Opinie
Antoni Radczenko

Czy Trump będzie Ronaldem Reaganem XXI wieku? Pukszto i Antonowicz o wizycie prezydenta USA w Polsce

„Pierwsze publiczne przemówienie prezydenta Trumpa w Europie - odbyło się w bardzo symbolicznym miejscu – przy pomniku Powstania Warszawskiego” - mówi znany litewski politolog Andrzej Pukszto. „Największym oczekiwaniem Dalii Grybauskaitė, udając się do Warszawy, było jednoznaczna i wyraźna deklaracja Trumpa o zobowiązaniach USA wobec NATO i jej wschodniej flanki” - dodaje kolejny rozmówca zw.lt politolog Mariusz Antonowicz.

We czwartek (6 lipca) prezydent USA Donald Trump złożył oficjalną w Polsce, gdzie był gościem szczytu Szczytu Trójmorza i wygłosił historyczną mowę na Placu Krasińskich w Warszawie.

„Wizyta Donalda Trumpa w Warszawie przed szczytem Wielkiej Dwudziestki w Hamburgu i pierwszym spotkaniem z Władimirem Putinem jest wielkim gestem w stronę Polski i całego regionu Europy Środkowo-Wschodniej. Na pewno należy to wydarzenie zaliczyć do ogromnego sukcesu prezydenta Andrzeja Dudy i całej polskiej dyplomacji. Przyznał nawet to jego oponent polityczny – Donald Tusk” – powiedział zw.lt Andrzej Pukszto, kierownik Katedry Politologii na Uniwersytecie Witolda Wielkiego w Kownie.

Udana wizyta Grybauskaitė

W warszawskim szczycie wzięli udział przedstawiciele 12 państw Europy Środkowej i Wschodniej: Austrii, Bułgarii, Chorwacji, Czech, Estonii, Łotwy, Polski, Rumunii, Słowacji, Słowenii i Węgier.
Była również obecna prezydent Litwy.

„ Największym oczekiwaniem Dalii Grybauskaitė, udając się do Warszawy, było jednoznaczna i wyraźna deklaracja Trumpa o zobowiązaniach USA wobec NATO i jej wschodniej flanki oraz jeszcze większe wsparcie militarne USA dla naszego regionu. Tego Pani Prezydent doczekała się, dlatego pod tym względem wizytę można traktować jak udaną. Można spodziewać się, że deklaracje Trumpa w Warszawie w pewnym stopniu odstraszą Rosję i zwiększą stabilność naszego regionu” – sądzi Antonowicz z Instytutu Stosunków Międzynarodowych i Nauk Politycznych Uniwersytetu Wileńskiego.

W trakcie spotkanie z prezydentem USA głowa litewskiego państwa poruszyła kwestię budowy elektrowni w Ostrowcu. „Tutaj jednak nie oczekiwałbym większego wsparcia ze strony USA, ponieważ Litwa w tej sprawie wciąż jest izolowana na arenie międzynarodowej a USA kontynuuje politykę stopniowego ocieplenia stosunków z Mińskiem” – podkreślił Antonowicz.

Litwa a Trójmorze

Z punktu widzenia politologa z Uniwersytetu Wileńskiego ważne jest, że Grybauskaitė poruszyła temat Nord Stream II. „Można przepuszczać, że USA poważnie zajmie się tą kwestią , bowiem USA tu widzi zagrożenie dla Ukrainy i bezpieczeństwa energetycznego Europy Środkowo-Wschodniej, poza tym Ameryka sprzeciwia się temu projektowi z względów gospodarczych” – zasugerował Antonowicz.

Czymś ważnym był fakt , że ta kwestia była poruszona przez inne państwa Trójmorza. „Warto jednak zwrócić uwagę, że prezydent Grybauskaitė w swoim komunikacie nic nie mówiła o Trójmorzu, z czego można wywnioskować, że dla Litwy ta inicjatywa nie jest priorytetowa” – powiedział Antonowicz.

Bohaterstwo Polaków i Rosja

Andrzej Pukszto sądzi, że mowa Trumpa w dużym stopniu wzmocniła Polskę na arenie międzynarodowej.
„Pierwsze publiczne przemówienie prezydenta Trumpa w Europie – odbyło się w bardzo symbolicznym miejscu – przy pomniku Powstania Warszawskiego. Zaskoczył tym przemówieniem nawet wielkich sceptyków swej prezydentury, a już na pewno przyjemnie zadziwił Polaków. Oddał hołd heroizmowi polskiego narodu i patriotyzmowi Polaków w ciągu ostatniego stulecia” – oświadczył politolog.

Pukszto nie wykluczył, że Trump może być tym człowiekiem, który osłabi pozycję Rosji na świecie. „Czy Trump będzie Ronaldem Reaganem XXI wieku? Trudno powiedzieć, do końca nie wiemy, w którym kierunku po raz kolejny nas zadziwi. Być może „postawi na miejsce” Rosję i Putina szybciej, niż ktokolwiek by planował” – powiedział zw.lt naukowiec.

Tagi:

Więcej informacji
Radio Znad Wilii


Radio ZW FUN


Radar Wileński – Poinformuj nas!