy nacjonalistów są bezzasadne. ,,Wydaje mi się, że te obawy nie są uzasadnione (…)” – oświadczył językoznawca. Jak dodał, imiona i nazwiska muszą być zapisywane w języku państwowym, zgodnie z przyjętymi przepisami prawnymi. Podkreślił jednak, że zdarzają się wyjątki.

,,Politycy spekulują na niewiedzy i emocjach społeczeństwa, stwarzają sztuczne problemy, by nie rozwiązywać problemu z pisownią nazwisk” – oświadczył językoznawca. Jak dodał, zarówno Songaila, jak i Tomaszewski nie byliby zadowoleni z faktu zezwolenia oryginalnej pisowni nazwisk: ,,Wówczas traci się polityczne karty”.

,,Pisownia nielitewskich nazwisk w oryginale niczym nie zagraża statusowi języka litewskiego” – podkreślił Smetona. W opinii językoznawcy, zezwalają na to również przepisy prawa. Podkreślił jednak, że społeczeństwo litewskie nie jest na to przygotowane.

W wywiadzie Smetona dodał, że nieprawdą jest jakoby pisownia nazwisk w oryginale byłaby sprzeczna z ustawą o języku państwowym czy z Konstytucją RL.