Mój wielki koncert
Radar Wileński
zw.lt

Spotkanie z Tomasem Venclovą

Na Radarze Wileńskim mamy wiadomość od Artura Mikuta.

Žengia tarpeklin, skęsta… ir vėl juos atranda mėnuo,
Vėl juoduoja padangė… vėl šalta ir išbalus
Žvaigždė negali nukristi ir plieskia į iečių sieną…
Tarsi vilnis nutyla ir vėl sugriaudžia choralas…
(Cyprian Norwid)

Tak się składa, że tym razem przybyłem do Wilna TYLKO na dwa świąteczne tygodnie Wielkanocne. Wilno jak zawsze zaskakuje różnorodnością i tych kulturalnych doznań. Nie lubię się nudzić, zatem gdy usłyszałem, od Przyjaciółki, że odbywa się w środę wieczorem spotkanie z najwybitniejszym współczesnym intelektualistą litewskim – Tomasem VENCLOVĄ, natychmiast zapragnąłem wziąć w nim udział. Co warte podkreślenia mieszkamy w Wilnie dosłownie dwa kroki dalej od „Venclovų Namai” na dość literackiej ulicy jaką jest Pamėnkalnio przy Wzgórzu Tura (Buffałowym). Przecież związani są z tym miejscem Karol Burchardt, Czesław Miłosz, Jurga Ivanauskaitė no i sam litewski poeta, eseista, publicysta, badacz i tłumacz literatury pięknej – Tomas Venclova…

Poeta początkowo przez godzinę czytał swoje wiersze i rozmaite wybitnych poetów tłumaczenia. Odniosłem wrażenie, że jest już mocno schorowanym i w podeszłym wieku człowiekiem, jednak zaskoczyła nas olbrzymia przytomność umysłu, bystrość, życie w oczach i wspaniałe poczucie humoru, wielka mądrość i przemyślenia – po godzinie, ożywiony czytaną poezją zamienił się w pełnego werwy przyjaciela myśli… Cały pokój gościnny był wypełniony po brzegi wileńskimi Litwinami, jednym Rosjaninem (miłośnikiem Kawafisa) i mną, czytelnikiem z Polski. Po godzinie przyszedł czas na pytania, ciekawiłem się znacznie przy tych dotyczących Polski i Polaków, przy których Venclova się wyraźnie pozytywnie ożywiał. Padły więc pytanie o Miłosza, wywiad z Gedroyciem, „Ponasa Tadasa”…Gawęda z Czytelnikami trwała następną godzinę po czym padły gorące i wdzięczne oklaski dla Poety.

Po czym udałem się po autograf słynnego Litwina i pozdrowiłem go z Poznania po polsku, nie było żadnej konsternacji a tylko życzliwe powitanie i troska o mój pobyt w Wilnie ze strony Venclovy, Poznań oczywiście nieco go zaskoczył, choć to znajome mu miejsce (być może poprzez tłumaczenia Poznaniaka – Stanisława BARAŃCZAKA). Autor zapytał czy nie była ta czytana poezja dla mnie za trudna, na co odpowiedziałem że z pewnością jeszcze tak, ze względów językowych (ale to nadrobię), za to odpowiedziałem, że kontekst rozmowy z Czytelnikami był dla mnie zrozumiały. Następnie się pozdrowiliśmy i życzyłem wielkiemu Poecie po polsku wszystkiego dobrego – do zobaczenia i dużo zdrowia Panie Tomasie ! Labai ačiū Jums už pagarbą Lenkijai ir lenkams…

Tagi:

Więcej informacji
Radio Znad Wilii


Radio ZW FUN


Radar Wileński – Poinformuj nas!