Litwa
zw.lt

Stosunki polsko-litewskie świadczą o impotencji politycznej

Obecny stan relacji polsko-litewskich jest przykładem impotencji politycznej litewskich polityków, określił znany litewski politolog Raimondas Lopata w wywiadzie dla lrt.lt.

Stosunki polsko-litewskie świadczą o impotencji politycznej
Fot. BFL/ Andrius Ufartas

Zdaniem historyka Alvydasa Nikžentaitisa, polska wspólnota na Litwie czuje się mało bezpiecznie – w szkołach trwają nagonki na dzieci z powodu ich pochodzenia. Nikžentaitis twierdzi, że sytuacja się zaostrza w związku z tym, iż koalicja rządząca nie wywiązuje się ze swoich obietnic wyborczych.

Natomiast politolog Lopata wskazuje, że źródłem problemu jest niezdolność polityków do rozwiązywania strategicznych zadań polityki zagranicznej Litwy. Zdaniem politologa niedawny apel Forum Współpracy i Dialogu im. Jerzego Giedroycia oraz list 60 znanych działaczy litewskich w sprawie usunięcia AWPL z koalicji rządzącej świadczą o kilku tendencjach zachodzących ostatnio na Litwie.

„Jedni uważają, że Polska jest zagrożeniem, możliwie nawet większym niż Rosja, dlatego należy się przed nią bronić za pomocą wszystkich możliwych środków. Inni myślą, że dla Litwy najważniejsze jest odbudowanie strategicznego partnerstwa z Polską. Uważają oni, że odbudowaniu takiego partnerstwa najbardziej sprzeciwiają się interesy Wschodu. Należy wybrać: walczyć z rzekomymi wrogami – Polakami na Litwie, czy dalej tworzyć strategiczne stosunki, które pomogłyby Litwinom i Polakom oddalić się od Wschodu” - skomentował politolog.

Z kolei politolog Sirutavičius zauważa podział społeczeństw na dwie części, dlatego znajdą się tacy, co uważają, że żądania mniejszości narodowych należy wykonywać, ale również tacy, co dopatrują się w tym zagrożenia.