Opinie
Antoni Radczenko

Nikžentaitis: Złe stosunki polsko-litewskie pogarszały sytuację polskiej mniejszości

Wynik wyborów w Polsce nie zaskoczył przewodniczącego Forum Współpracy i Dialogu im. Jerzego Giedroycia oraz znanego litewskiego historyka Alvydasa Nikžentaitisa.

„To, że dojdzie do zmiany władzy było widoczne już po wyborach prezydenckich. Ośmioletni okres rządów Platformy wydał się dla sporej części Polaków zbyt długi i ludzie po prostu chcieli zmian” – powiedział zw.lt Nikžentaitis.

Historyk sądzi, że rządy Prawa i Sprawiedliwości mogą przyczynić się do ocieplenia stosunków polsko-litewskich. Tylko nowym rząd nie powinien robić błędów poprzednich ekip rządzących.

„Kiedy był tzw „złoty wiek” stosunków polsko-litewskich, czyli mniej więcej do roku 2008, to sprawy polskiej mniejszości w obliczu globalnych projektów (wstąpienia do UE i NATO – przyp. red.) były traktowane jako coś drugorzędnego. Jedna strona nie wywierała żadnej presji, a druga strona nie starała się tych problemów rozwiązać. Wówczas te problemy można było rozwiązać łatwiej niż dzisiaj. Znamy sondaże opinii publicznej z tamtych lat, które jednoznacznie pokazują, że pogląd na Polskę był w dużym stopniu przychylny” – podkreślił Nikžentaitis.

Przewodniczący Forum sądzi, że to przede wszystkim Litwa powinna wywiązać się ze swoich zobowiązań względem Polski, gdyż nierozwiązanie ich w znaczny sposób ,,hamuje” relacje. „Zanim doszło do zaostrzenia relacji w latach 2009-2010, to prawie połowa mieszkańców Litwy nie była przeciwko oryginalnej pisowni nazwisk lub dwujęzycznych napisów. Osobiście chciałbym rozdzielić relacje pomiędzy Polską a Litwą od kwestii mniejszości polskiej. Jednak w tym konkretnym wypadku, to nie jest wina Polski, tylko Litwy. Bo dotychczas Litwa patrzy na miejscowych Polaków jako na przybyszy z Polski” – wyjaśnił historyk.

Nikžentaitis widzi również błędy po stronie polskiej. „Problem PO polegał na tym, że zamiast marchewki używała tylko kija i w ten sposób zerwała dialog. Właśnie takie podejście zmieniło pogląd na Polskę. Ostatnie badania opinii publicznej wyraźnie pokazują, że spora część mieszkańców Litwy odbiera Polskę jako wroga. Ta „polityka kija” miała wpływ na sytuację mniejszości narodowych. Jeśli zobaczymy na sytuację przed 2008 r. i teraz, to obecnie sytuacja się pogorszyła. Czego przykładem jest nowelizacja Ustawy o oświacie. Do grupy problemów dodano jeszcze jeden. Stąd można wywnioskować, że gdy pogarszają się stosunki polsko-litewskie, to pogarsza się również sytuacja mniejszości polskiej” – wyjaśnił historyk.

Dlatego obecnie, zdaniem Nikžentaitisa, Prawo i Sprawiedliwość powinna być zainteresowana w polepszeniu relacji. Bo z jednej strony polepszyłaby się wówczas sytuacja polskiej mniejszości, a z drugiej Polska mogłaby bardziej efektywnie wdrążać swoją politykę wschodnią.

Tagi:

Więcej informacji
Radio Znad Wilii


Radio ZW FUN


Radar Wileński – Poinformuj nas!