Rozmaitości
PAP

Im więcej śniegu, tym więcej amorów

Atak zimy na Wschodnim Wybrzeżu USA nieoczekiwanie przełożył się na wzrost aktywności użytkowników aplikacji randkowych. Amerykanie flirtują na potęgę. Tylko kiedy umówią się na randkę? Chyba, jak zaczną się roztopy.

Fala mrozów, obfite opady śniegu i silny wiatr powodują chaos na Wschodnim Wybrzeżu USA. W stolicy Florydy śnieg spadł po raz pierwszy od prawie 30 lat. W największych portach lotniczych w Nowym Jorku i New Jersey odwołano tysiące lotów. Gdy Ameryka jest pod czapą śniegu, bujnie kwitnie miłość w przestrzeni wirtualnej.

Przedstawiciele mobilnego portalu randkowego Hinge, podali, że w środę aktywność użytkowników była o 27 proc. większa niż na co dzień, a w czwartek o 16 proc. Z kolei podczas ataku zimowego sztormu Stella w marcu 2017 r. użytkownicy aplikacji wysyłali do siebie 10 razy więcej wiadomości. Śnieżyca Juno w styczniu 2015 również rozpaliła do czerwoności randkowiczów. Czyżbyśmy więc mogli mówić o pewnej prawidłowości, jak pogoda ma się do wirtualnego flirtowania?

Więcej informacji
Radio Znad Wilii


Radio ZW FUN


Radar Wileński – Poinformuj nas!