Radar Wileński
Radar Wileński

WAP: Polonista – zawód wielu możliwości

Na Radarze wileńskim mamy wiadomość-reportaż od uczestników Wakacyjnej Akademii Polonisty.

WAP: Polonista – zawód wielu możliwości

Uczniowie często znają tylko jeden aspekt zawodu polonisty – jest to dla nich nauczyciel, który uczy, „że Słowacki wielkim poetą był” i stoi na straży poprawności językowej uczniów. Podczas zorganizowanego 30 czerwca na Litewskim Uniwersytecie Edukologicznym projektu „Wakacyjna Akademia Polonisty” poznałyśmy, że kompetencje zawodowe polonisty są o wiele szersze, że wiedza z literatury i języka polskiego może mieć znacznie bardziej różnorodne zastosowanie niż tylko na lekcjach w szkole. Można z niej czerpać, będąc tłumaczem, dziennikarzem, przewodnikiem wycieczek, animatorem kultury…

Lekcja literatury w plenerze

Ten pochmurny i deszczowy dzień nie stanął na przeszkodzie, aby odbyć niecodzienny spacer po Wilnie. Spotykamy się na Placu Katedralnym, gdzie czekają na nas student Darek w bluzie z napisem „Filologia polska” oraz dr Józef Szostakowski, autor znanego przewodnika literackiego po Wilnie. Oprowadzając nas po mieście, opowiada on nie tylko o zabytkach architektury Wilna, ale też o twórcach, dla których to nieduże miasto znaczyło coś więcej niż miejsce zamieszkania. Znane z podręczników fakty z życia A. Mickiewicza, J. Słowackiego, Cz. Miłosza nasz przewodnik przedstawia na tle konkretnych miejsc w mieście, gdzie ci pisarze studiowali i tworzyli, kochali i cierpieli, dlatego stają się one dla nas znacznie bliższe i wiarygodne. Ta lekcja literatury w plenerze pomaga nam głębiej odczuć twórczość tych pisarzy, poznać tajemnice literackie, jakie kryje w sobie Wilno. Wycieczka zostawiła w nas wiele niezatartych wrażeń. Joanna Stacewicz mówi, że od dziś będzie spoglądała na miasto innymi oczyma: „Nigdy nie zwracałam uwagi na figury umieszczone we frontonie katedry i nie wiedziałam, co znaczą”. Jej siostra Aneta jest pełna podziwu dla osobowości przewodnika, nie tylko jego rozległej wiedzy o polskich twórcach związanych z Wilnem, ale też sposobu jej przekazywania: „Pan Józef Szostakowski dużo żartował i przez to opowieści o pisarzach nabierały barw i kształtów”.

Czy łatwo jest być tłumaczem?

Na uniwersytecie wita nas pani dr Barbara Dwilewicz, która poprowadzi warsztaty translatoryczne. Mamy się przekonać, czy łatwo jest tłumaczyć poezję, oddać nastrój i intencje poety. Na tych zajęciach mamy za zadanie przetłumaczenie utworu litewskiego poety Kazysa Bradūnasa „Vilniaus užkalbėjimas”. Jest to krótki wiersz biały, w którym poeta przedstawia artystyczną wizję historii Wilna. Podczas pracy indywidualnej każda z nas tworzy swoją wersję przekładu. Zadanie nie jest zbyt trudne, gdyż w tym wierszu nie ma wyrazów, dla których w języku polskim trudno znaleźć ekwiwalenty. Największe trudności sprawia rzeczownik „gyduolės” pochodzący z gwary dzukskiej, który tłumaczymy jako „zioła lecznicze” lub „zioła”. Na tych zajęciach dr Barbara Dwilewicz opowiada nam również o zawodzie tłumacza, który nie jest łatwy, lecz bardzo ciekawy i potrzebny, ponieważ umożliwia czytelnikom poznanie utworów literatury światowej.

Poezja zapisana na pięciolinii

Po warsztatach translatorystycznych mamy zajęcia poetycko-muzyczne. Prowadzi je była studentka polonistyki, a obecnie nauczycielka klasy przygotowawczej, Sabina Lachowicz. Na ekranie widzimy znanych twórców polskich. Najpierw musimy ich rozpoznać i podać imiona i nazwiska, a następnie odpowiedzieć na pytanie, co ich łączy. Dla niektórych z nas jest wielkim odkryciem to, że wiersze znanych poetów często można znaleźć w repertuarze piosenkarzy. Słuchamy piosenki „Niepewność” w wykonaniu Marka Grechuty i jesteśmy mocno zaskoczone, gdy dowiadujemy się, że autorem jej słów jest Adam Mickiewicz! Najciekawsza część zajęć ma jednak dopiero nastąpić. Pani Sabina bierze gitarę i wspólnie śpiewamy wiersz Z. Herberta „Zasypiamy na słowach”, do którego melodię ułożyła ona sama. Następnie dostajemy zadanie twórcze – mamy ułożyć melodię do wiersza Jana Brzechwy „Tańcowała igła z nitką” i zaprezentować swoją piosenkę. Ta świetna zabawa sprawia nam wielką frajdę. Posumowując zajęcia, absolwentka polonistyki motywuje nas, żeby do zwykłych rzeczy zawsze podchodzić niekonwencjonalnie.

I wreszcie ostatnia próba – dziennikarska. Jej wynikiem jest ten reportaż, do którego napisania wskazówek udzieliły nam nie tylko prowadząca dr Irena Masojć, ale też zawodowe dziennikarki – panie Brenda Mazur z radia „Znad Wilii” oraz Alina Stacewicz z „Tygodnika Wileńszczyzny”.

Uczestniczki projektu: Kamila Herman,Diana Kurmel, Jolanta Dominika Lewicka, Beata Markiewicz, Aneta Stacewicz, Joanna Stacewicz, Joanna Wojtkun