Rozmaitości
PAP

Pamiętnik – cichy przyjaciel umysłu

Pamiętnik może być naszym kompanem, a pisanie formą terapii - przyznaje pisarka Regina Brett. Eksperci zgodnie przyznają, że pamiętnik jest remedium na nasze bolączki - poza tym, że łagodzi stres, poprawia naszą pamięć, umiejętność komunikacji i pewność siebie.

Od pisarzy i myślicieli po artystów i światowych liderów, wiele wpływowych osobistości prowadziło dzienniki, skrupulatnie opisując każdy dzień, swoje myśli i uczucia. Pamiętniki zwykle skrywały nasze tajemnice, dziś okazują się być skutecznym sposobem na radzenie sobie ze stresem, przygnębieniem i natłokiem myśli.

Badania naukowe wykazały, że prowadzenie dziennika stanowi panaceum na bolączki współczesnego życia. Prowadzenie dziennika zwiększa naszą uważność, poprawia sen, pamięć i umiejętność komunikacji oraz zwiększa pewność siebie.

Badania prowadzone na Nowej Zelandii sugerują, że praktyka ta może nawet pomóc w szybszym radzeniu sobie z trudnymi przeżyciami. Jak zauważa James W. Pennebaker, psycholog społeczny z University of Texas w Austin, pisanie dzienników często stanowi element tradycyjnej terapii.

Jak zauważa w rozmowie z PAP Life Regina Brett, amerykańska pisarka, dziennikarka i felietonistka pisanie pamiętnika jest niczym detoks dla naszego umysłu – pozwala uporządkować myśli.

„Dla mnie pisanie dziennika, było sposobem na to, żeby +ktoś+ mnie usłyszał. Gdy czujesz się samotna, nikt cię nie rozumie, dzienniki stają się swego rodzaju towarzyszem” – przyznaje.

Prowadzenie dziennika pozwala dać upust naszym emocjom i dręczącym nas myślom, równocześnie pozwala je usystematyzować i właściwie ocenić ich skalę i powagę.

„Wiele rzeczy w naszej głowie potrafi urastać do ogromnych rozmiarów, kiedy przelejemy je na papier, okazuje się, że nie są one tak przytłaczające. Ich spisanie pozwala sprowadzić je do właściwych rozmiarów, czasem również dostrzec ich absurd. Równocześnie opisywanie różnych sytuacji, problemów pozwala nam dostrzec pewien schemat zachowania i postępowania, dzięki temu nabieramy do nich dystansu i możemy podjąć właściwe działanie” – wyjaśnia pisarka. Dlatego też Brett zachęca nie tylko do prowadzenia dziennika, ale również czytania tego, co w nim zapisujemy.

Największym problemem jest tłumienie w sobie emocji, zbyt wielu myśli, które nie mają ujścia, zaprząta naszą głowę. Pamiętnik może okazać się naszym niemym terapeutą, ale również cichym przyjacielem. Warto w nim zapisywać również pozytywne zdarzenia. W swojej najnowszej książce „Mów własnym głosem. 50 lekcji jak głosić prawdę”, autorka zdradza, że pisze klika dzienników. W jednych zapisuje inspiracje, w innych swoje myśli. Nie brakuje jednak dziennika, w którym opisuje ona pozytywne myśli i zdarzenia. To, jak tłumaczy Brett, pozwala kłaść nacisk na te milsze akcenty w życiu.

Tagi:

Więcej informacji
Radio Znad Wilii


Radio ZW FUN


Radar Wileński – Poinformuj nas!