Litwa
BNS

Sprawa Mindaugasa Bastysa: Niezrozumiała i haniebna sytuacja

Przewodniczący Sejmu Viktoras Pranckietis oświadczył, że głosowanie w sprawie mandatu poselskiego Mindaugasa Bastysa ma odbyć się powtórne głosowanie.

„Zrobimy wszystko, aby odbyło się powtórne głosowanie. Ludzie twierdzą, że powstało nieporozumienie. Twierdzą, że głosujących przeciw nie było. To oznacza, że były pewne problemy”- powiedział dla Žinių radijas Pranckietis.

Przewodniczący Sejmu poinformował, że w tej sprawie spotka się ze starostami frakcji. Zdaniem Pranckietisa głosowanie musiało być jawne.

„Musimy dyskutować z szefami frakcji, aby można było zobaczyć, kto jak głosował. Teraz niby wszyscy są winni, chociaż to zrobiło 56 osób, które głosowały nie za pozbawienia mandatu. Trzeba, aby każdy zaprezentował, jakie jest jego zdanie. To jest możliwe i będziemy do tego dążyć” – podkreślił polityk.

We wtorek starosta frakcji Ruchu Liberałów Eugenijus Gentvilas zażądał powtórki z głosowania.

Mindaugas Bastys do Sejmu trafił z listy socjaldemokratów, ale po oskarżeniach wstrzymał swoje członkostwo w partii i przeszedł do poselskiej grupy mieszanej, która nie jest ani w koalicji rządzącej, ani w opozycji.

Niezrozumiała i haniebna sytuacja

Premier Saulius Skvernelis oświadczył, że Bastys nie może uczestniczyć w pracach koalicji rządzącej.

„Nie może być nawet mowy o uczestniczeniu w koalicji rządzącej. Apelowałby do Bastysa, aby na własne życzenie zrezygnował z mandatu poselskiego. Natychmiast” – napisał na Facebooku Skvernelis.

Premier zaznaczył, że Konstytucja jest najważniejszą ustawą, dlatego osoba która złamała Konstytucje nie może być posłem.

„Absolutnie niezrozumiała i haniebna sytuacja, gdy swym głosowaniem Sejm zanegował decyzje Sądu Konstytucyjnego. Jako członek Sejmu będę zbierał podpisy pod projektem, dzięki któremu decyzja Sądu Konstytucyjnego będzie wystarczająca do wygaszenia mandatu poselskiego. W takich kwestiach nie jest potrzebne dodatkowe głosowanie w Sejmie” – oświadczył Saulius Skvernelis.

Związki z KGB

We wtorek (13 marca) w tajnym głosowaniu 72 posłów głosowało za wygaszeniem mandatu Mindaugasa Bastysa, 21 przeciw, a 24 posłów wstrzymało się od głosu.

Zgodnie z Konstytucja można pozbawić mandatu poselskiego, gdy wniosek poprze minimum 85 posłów.

22 grudnia 2017 r. Sąd Konstytucyjny ogłosił, że Bastys złamał konstytucję i przysięgę, ponieważ nie ujawnił swoich związków z byłym pracownikiem KGB Piotrem Wojejką.

Poseł odrzuca wszelkie zarzuty twierdząc, że niczego umyślnie nie ukrywał.

Departament Bezpieczeństwa Państwa zarzucił politykowi również kontakty z przedstawicielem Rosatom Jewgenijem Kostinem, dziennikarzem RTR Ernestem Mackevičiusem, autorytetem mafijnym Saturnasem Dubininkasasem oraz podejrzanym o łamanie prawa przedsiębiorcą Wadimem Pachmomowem.
Co prawda te kontakty miały miejsce przed złożeniem przysięgi poselskiej w 2016 roku.

W marcu ubiegłego roku przewodniczący Sejmu Viktoras Pranckietis nie zezwolił Bastysu na pracę z poufną informacją.

Prezydent Dalia Grybauskaitė oświadczyła, że swą decyzją Sejm siebie zdyskredytował. „Odrzucając decyzję Sądu Konstytucyjnego oraz ignorując interesy bezpieczeństwa narodowego Sejm siebie zdyskredytował” – skomentowała sytuację prezydent.

Tagi:

Więcej informacji
Radio Znad Wilii


Radio ZW FUN


Radar Wileński – Poinformuj nas!