Rozmaitości
zw.lt

Z Litwy do Gruzji – podróż po marzenia

Rzucić wszystko i podążyć w nieznane za własnymi marzeniami – sen każdego z nas. Opisywaliśmy już kiedyś niecodzienną historię Gruzina i wilnianki, dzisiaj raz jeszcze zachęcamy do odwiedzenia magicznej Gruzji.

Historia jest niecodzienna: czarujący Gruzin poznany w Polsce, wyjazd do krainy Kartli, rodzina i wkrótce po tym dom wypełniony gwarem szczęśliwych dzieci oraz wspaniały cel – pokazać piękno Kaukazu i gościnność Gruzinów, każdemu kto zdecyduje się na wizytę w tym niesamowitym miejscu. Tak powstała inicjatywa „Gruzja z nami Wariatami” – lokalny tour operator stawiający na nieszablonowe trasy, „zwariowane” zwiedzanie i przybliżanie kultury Kaukazu od przysłowiowej „kuchni”.

Pomysłodawczynią ,,Gruzji z Wariatami” jest Joanna Wilbik oraz jej mąż Walerian Zakarashvili. ,, Gdy poznałam Waleriana, teraz już mojego męża, oczarował mnie swoim pogodnym nastawieniem do życia, temperamentem i siłą charakteru. Nie minęło wiele czasu – wybraliśmy się wspólnie poznać jego rodzinne strony. Na początku odmienność dwóch różnych kultur była mocno zauważalna, jednak nie stanowiło to dużego problemu, rodzina męża przyjęła mnie jak swoją. Wkrótce później gościnność narodu, to jak bardzo kochają życie oraz ich podejście do drugiego człowieka sprawiło, że prawdziwie pokochałam Gruzję. Niesamowite miejsce i niesamowici ludzie’’ – tłumaczy Joanna.

Wilnianka podkreśla, że w Gruzji najbardziej pociąga ją tzw. gruziński duch, pełen temperamentu, ale też ciepła i życzliwości. ,,Za czym najbardziej tęsknie? Za kilkoma potrawami z dzieciństwa oraz oczywiście za rodziną i przyjaciółmi, tu w Wilnie’’ – mówi Joanna, która zachęca wszystkich do odwiedzenia Gruzji.

,,Polacy dawno ukochali sobie ten kraj – z roku na rok coraz więcej zarówno indywidualnych, jak i grupowych wyjazdów odwiedza te strony. Mam nadzieję, że wkrótce zobaczę więcej znajomych twarzy z Wilna i okolic w naszym małym biurze w Gori (śmiech)’’ – mówi szefowa agencji ,,Gruzja z Wariatami”.

Jak dodaje Gruzja jest absolutnie bezpiecznym miejscem, krajem otwartym na odwiedzających i dbającym o bezpieczeństwo. ,,Wiele się zmieniło, nie ma się czego obawiać. Sami Gruzini są otwartym narodem chętnie nawiązującym nowe przyjaźnie” – mówi Joanna.

Rada dla wszystkich wybierających się do Gruzji? ,,Spakować w walizki dużo uśmiechu, pogody ducha, nie planować wiele i dać ponieść się spontanicznej przygodzie – nie trzeba wiele czasu by zakochać się w tym miejscu bez pamięci’’ – całkiem na poważnie mówi wilnianka.

Więcej informacji na georgiawithcrazies.com

Tagi:

Więcej informacji
Radio Znad Wilii


Radio ZW FUN


Radar Wileński – Poinformuj nas!