Litwa
BNS zw.lt

Sejm: Przedterminowe wybory nie odbędą się

Sejm Litwy odrzucił pomysł z przedterminowymi wyborami parlamentarnymi. 52 posłów poparło projekt, 57 głosowało przeciw, a 11 parlamentarzystów wstrzymało się od głosu.

Projekt zaproponował lider konserwatystów Gabrielius Landsbergis. „Jeśli ten pomysł zostanie odrzucony, to będzie oznaczało, że nikt nie chce szukać kompromisów” – oświadczył polityk.

„Sytuacja z którą mamy do czynienia nie jest łatwo rozwiązać. Szliśmy do niej przez dłuższy czas, ponieważ mniejsze i większe kryzysy były wcześniej” – podkreślił Landsbergis. Dodając, że obecna koalicja rządząca liczy 68 posłów, czyli nie ma większości w Sejmie, który składa się z 141 posłów.

Poseł Związku Chłopów i Zielonych Mindaugas Puidokas oświadczył, że nie ma podstaw do przedterminowych wyborów i trzeba szanować „zdanie wyborców, którzy wybrali obecny Sejm”, który podjął się realizacji ważnych dla kraju reform.

W miniony piątek (16 marca) lider konserwatystów Gabrielius Landsbergis oświadczył, że Sejm może kontynuować pracę, jeśli koalicja rządząca zgodzi się na następujące warunki: ogłoszenie wyborów przedterminowych, rozpoczęcie procedury impeachmentu wobec posła Artūrurasa Skardžiusa, odwołanie wotum zaufania wobec przewodniczącej Głównej Komisji Wyborczej Laury Matjošaitytė, podczas impeachmentu wprowadzić jawne głosowanie.

Kryzys w Sejmie rozpoczął się po tym, kiedy większość posłów nie poparła impeachment względem Mindaugasa Bastysa. 15 marca pod Sejmem odbył się kilkutysięczny protest społeczny. Wiec pod hasłem „Oskarżamy” zainicjował dziennikarz Andrius Tapinas i założona przez niego telewizja internetowa Laisvės TV. „Jako obywatele mówimy dzisiaj tej instytucji – pokojowo, ładnie, ze sztandarami, z Pogonią: oskarżamy was. Ten Sejm, depcząc orzeczenie Sądu Konstytucyjnego, potrafił zostawić mandat człowiekowi, który złamał przysięgę i współpracował z agentami KGB” – mówił do zebranych Tapinas.

Pracę Sejmu skrytykowała również prezydent Dalia Grybauskaitė.

„W pierwszej kolejności musimy słuchać, patrzeć i reagować na to, co mówią mieszkańcy Litwy. To, że zebrało się sporo młodych osób, że w sposób pokojowy został wyrażony pogląd jest czymś bardzo ważnym. To świadczy o dojrzałości obywatelskiej. Oznacza, że nasi ludzie nie są obojętni na to, co się dzieje w polityce. To jest ważny sygnał dla Sejmu, który coraz bardziej staje się „zwaśnionym sejmikiem” – skomentowała w ubiegłym tygodniu sytuację prezydent Litwy.

„Sądzę, że brak głosowania w sprawie Bastysa spowodowała protest społeczny. To byłby duży błąd, gdyby politycy zignorowali poglądy į nastroje społeczne“ – dodała Grybauskaitė.

22 grudnia 2017 r. Sąd Konstytucyjny ogłosił, że Bastys złamał konstytucję i przysięgę, ponieważ nie ujawnił swoich związków z byłym pracownikiem KGB Piotrem Wojejką. We wtorek (13 marca) w tajnym głosowaniu 72 posłów głosowało za wygaszeniem mandatu Mindaugasa Bastysa, 21 przeciw, a 24 posłów wstrzymało się od głosu. Zgodnie z Konstytucja można pozbawić mandatu poselskiego, gdy wniosek poprze minimum 85 posłów.

Co prawda później Bastys samodzielnie zrezygnował z mandatu poselskiego.

Tagi:

Więcej informacji
Radio Znad Wilii


Radio ZW FUN


Radar Wileński – Poinformuj nas!