Rozmaitości
PAP

Palmy wielkanocne – symbol wiosny

Tradycyjnie, na Niedzielę Palmową przygotowywane są palmy. Bazie, bibułkowe kwiaty, barwinek, zboże - regionalni wytwórcy opowiadają PAP Life, z czego przygotowują palmy wielkanocne.

Zwyczajowo na Niedzielę Palmową szykujemy palmy, które święcimy w kościele. To tradycja odnosząca się do wjazdu Jezusa do Jerozolimy, kiedy to na powitanie rzucano mu po nogi palmowe liście. W polskiej tradycji w palmach umieszczamy bazie, pierwsze zielone gałązki, wiosenne kwiaty itp. To także symbol wiosny i odradzającego się życia.

„W każdym regionie te palemki były dostosowane do tych warunków, które tam były, co można było znaleźć w okolicy. Mój mąż pochodzi z Puszczy Białowieskiej. I na wsi chodziliśmy do lasu, zbierali trawki, ziółka różne, suszyli na strychu. A na Wielkanoc się wyplatało według własnego gustu. I z roku na rok to się powtarzało, te wzory. Nowe pokolenie coś nowego wprowadzało: kwiatki, wstążeczki. Obowiązkowo muszą być jakieś zielone rośliny, bo to wiosna. Cieszymy się, że wszystko się rozwija i kwitnie. Dodawaliśmy też zboże, żeby był urodzaj, powodzenie, żeby się dużo chleba miało…” – mówiła PAP Life Ryszarda Kałacz z Grodna, ze Związku Polaków na Białorusi.

Niezwykle kolorowe i strojne są palmy pochodzące z Kurpi. Tu artystki ludowe dokładają starań i pracy, aby powstały palmy z mnóstwa bibułkowych kwiatków. Ręcznie wykonane, bibułkowe kwiatki dokładnie przypominają te żywe: stokrotki, lilie, dzwonki, kłoski traw, a nawet bibułkowe bazie.

„Taka palemka, powstaje dość długo. Jedną robię cały dzień, bo tyle w niej kwiatków. Każdy płatek musi być wykończony, zaokrąglony, to się robi powoli” – mówiła PAP Life Krystyna Świder z Kadzidła na Kurpiach. „I proszę ich nie stawiać na słońcu, żeby szybko nie spłowiały” – przestrzegała artystka ludowa.

Chyba najsłynniejsze palmy w Polsce pochodzą z Lipnicy Murowanej. To tam, co roku, w Niedzielę Palmową, tradycyjnie na rynku odbywa się konkurs na największą palmę. Zwycięskie palmy mają nawet po 35-36 metrów wysokości.

„Jest to tradycja wieloletnia, którą staramy się pieczołowicie kultywować. Głównym elementem święta są palmy, tradycja i pokazanie tego, co najpiękniejsze. To, że każdego roku tysiące ludzi przyjeżdża do naszej gminy, to zasługa twórców palm. Ludzie przyjeżdżają zobaczyć to wydarzenie, ale też wziąć udział w uroczystości religijnej, bo jednak nie da się tego rozłączyć. Konkurs stał się charakterystyczny dla Lipnicy i nas wyróżnia” – mówił PAP Life wójt Lipnicy Murowanej Tomasz Gromala.

Wójt przypomniał też ciekawostki na temat konstruowanych palm. „Lipnickie palmy są konstruowane bez sznurka czy drutu, to prawda. Palmy są budowane z naturalnego budulca, jakim jest wiklina. Dopuszczona jest do konstrukcji tyczka drewniana, wewnątrz, jeśli chodzi o te najwyższe palmy. Na ogół jest to tyczka świerkowa, a w przypadku tych najwyższych palm potrzebny jest kunszt łączenia drewna. Jeśli do konkursu staje 100 palm, a tylko pięć jest tak gigantycznych, to też pokazuje, że na tyle osób startujących ten kunszt jest udziałem nielicznych” – wyjaśnia Gromala.

Każdy może samodzielnie przygotować palmę, używając bazi, bukszpanu, wiosennych kwiatków albo ozdób kwiatowych z bibułki. Może warto do współpracy zaprosić dzieci?

Tagi:

Więcej informacji
Radio Znad Wilii


Radio ZW FUN


Radar Wileński – Poinformuj nas!