Opinie
Ewelina Baliko

Prawa mniejszości narodowych – jak to jest potrzebne

W dniu 21 maja na obchodach Dnia Wspólnot Narodowych organizowane są różne przedsięwzięcia kulturalne, ale dosyć rzadko jest omawiana kwestia ochrony praw mniejszości narodowych.

Od 2000 r. nie ma działającej ustawy ochrony mniejszości narodowych. Chociaż 2000 r. Litwa bez wyjątków ratyfikowała Konwencję Ramową o ochronie praw mniejszości narodowych i takim sposobem zobowiązała się wdrożyć wymienione w Konwencji prawa, niestety, cześć tych przepisów nie została ratyfikowana. Z powodu braku tych praw Litwa była wielokrotnie krytykowana przez organizacje międzynarodowe. W styczniu 2016 r. Komitet ds. Likwidacji Dyskryminacji Rasowej (CERD) w swojej publikacji na temat szóstego i ósmego raportu wyraził zaniepokojenie w sprawie braku ochrony praw mniejszości. Rezolucja Nr. CM/ResCMN(2016) 9 Komitetu Ministrów Rady Europy w sprawie wdrożenia Konwencji Ramowej o ochronie praw człowieka także rekomenduje Litwie przyjąć reglamentację mniejszości narodowych, zwracając szczególną uwagę na wdrożenie art. 10 i 11. W raportach Organizacja Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie (OBWE) w sprawie wyborów parlamentarnych na Litwie z 2014 i 2016 r. zalecane jest zmniejszenie progu wyborczego dla partii mniejszości narodowych.

Zalecenia są przypominane już kilka lat, ale bez znaczących zmian w Sejmie RL. Nie po raz pierwszy w rozmowie z Anatolijusem Lapinskasem, jak i z innymi osobami chroniącymi Litwę od różnych niebezpieczeństw można usłyszeć opinię, iż kwestia prawa mniejszości narodowych i obowiązki regulacji prawnej są sprawami wyłącznie wewnętrznymi. Z jednej strony można zgodzić się z takim stwierdzeniem – Litwa jest odpowiedzialna za prawidłową ratyfikację prawną, która gwarantuje prawa i oczekiwania wszystkim obywateli kraju. Mniejszości narodowe są po pierwsze obywatelami Litwy i których prawa nie są przywilejami. To są wdrożone prawa człowieka w prawie międzynarodowym.

Czy Litwa naprawdę potrzebuje odrębnej ustawy o mniejszościach narodowych? To jest bardziej sprawa dyskusyjna niż prawna. Nie ma różnicy, czy odpowiednie normy byłyby wydzielone od pozostałych ustaw, czy uzupełniając już istniejące przepisy prawne. Do dnia dzisiejszego, zgodnie z obowiązującymi ustawami można odrębnić kilka ważnych obszarów, które dotychczas nie są odpowiednio dostosowane:

Po pierwsze, jest to kwestia oświaty mniejszości narodowych. Zalecenia Hagi w sprawie oświaty mniejszości narodowych wskazują, iż państwo powinno w proaktywny sposób zapewnić kształcenie przedstawicieli mniejszości narodowych. W zaleceniu podkreśla się, że kształcenie osób w ich językach ojczystych jest bardzo korzystne. Ujednolicenie egzaminu języka litewskiego, a także reorganizacja szkół nie jest naruszeniem praw mniejszości, ale sposób, w jaki się to robi – tak. Zarówno w kwestii ujednolicenia egzaminu, jak i reorganizacji szkół brakuje dialogu z przedstawicielami mniejszości narodowych, zmiany muszą być dokonywane w odpowiednim okresie przejściowym. Dlatego najczęściej przedstawiciele grup z mniejszymi szansami czują się zagrożeni i trudno im się dostosować do nieplanowanych zmian.

Po drugie, prawa wyborcze. OBWE w swoich raportach w sprawie wyborów parlamentarnych na Litwie podkreśla kilka obszarów, które Litwa powinna zmienić w celu zapewnienia właściwego udziału przedstawicieli mniejszości narodowych w życiu politycznym. Istniejący próg wyborczy jest wyzwaniem dla partii mniejszości narodowych, ponieważ nie udziela im wyjątków, nie może konkurować w kwestiach państwowych z innymi partiami. W raporcie także podkreśla się, iż brak informacji o wyborach komplikuje wdrożenie praw wymienionych grup.

Po trzecie, kwestie pisowni imion i nazwisk. Oryginalny zapis imion i nazwisk jest aktualnym problemem nie tylko dla rodzin mieszanych, ale też dla mniejszości. W chwili obecnej nie ma dostosowanych aktów prawnych, zezwalających na wpis „w”. „q” lub „x”, również kombinacje dwóch liter, jak „nn”, „ll” itd. są zabronione. Mniejszości narodowe, w tym przypadku nie tylko Polacy, ale również rodziny żydowskie lub rosyjskie nie mogą córce dać imienia „Anna”, chociaż w Rejestrze Mieszkańców jest kilkaset takich wpisów.

Po czwarte, dwujęzyczne tabliczki. Obecnie dyrektorzy administracji nie są zobowiązani do zapłaty karty za dwujęzyczne tabliczki, ale oficjalne nazwy ulic mogą być dozwolone wyłącznie w języku litewskim. Najwyższy Sąd Administracyjny Litwy w 2009 r. orzekł, iż wg wdrożenia Art. 2 p. 2 Konwencji Ramowej Rząd RL powinien określić procedury wdrożenia warunków przedstawionych w Konwencji i które nie obejmują ustaw Republiki Litewskiej. Dlatego Art. 11 p. 3 Konwencji nie może być bezpośrednio wdrożony, ponieważ muszą być określone warunki i przygotowane odpowiednie przepisy wykonawcze.

Można stwierdzić, iż sytuacja dwujęzycznych tabliczek oraz sytuacji innych wyżej wymienionych kwestii zależy tylko od braku odpowiednich ustaw. Warto podkreślić, iż Departament mniejszości narodowych w czasie sporządzania czwartego sprawozdania o wdrażaniu Konwencji ramowej o ochronie praw mniejszości narodowych na Litwie nie skonsultowała się z organizacjami pozarządowymi (pomimo obietnicy złożonej Europejskiej Fundacji Praw Człowieka, że sprawy zostaną omówione z sektorem NGO), a informacja dla mniejszości narodowych Departamentu jest dostępna wyłącznie w języku litewskim.

Ale nie wszystko jest smutne. Należy zauważyć również pozytywne zmiany. Mer Wilna Remigijus Šimašius wywiesił już nie jedną tabliczkę dekoracyjną w językach mniejszości narodowych. Strony internetowe samorządu oraz Ministerstwa Spraw Zagranicznych są tłumaczone na język polski i rosyjski, a regulacje prawne, zakazujące dyskryminację i mowę nienawiści ze względu na przynależność narodową są zgodne z międzynarodowymi standardami.

Tagi:

Więcej informacji
Radio Znad Wilii


Radio ZW FUN


Radar Wileński – Poinformuj nas!